„Inwestycja stulecia w Gliwicach pod znakiem zapytania?

1752197301 img 0874

fot: UM Gliwice

Prezydent K. Kuczyńska-Budka i rektor Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach prof. T.Szczepański podpisali umowę notarialną

fot: UM Gliwice

Plany budowy nowego, dużego szpitala uniwersyteckiego SUM w Gliwicach – określanego jako „inwestycja stulecia" – zyskiwały poparcie zarówno środowisk lekarskich, jak i lokalnych władz miasta oraz Śląskiego Uniwersytetu Medycznego. Kłopot w tym, że były poparte przez byłą już minister zdrowia Izabelę Leszczynę. Ministra odeszła, projekt może przepaść. 

Nowy szpital miał kosztować ok. 2 mld zł i być liderem obsługi mieszkańców zachodniej części Śląska. To mógł być projekt stulecia w regionie medycznym. Miasto zadeklarowało teren oraz środki w budżecie (ponad 300 mln zł).

18 czerwca 2025 r. Ministerstwo Zdrowia wydało pozytywną opinię IOWISZ (Instrument Oceny Wniosków Inwestycyjnych w Służbie Zdrowia) dla projektu. To kluczowy warunek uzyskania dofinansowania publicznego (ok. 2 mld zł budżetowych). 10 lipca 2025 r. miasto Gliwice przekazało SUM bezpłatnie 7,2 ha działek przy ul. Kujawskiej, Ceglarskiej i Pocztowej - z zastrzeżeniem, że uczelnia ma 10 lat na realizację inwestycji, inaczej tereny wrócą do miasta.

Izabela Leszczyna – odpowiedzialna za negocjacje, programy reform szpitalnictwa i wykorzystanie środków unijnych – już w czerwcu 2025 roku zadeklarowała, że odejdzie ze stanowiska, jeśli jeszcze w 2025 roku nie uda się uchwalić kluczowej ustawy reformującej system opieki szpitalnej. Ministra nie odeszła, a została zdymisjonowana. W rezultacie projekt budowy szpitala, planowany jako centralny element reformy infrastrukturalnej, nie ma dziś stabilnego politycznego zaplecza.

- To może być inwestycja stulecia, jeśli chodzi o inwestycje medyczne w naszym województwie – zapewniała rok temu ówczesna kandydatka na urząd prezydenta Gliwic Katarzyna Kuczyńska-Budka. Obecnie prezydent tego miasta. 

- Doszliśmy do wniosku, że minister zdrowia może wystąpić do Rady Ministrów o ustanowienie wieloletniego programu, dzięki któremu tu, w Gliwicach, przy współpracy miasta i uniwersytetu – jeśli wszyscy dołożymy się do tej inwestycji, jeśli miasto ma określone środki, ma teren, jeśli uniwersytet ma rozproszone swoje szpitale, wydziały, bardzo często w starych budynkach... to i minister zdrowia dołoży środki budżetowe, rozłożone oczywiście na lata i pewnie taki bardzo dobry, kliniczny, uniwersytecki szpital na zasadzie umowy pomiędzy miastem i uniwersytetem mógłby tu, w Gliwicach, powstać - dodawała wówczas Leszczyna.

Posłanka KO z Gliwic Marta Golbik zapytała niedawno ministerstwo zdrowia o budowę szpitala, który teoretycznie ma szanse na dofinansowanie rządowe – reszta to środki Śląskiego Uniwersytetu Medycznego i samego miasta. Odpowiedź ministerstwa jest interesująca.

- Do Ministerstwa Zdrowia nie wpłynął oficjalny wniosek o wsparcie realizacji przedsięwzięcia - poinformował posłankę wiceminister Jerzy Szafranowicz. Okazało się, że SUM nie złożył nawet wniosku o finansowanie inwestycji z budżetu państwa. Uczelnia czekała na IOWISZ.  

- Budowa szpitala na terenie o łącznej powierzchni około 7,2 ha ma być prowadzona etapami do 2032 roku - podkreślała prezydent Kuczyńska-Budka. Kłopot w tym, że miasto może jednak nie mieć niezbędnych funduszy na budowę ogromnego szpitala. Rząd, który ma kłopot z dziurą budżetową w NFZ, także nie będzie się spieszył z budową molocha na 800 pacjentów.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Węgiel wraca do łask. Polacy chcą się nim ogrzewać

Sprzedaż kotłów na węgiel wzrosła w drugim kwartale 2026 r. o 15-20 proc. – szacuje Stowarzyszenie Producentów i Importerów Urządzeń Grzewczych (SPIUG). Branża wskazuje, że wpływ miały na to m.in. ceny pelletu, a węgiel jest obecnie łatwiej dostępny i tańszy.

Na zmianach podatkowych zyskają pracujący na etacie z pensją co najmniej 12 tys. zł brutto

Na proponowanych zmianach podatków zyskają osoby pracujące na etacie i zarabiające brutto 12 tys. zł i więcej, a najwięcej mogą stracić płacący podatek ryczałtowy z przychodami przekraczającymi w przeliczeniu 250 tys. euro rocznie - wskazał partner w kancelarii MDDP Rafał Sidorowicz.

1 µl czy 10 µl? Jak dobrać pojemność ezy jednorazowej do metody posiewu

Dobór ezy laboratoryjnej może wydawać się drobnym elementem przygotowania posiewu, jednak jej pojemność ma bezpośrednie znaczenie dla ilości materiału przenoszonego na podłoże i sposobu interpretacji wyniku. W praktyce najczęściej spotykamy ezy kalibrowane o pojemności 1 µl oraz 10 µl. Nie są to warianty zamienne – wybór powinien wynikać z metody, rodzaju próbki i celu oznaczenia. Wyjaśniamy, czym różnią się oba rozwiązania i kiedy warto po nie sięgać.

Pociągi pod kontrolą. Gliwice testują informację kolejową

Pasażerowie korzystający z gliwickiego Centrum Przesiadkowego mogą już sprawdzać na ekranach godziny odjazdów i przyjazdów pociągów. Tablice informacji pasażerskiej działają obecnie w trybie testowym, a pełne uruchomienie systemu planowane jest po zakończeniu konfiguracji.