Intercity: nie stracimy dotacji z UE

1434788598 pesa dart pesa

fot: PESA

Dart może jechać z prędkością nawet 200 km/h

fot: PESA

PKP Intercity zawarło z PESĄ Bydgoszcz - producentem pociągów Dart - porozumienie , które zakłada, że mimo opóźnień w dostarczeniu pociągów uda się zachować unijną dotację - poinformował w czwartek prezes PKP Intercity Jacek Leonkiewicz.

Porozumienie zakłada kilka etapów.

- W pierwszym etapie PESA dostarcza gotowe pociągi z pełną dokumentacją, w tym zezwoleniami z Urzędu Transportu Kolejowego do 31 grudnia br. W drugim etapie zabezpieczamy środki na depozycie bankowym i następnie przystępujemy do rygorystycznych testów. Po ich zakończeniu i spełnieniu przez pociągi naszych wymagań zwalniane będą środki za każdy kolejny odebrany pojazd - powiedział Leonkiewicz.

Dodał, że porozumienie jest zaakceptowane przez Centrum Unijnych Projektów Transportowych i pozwoli na utrzymanie dotacji unijnej na zakup pojazdów.

- Jeśli PESA nie zdąży dostarczyć na czas któregoś z pociągów, to producent zapłaci część unijnego dofinansowania a my zapłacimy 30 proc., czyli tyle ile zakładaliśmy. Ale mam nadzieję, że do tego nie dojdzie - podkreślił Leonkiewicz.

W przypadku niedostarczenia do końca roku wszystkich 20 Dartów producent (PESA - Bydgoszcz) oraz PKP Intercity mogą stracić ok. 570 mln zł z dotacji unijnej przeznaczonej na zakup tych pociągów.

- My pojazdy zbudujemy do końca roku, ale brakuje czasu na przeprowadzenie testów. Pracujemy na najwyższych obrotach i w najbliższych dniach będziemy przekazywać kolejne Darty. Mamy obecnie na taśmie w ostatnim etapie montażu ostatnie osiem pociągów - powiedział prezes PESA Bydgoszcz Tomasz Zaboklicki

- Wszystkie będą gotowe do 28 grudnia - dodał.

Pytany o przyczynę opóźnień, Zaboklicki wskazał, że od początku producent "miał mało czasu".

- Siedem miesięcy czekania na decyzje rządową, czy kontrakt będzie podpisany w związku z tym zostało nam 13 miesięcy na realizację kontraktu. A po drugie zmiana przepisów dotyczących homologacji pociągów - to nam zabrało trzy miesiące - powiedział Zaboklicki.

Leonkiewicz poinformował, że porozumienie zakłada także możliwość odstąpienia od kontraktu przez PKP Intercity.

- Oznacza to, że możemy odebrać część pociągów np. kilkanaście i wypowiadamy umowę i za te pozostałe pojazdy nie zapłacimy - powiedział Leonkiewicz.

Dodał, że przewoźnik nalicza kilkadziesiąt tysięcy złotych dziennie kary za każdy pociąg. PESA Bydgoszcz miał dostarczyć 20 Dartów do 14 grudnia br., ale do tej pory PKP Intercity odebrała tylko jeden. Pierwotnie Darty miały wyjechać na tory wraz z wejściem w życie nowego rozkładu jazdy, czyli od 13 grudnia br.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.