Instytut Studiów Podatkowych: nie zawieraliśmy żadnej umowy z JSW

fot: Maciej Dorosiński

Zarząd JSW przygotował szereg rozwiązań, które miałyby poprawić płynność firmy i obniżyć koszty pracy

fot: Maciej Dorosiński

Instytut Studiów Podatkowych zaprzecza podanej przez związkowców informacji, że zawarł z Jastrzębską Spółką Węglową umowę na szkolenia i konferencje opiewającą na 880 tys. zł. "Ta informacja jest nieprawdziwa" - oświadczył we wtorek (17 lutego) zarząd ISP.

Firma zwróciła się do związkowców z prośbą o wyjaśnienia i sprostowanie informacji - poinformował dyrektor ds. marketingu ISP Andrzej Sarna.

Szef śląsko-dąbrowskiej Solidarności Dominik Kolorz oświadczył, że jeśli informacja okaże się być nieprawdziwa, jest gotów przeprosić.

Podczas konferencji prasowej 10 lutego liderzy Międzyzwiązkowego Komitetu Protestacyjno-Strajkowego podali, że na skutek różnego rodzaju umów z JSW w ostatnich kilku latach "wyprowadzono" około 100 mln zł. Związkowcy powoływali się na dokumenty, które otrzymali.

Jak dodawali, chodzi o umowy dotyczące m.in. sponsorowania klubów sportowych oraz doradztwa biznesowego i prawnego. Zaznaczyli, że nie kwestionują legalności tych umów, ale ich zasadność i wysokość kwot, na które opiewają.

Jednym z podmiotów, z którymi - zdaniem związkowców - JSW miała zawrzeć umowę był Instytut Studiów Podatkowych, którego prezesem jest Witold Modzelewski, w przeszłości wiceminister finansów.

Jak podali na konferencji związkowcy, JSW zawarła z tym podmiotem umowę na studia, szkolenia i konferencje, opiewającą na 880 tys. zł. Według materiałów przekazanych dziennikarzom umowa miała być zawarta na okres od 2 stycznia do końca 2015 r.

Zarząd ISP oświadczył we wtorek, że informacja przekazana przez związkowców jest nieprawdziwa.

"Instytut Studiów Podatkowych nie zawarł jakichkolwiek umów z tym podmiotem" - napisał zarząd spółki w przesłanym oświadczeniu. Dyrektor Sarna dodał, że takiej umowy nie zawarto także z żadną z firm należących do JSW.

Szef śląsko-dąbrowskiej "S" Dominik Kolorz podtrzymał we wtorek, że materiały na temat takiej umowy dotarły do Międzyzwiązkowego Komitetu Protestacyjno-Strajkowego.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zielona Pracownia pod Chmurką w Skrzydlowie otwarta. Nowa eko-inwestycja w gminie Kłomnice

Szkoła Podstawowa w Skrzydlowie zyskała nowoczesną, ekologiczną przestrzeń do nauki na świeżym powietrzu. 15 maja oficjalnie otwarto tam „Zieloną Pracownię pod Chmurką”, która ma pomóc w praktycznym poznawaniu przyrody. Inwestycja warta ponad 177 tys. zł została zrealizowana przy wsparciu WFOŚiGW w Katowicach

Polskie kopalnie zachwycają świat, podczas gdy inne zniknęły. Eksperci: to dziedzictwo nie przetrwa samo

Przez cztery dni Wieliczka i Tarnowskie Góry były miejscem spotkań ekspertów, muzealników, naukowców i przedstawicieli ośrodków górniczych z ponad dwudziestu krajów świata. Tegoroczna konferencja odbywała się pod hasłem „Dziedzictwo górnicze w szybko zmieniającym się świecie”.

Nie żyje Piotr Pyzik, były wiceminister od górnictwa

W wieku 69 lat zmarł Piotr Pyzik, były poseł PiS i były wiceminister aktywów państwowych odpowiedzialny za górnictwo.

Korski: Chcę wierzyć, że JSW stanie na nogi, bo to problem tysięcy ludzi i ich rodzin

Jastrzębska Spółka Węglowa ma nowy zarząd, prezesem został, a właściwie pozostał, Bogusław Oleksy. Od wielu lat związany z energetyką węglową i węglowym górnictwem. Zastanawia mnie tylko, dlaczego procedura wyboru prezesa trwała tak długo? Dla pogrążonej w kryzysie firmy brak lidera mocno osadzonego za sterem, czyli z poparciem i zaufaniem, to problem niebagatelny w oczach biznesowych partnerów. Stary/nowy prezes miał odwagę podjąć się kierowania taką firmą i w takim czasie i ma, moim zdaniem, odpowiednie kwalifikacje. W świetle tego przeciągająca się procedura wyboru wskazywała na ograniczone zaufanie do kandydata. Tak to odbieram, a zwłaszcza w świetle nagłej rezygnacji przewodniczącego rady nadzorczej JSW, który podał co prawda inny powód, ale wypadło, jak wypadło.