Inspektor z kamerą w dłoni

fot: Kajetan Berezowski

Nadinspektor Marcin Ferdyn prezentuje kamerę termowizyjną do wykrywania anomalii temperaturowych

fot: Kajetan Berezowski

Badania specjalistyczne wykonywane przez nadzór górniczy są coraz bardziej precyzyjne. Zajmują przy tym mniej czasu, znacząco podnosząc bezpieczeństwo pracy. Ich wyniki umożliwiają przedsiębiorcom uniknąć wielu poważnych problemów technicznych i produkcyjnych w funkcjonowaniu zakładu górniczego.

Specjalistyczny Urząd Górniczy nadzoruje m.in. sprawność funkcjonowania górniczych wyciągów szybowych, urządzeń transportowych, central i dyspozytorni wraz z systemami łączności, bezpieczeństwa i alarmowania, stacji wentylatorów głównych, a także urządzeń, instalacji i sieci elektroenergetycznych wysokiego i średniego napięcia. SUG jest również organem administracji architektoniczno-budowlanej i nadzoru budowlanego I instancji w odniesieniu do obiektów budowlanych maszyn wyciągowych, szybowych wież wyciągowych, urządzeń budynków nadszybi, budynków central, dyspozytorni, obiektów budowlanych przeznaczonych dla urządzeń, instalacji i sieci elektroenergetycznych wysokiego i średniego napięcia. To bardzo szerokie kompetencje, wymagające nie tylko wszechstronnej wiedzy zatrudnionych w SUG pracowników, ale również odpowiedniego zaplecza technicznego, głównie w postaci przyrządów kontrolno-pomiarowych.

Za pieniądze NFOŚiGW
W ostatnim czasie urząd wzbogacił się o kilkanaście specjalistycznych przyrządów dofinansowanych m.in. przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Wśród nich znalazły się m.in. wideoskop do kontroli wizualnej i oceny stanu technicznego urządzeń w miejscach trudno dostępnych, kamera termowizyjna wykrywająca anomalia temperaturowe i diagnozująca stan techniczny urządzeń mechanicznych, a także betonoskop, przy pomocy którego można określić niejednorodność betonu, a także pustki, pęknięcia i uszkodzenia spowodowane czynnikami zewnętrznymi. Tym ostatnim przyrządem bada się m.in. stan techniczny szybów kopalnianych z głowicy naczynia wyciągowego.

- To oznacza, że osoba kontrolująca zajmuje miejsce na naczyniu wyciągowym, skipie lub klatce, które są w tym celu wyposażone w odpowiednie barierki i daszek ochronny. W każdej chwili może zatrzymać urządzenie wyciągowe i skontrolować dane miejsce przy pomocy betonoskopu - wyjaśnia Zbigniew de Lorm, dyrektor SUG.

W ub.r. inspektorzy tej instytucji przeprowadzili blisko 260 badań wykorzystując specjalistyczny sprzęt kontrolno-pomiarowy. Najczęściej w użyciu były mierniki iskrobezpieczne do pomiarów elektrycznych i transmisji w sieci magistralnej - 71 razy. Wykryto dzięki nim 14 nieprawidłowości. Dziewięć razy inspektorzy SUG posłużyli się tachimetrem elektronicznym, umożliwiającym pomiar wychyleń szybowych wież wyciągowych, a także określenie deformacji terenów przyszybowych. Na szczęście nie stwierdzono w tym względzie nieprawidłowości. Co warto podkreślić - badanie daje bardzo precyzyjny wynik dzięki technologii GPS, którą wykorzystuje urządzenie diagnostyczne.

Szybko i bezbłędnie
Nadinspektor Marcin Ferdyn w swej codziennej pracy najczęściej posługuje się kamerą termowizyjną. Wykrywa ona błyskawicznie anomalia temperaturowe, które zwykle zwiastują zbliżającą się awarię podzespołów urządzeń elektroenergetycznych.

- Badanie przeprowadza się szybko i bezbłędnie. Nie wymaga ono wyłączania urządzeń elektroenergetycznych spod napięcia i zakłócania ruchu zakładu górniczego - wyjaśnia Ferdyn.

Zdaniem dyrektora Zbigniewa de Lorma, posiadany sprzęt zapewnia urzędowi wypełnianie obowiązków w sposób optymalny. Należy przy tym dodać, że SUG jest obecnie jednostką najlepiej wyposażoną, w całym nadzorze górniczym, w wysokiej klasy urządzenia kontrolne i pomiarowe. Dzięki ich wykorzystaniu niejedna kopalnia uniknęła poważnych problemów technicznych i produkcyjnych, a nie wykluczone, że również wypadków przy pracy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górnicy mają gwarancję zatrudnienia. Kto trafił na kopalnię Budryk?

Lata 90. ubiegłego wieku w polskim górnictwie były równie gorące jak obecne. O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o kopalni Żory, która została postawiona w stan upadłości. W 30. numerze „Trybuny Górniczej” z 1 sierpnia 1996 r. rozmawialiśmy też z Jerzym Markowskim, ówczesnym pełnomocnikiem rządu ds. restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego.

Minister infrastruktury rozmawia z szefem MAP o przyszłości Polregio

Minister infrastruktury Dariusz Klimczak powiedział, że rozmawia z szefem MAP Wojciechem Balczunem o koncepcji rozwoju Polregio. Wskazał, że nie chodzi o to, kto ma nadzorować tę spółkę, tylko o plan na jej przyszłość. Zdaniem szefa Polregio ewentualna zmiana nadzoru mogłaby ułatwić zakup taboru.

Grzegorz Wolnik: JSW musi być do uratowania. Taka firma nie może upaść

Przyszłość Jastrzębskiej Spółki Węglowej, wydłużenie pracy bloków Elektrowni Rybnik i powstanie drugiej metropolii na Śląsku. O tym rozmawialiśmy z Grzegorzem Wolnikiem, radnym Sejmiku Województwa Śląskiego (KO). 

Tauron Ciepło zwiększa przepustowość sieci ciepłowniczej z Elektrociepłowni Łagisza

Spółka Tauron Ciepło rozpoczęła zwiększanie przepustowości sieci ciepłowniczej, która umożliwi dodatkową produkcję ciepła z Elektrociepłowni Łagisza. Od sezonu grzewczego 2026/27 z tamtejszego ciepła będą mogli korzystać m.in. mieszkańcy Sosnowca.