Inny scenariusz zmniejszenia kosztów...

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Jedno to osiągać efektywność ekonomiczną i przywracać konkurencyjność, a drugie to zachować dobre relacje między menedżmentem a reprezentacją załogi - podkreśla wicepremier

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Kluczowe jest, aby poprawiać efektywność funkcjonowania, podtrzymywać procesy inwestycyjne, pilnować płynności poszczególnych holdingów, no i mieć świadomość, że śląski węgiel rywalizuje nie tylko z importowanym węglem, ale rywalizuje z Bogdanką - przypomina JANUSZ PIECHOCIŃSKI, wicepremierem i minister gospodarki.


Spotkał się Pan ze związkowcami, by rozmawiać o górnictwie i pewnie największej spółce sektora - Kompanii Węglowej. Jak Pan ocenia jej sytuację w tej chwili?
Po pierwsze, to kontynuujemy dialog ze środowiskiem i reprezentacją załogi. Spotkaliśmy się nie pierwszy raz. Sukcesywnie, przynajmniej raz na kwartał, spotykamy się z radą nadzorczą, menedżerami lub właśnie stroną pracowniczą i ze związkami zawodowymi. Ten dialog jest potrzebny dlatego, że sytuacja na rynku węgla w Europie jest w dalszym ciągu niekorzystna dla polskiego górnictwa. Mamy rekordowo niskie w ostatnich latach ceny węgla w ARA, w portach nad Morzem Północnym. To powoduje, że jesteśmy pod silną presją tańszego, importowanego węgla. Udało nam się w zeszłym roku ten bilans między eksportem a importem prawie wyzerować. Mamy świadomość, że eksport, szczególnie ten morzem nie był opłacalny.

Czego potrzeba, aby walczyć z niekorzystnymi czynnikami dla polskiego węgla?
Kluczowe jest, aby poprawiać efektywność funkcjonowania, podtrzymywać procesy inwestycyjne, pilnować płynności poszczególnych holdingów, no i mieć świadomość, że śląski węgiel rywalizuje nie tylko z importowanym węglem, ale rywalizuje z Bogdanką, także z punktu widzenia uwarunkowań historycznych, co ciągnie za sobą zobowiązania z przeszłych lat. Choćby w obszarze tysięcy emerytów górniczych. Ma też określone zobowiązania w zakresie zakładowych porozumień płacowych. To wszystko złożyło się choćby na to, że Kompania Węglowa zakończyła zeszły rok ze średnią stratą na jednej statystycznej tonie węgla.

No właśnie. Mówimy tu o problemach całego sektora górniczego. Kompania podjęła próbę zmierzenia się z kryzysem poprzez program restrukturyzacji spółki. Jak Pan widzi jej przyszłość?
Przede wszystkim trzeba podziękować wszystkim tym, którzy wypracowywali ten kompromis. No bo jedno to osiągać efektywność ekonomiczną i przywracać konkurencyjność, a drugie to zachować dobre relacje między menedżmentem a reprezentacją załogi.

A zachowanie miejsca pracy?
To jest poza wszelką dyskusją. To też jest wielka i trudna droga, bo dziś o konkurencyjności trzeba myśleć nie tylko na szczeblu całego holdingu, ale w każdym miejscu pracy. Jednocześnie trzeba dopełnić zobowiązań, które są. Każde miejsce pracy, czy to pod ziemią czy na powierzchni, nie tylko na Śląsku, jest bezcenne. W wyniku porozumienia w Kompanii udało się np. zachować miejsca pracy w administracji. A chodziło tu często o pracowników starszych, którzy tej pracy mogliby gdzie indziej nie znaleźć. Udało się nakreślić inny scenariusz zmniejszenia kosztów i to jest dobra droga.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Sejmik woj. śląskiego wspiera sieroty po wypadkach w kopalniach

Sejmik Województwa Śląskiego zdecydował o udzieleniu pomocy finansowej dla trojga dzieci osieroconych po śmiertelnych wypadkach w kopalniach. Łącznie z budżetu województwa trafi 30 tys. zł – po 10 tys. zł na każde dziecko.

Ilu pracowników ucierpiało na Śląsku? Nowe statystyki wypadków przy pracy

Urząd Statystyczny w Katowicach podał dane dotyczące poszkodowanych przy pracy w woj. śląskim. 

Cyberzagrożenia dotyczą też górnictwa. Ruszyły prace zespołu

W Wyższym Urzędzie Górniczym w Katowicach ruszyły prace nad wytycznymi z zakresu cyberbezpieczeństwa dla polskiego górnictwa.

Muzeum Powstań Śląskich w Świętochłowicach ma zostać połączone z Muzeum Górnośląskim w Bytomiu

Sejmik Województwa Śląskiego wyraził wolę podjęcia działań zmierzających do przejęcia przez województwo pełnego prowadzenia Muzeum Powstań Śląskich w Świętochłowicach. Obecnie placówka jest wspólną instytucją kultury Świętochłowic i województwa śląskiego, ale miasto zdecydowało o zakończeniu współprowadzenia. Świętochłowickie muzeum ma zostać połączone z Muzeum Górnośląskim w Bytomiu.