Górnictwo: Codzienna praca, która zajmowała sztygarowi nawet ponad godzinę, trwa niespełna 10 minut

fot: Maciej Dorosiński

Nakazano kontrolę pozostałych wyrobisk pod kątem znalezienia innych potencjalnych miejsc nadmiernych nagromadzeń zbędnych materiałów i odpadów

fot: Maciej Dorosiński

Elektroniczny Notes Sztygara ma jeszcze w tym roku trafić do wszystkich kopalń Polskiej Grupy Górniczej. Urządzenie, które jako pierwsze znalazło zastosowanie w kopalni Piast-Ziemowit, to aplikacja usprawniająca pracę osób z górniczego dozoru.

Jak wskazują przedstawiciele PGG, Elektroniczny Notes Sztygara to urządzenie, które zastępuje używane podczas codziennej pracy przez osoby dozoru: książkę raportową, alfabetkę i szychtownicę. Warto w tym miejscu przypomnieć, że alfabetka to książka ewidencji obecności i absencji pracowników, w której zapisywane są przepracowane dniówki, urlopy, przebyte zwolnienia lekarskie i wszystkie inne rodzaje absencji pracowników. Natomiast szychtownica to książka ewidencji stanowisk pracy zawierająca informacje, kto i kiedy pracował na danym stanowisku pracy.

Elektroniczna aplikacja, która zastępuje papierowe dokumenty, automatyzuje procesy organizacyjne, ułatwia wykonywanie zadań, przyspiesza obieg dokumentów, pozwala na sprawniejsze delegowanie obowiązków oraz monitorowanie realizacji i efektów pracy. Łatwiej jest w niej znaleźć niezbędne informacje oraz przygotować analizy czy raporty.

Prawie cała szychta
– To połączenie w wersji elektronicznej trzech niezbędnych do tej pory książek zawierających tematykę ruchową, kadrową i płacową. Ręczna edycja tych książek pochłaniała nawet ponad godzinę dziennie na każdej zmianie. W efekcie wprowadzenia Elektronicznego Notesu Sztygara każda osoba dozoru ruchu prowadząca zmianę „odzyskała” nawet około pięciu godzin prac tygodniowo, czyli prawie całą szychtę – wskazuje Rafał Bąk, nadsztygar ds. teletechniki, automatyki i gazometrii w kopalni Piast-Ziemowit.

To właśnie Piast-Ziemowit był pierwszą kopalnią w regionie, gdzie po raz pierwszy zastosowano nowe urządzenie. Jak wskazują przedstawiciele PGG, początki nie były łatwe, bo stare przyzwyczajenia były bardzo silne. Natomiast teraz codzienna praca, która zajmowała sztygarowi nawet ponad godzinę, trwa niespełna 10 minut.

– Wcześniej proces prowadzenia i kontroli książek raportowych odbywał się całkowicie w oparciu o manualną, papierową ewidencję, która była czasochłonna i możliwa wyłącznie po otrzymaniu książki raportowej do rąk własnych. Po wprowadzeniu ENSZ uzupełnianie oraz kontrola książki raportowej odbywa się z każdego miejsca podłączonego do sieci ogólnokopalnianej zarówno w wyrobiskach dołowych, jak i na powierzchni kopalni. Dostęp do informacji zawartych w ENSZ oraz wprowadzanie danych może odbywać się z kilku urządzeń równocześnie, co było niemożliwe w przypadku stosowania wersji papierowej. Automatyczne pobieranie

i uzupełnianie części danych oraz monitorowanie przez system realizacji wydanych poleceń znacząco skróciło czas konieczny do prowadzenia i kontroli książek raportowych, co umożliwia skupienie się na pozostałych zadaniach wyznaczonych przez kierownictwo kopalni – argumentuje Adam Kluska, nadsztygar urządzeń teletechnicznych z kopalni Piast-Ziemowit.

Na komputerach i tabletach
Elektroniczny Notes Sztygara to aplikacja, której można używać zarówno na stacjonarnych komputerach, jak i na tabletach. Te ostatnie sztygarzy mogą zabrać ze sobą na dół i wprowadzić do nich dane w trybie off-line. Jak policzyli przedstawiciele PGG, na jednej zmianie z aplikacją łączy się nawet kilkaset osób z kierownictwa i dozoru kopalni.

Na potrzeby aplikacji w kopalni Piast-Ziemowit został zakupiony i uruchomiony w wyrobiskach dołowych niezbędny sprzęt dołowy, tj.: komputery przemysłowe, koncentratory danych, tabletów, a także punkt dostępowy z antenami Wi-Fi dla wersji mobilnej. Obecnie trwa analiza, jaki sprzęt jest potrzebny, żeby rozwiązanie trafiło także do innych kopalń spółki. W dużej mierze jego uruchomienie będzie oparte na posiadanym sprzęcie informatycznym z wykorzystaniem infrastruktury teleinformatycznej. Nowoczesna aplikacja została opracowana przez ekspertów z Centralnego Ośrodka Informatyki Górnictwa.

 

 

 

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Od kopalni Max do Parku Tradycji

Historia kopalni Michał w Michałkowicach, dziś dzielnicy Siemianowic Śląskich, to opowieść o narodzinach przemysłowego miasta, dramatycznych wojennych losach i powojennej transformacji przestrzeni poprzemysłowej w miejsce pamięci i kultury.

Wojciech Balczun: Orlen nie prowadzi rozmów ws. zakupu rafinerii Schwedt

Orlen nie prowadzi obecnie negocjacji dotyczących zakupu rafinerii Schwedt ani objęcia udziałów w niemieckiej spółce PCK Schwedt - poinformował minister aktywów państwowych Wojciech Balczun w odpowiedzi na poselską interpelację.

Koniec rosyjskiego gazu szansą dla Polski. Rośnie znaczenie tranzytu

Znaczenie Polski jako kraju tranzytowego w handlu gazem ziemnym może wzrosnąć w najbliższych latach dzięki całkowitemu wycofaniu się UE z importu gazu z Rosji, przy utrzymującym się popycie na to paliwo – wskazali analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Górnicy jeździli tam elektryczną kolejką już ponad 50 lat temu. Niezwykła historia kopalni Jan

Już dwukrotnie wspominałem o doświadczalnej, zautomatyzowanej kopalni Jan, która powstała w 1968 r. na części kopalni Wieczorek. W odróżnieniu od otwieranej dekadę temu kopalni Bzie-Dębina miała ona dwa szyby i wypełniała definicję kopalni. Stanowiła w istocie koncentrację osiągnięć naukowo-technicznych polskiego górnictwa węgla kamiennego z całym intensywnie rozwijanym zapleczem.