Informatyka w górnictwie – gdzie jesteśmy?

Wiek XXI to stulecie społeczeństwa informacyjnego, wiek gospodarki opartej na wiedzy, wiek dominacji technik informacyjnych nad technikami wytwarzania dóbr materialnych.

Fascynujemy się rozwojem technologii informacyjno-komunikacyjnej ITC (Information and Communication Technology), podziwiamy coraz szybsze i coraz sprawniejsze komputery, ale głównie dostrzegamy konsekwencje ich wszechstronnego stosowania – również (a może nawet zwłaszcza) w obszarze biznesu. Jeszcze nie tak dawno fascynacje wieku dwudziestego, związane z rozwojem informatyki, opisywał Dawid Harel w książce „Rzecz o istocie informatyki” i obrazowały one tylko niewielką część współczesnego zastosowania komputerów i rozwiązań informatycznych. „Komputery to maszyny zadziwiające. Wydaje się, że są w stanie dokonać wszystkiego. Kierują lotem samolotów i statków kosmicznych, sterują elektrowniami i niebezpiecznymi zakładami chemicznymi. W przedsiębiorstwach stały się już niezbędne, a coraz więcej trudnych zabiegów medycznych nie może się bez nich odbywać. Kierują i nadzorują miliony połączeń telefonicznych w sieciach rozciągających się między kontynentami”. Te słowa, traktowane w momencie ich wypowiadania jako wizjonerska prognoza, już dziś trącą myszką, a współczesna informatyka rozwija się coraz szybciej, często w dość nieoczekiwanym kierunku.

Stan aktualny informatyki w polskim górnictwie
Informatyka w polskim górnictwie ma szczególną rolę do spełnienia. Jest ona związana ze specyfiką górnictwa, którego działanie opiera się na ograniczonych zasobach złóż kopalin, których cechy i parametry są często bardzo zmienne, a stworzenie teoretycznego modelu złoża, umożliwiającego jego pełny opis matematyczny, jest często niezwykle trudne.

Zarządzanie produkcją w kopalni, podobnie jak w każdym przedsiębiorstwie, jest w istocie ciągłym procesem decyzyjnym, w którym rozstrzygane są wyłaniające się na bieżąco problemy.

W warunkach kopalni, przy zarządzaniu procesem wydobycia, faza przygotowania decyzji ma kluczowe znaczenie dla jej racjonalności i trafności. Oznacza zebranie niezbędnych informacji o charakterze wybieranego złoża, czynnikach ograniczających prowadzenie eksploatacji, stronie kosztowej realizowanego procesu technologicznego. Oznacza tym samym konieczność sięgnięcia po zasoby informacyjne dotyczące geologii złoża, warunków jego zalegania, ale także kosztów przedsięwzięcia. Specyfika zastosowań informatyki w górnictwie obejmuje również zakłócenia procesu produkcyjnego wynikające z wymienionej zmienności parametrów złoża, jak też będące skutkiem zagrożeń, w jakich realizowany jest proces produkcyjny.

Górnictwo rud miedzi
KGHM Polska Miedź SA – jedno z najpotężniejszych przedsiębiorstw w Polsce, którego integralną częścią są trzy kopalnie – posiada własną informatyczną sieć korporacyjną. Wśród wdrożonych w miedziowej spółce systemów są między innymi: System Archiwizacji i Obiegu Dokumentów, Centralny System Bilansowania i Rozliczania Energii Elektrycznej, System Informacji o Terenie, Zintegrowany System Zarządzania Przedsiębiorstwem SAP.

System SAP jest ciągle rozwijany, czego przykładem może być wdrożenie narzędzia klasy Bussines Intelligence – Hurtowni Danych. Stwarza to nowe możliwości tak zarządzania informacjami, jak i wykorzystywania ich w procesach decyzyjnych zarówno na szczeblu poszczególnych oddziałów, jak i Zarządu Spółki.
Wdrożone w KGHM moduły systemu SAP są podstawą dla powstających rozwiązań wspomagających proces wydobycia rudy w kopalniach. Jednym z interesujących rozwiązań, wykorzystujących moduły SAP, jest między innymi system gospodarki maszynami górniczymi Ekspert – oparty na funkcjonalności hurtowni danych, co w skrócie oznacza, że w procesie podejmowania decyzji wykorzystywane są nie tylko bieżące dane, ale również dane historyczne, przy czym jedne i drugie mogą pochodzić z różnych źródeł.

Górnictwo węgla brunatnego
W górnictwie węgla brunatnego najbardziej zaawansowaną informatycznie kopalnią jeszcze do niedawna była kopalnia „Turów”, w której funkcjonuje i rozwija się już od dziesięciu lat Górniczy System Informatyczny. System ten koncentruje się na optymalnej i bezpiecznej dla środowiska i zakładu górniczego technologii eksploatacji, pozwalając na wielowariantowość prezentowanych rozwiązań. Niestety, mimo różnych działań i inicjatyw podejmowanych w latach dziewięćdziesiątych, decyzje produkcyjne nie mają w PGE KWB „Turów” informatycznego wsparcia ekonomicznego, a także nie zrealizowano części procesów technologicznych w technologii on-line, należy więc oczekiwać w tym właśnie zakresie dalszego rozwoju skądinąd dojrzałego rozwiązania informatycznego.

Wiele ciekawych projektów informatycznych realizuje się również w PGE KWB „Bełchatów”, gdzie na pierwszy plan wybija się szeroko opisywane w prasie wdrożenie australijskiego systemu firmy Mincom, obejmujące jak na razie stworzenie cyfrowego modelu stratygraficznego i jakościowego złoża węgla brunatnego. Prace nad rozbudową systemu ciągle trwają.

Tymczasem, na prawdziwego lidera w zakresie informatyzowania podstawowej działalności produkcyjnej – ku wielkiemu zdziwieniu środowiska – wyrasta obecnie przez wielu niedoceniana kopalnia „Konin”, w której w ciągu minionych 8 miesięcy wdrożono z sukcesem system transakcyjny SAP ERP oraz, bazujący na hurtowni danych SAP BW, system wspomagania decyzji w zakresie planowania kosztów i realizacji zadań produkcyjnych. Biorąc pod uwagę fakt, iż systemy te – operujące głównie w warstwie ekonomicznej przedsiębiorstwa – planuje się w najbliższym czasie zintegrować z funkcjonującymi w kopalni już od lat narzędziami składającymi się na Górniczy System Informatyczny (podobnymi jak te funkcjonujące w PGE „Turów”), już niebawem może się okazać, że konińska kopalnia będzie pierwszą w kraju z zaawansowanym systemem informatycznym, obejmującym kompleksowo zarówno aspekty techniczne, jak i ekonomiczne.

Górnictwo węgla kamiennego
Działania restrukturyzacyjne realizowane w latach dziewięćdziesiątych i ograniczone środki inwestycyjne wywarły swoje piętno na stanie informatyzacji w kopalniach i spółkach węgla kamiennego. Poszczególne kopalnie dysponują zaledwie pojedynczymi rozwiązaniami związanymi z realizacją procesów produkcyjnych, ale bardziej dotyczą one otoczenia procesu wydobywczego niż samego ciągu technologicznego. Te pojedyncze rozwiązania informatyczne dotyczą zwykle:

– charakterystyk jakościowych złoża,
– systemów komputerowych dotyczących wizualizacji złoża i tworzenia dokumentacji kartograficznej wyrobisk górniczych,
– obliczeń wentylacyjnych,
– monitoringu zagrożeń,
– systemów wspomagających pracę służb BHP.

W górnictwie węgla kamiennego brak jest jednolitej strategii informatyzacji. Przedsiębiorstwa realizują własne strategie, chociaż pewnie taniej byłoby realizować jedną wspólną, zgodnie ze znanym powiedzeniem, iż „duży może więcej”. Te strategie, jak już wspomniano, napotkały w latach dziewięćdziesiątych istotne bariery inwestycyjne. Bariery te są w dalszym ciągu aktualne w odniesieniu do niektórych z nich. W konsekwencji często w kopalniach stosuje się systemy informatyczne nie przystające do wymagań współczesności, dziwiąc się jednocześnie, że nie wpływają one na podniesienie rentowności kopalni, czy na sprawność zarządzania.Tymczasem użycie nieodpowiednich narzędzi do nieodpowiednich celów nie może – z definicji – przynieść zadowalającego wyniku.

Pewnym światełkiem w tunelu dla całej branży mogą być działania podjęte przez kopalnię węgla kamiennego LW „Bogdanka” SA, która od blisko roku prowadzi prace związane z rozbudową systemu informatycznego wspomagającego podejmowanie decyzji w procesie przygotowania złoża do eksploatacji. System, na który składa się szereg narzędzi informatycznych, doprowadzić ma przede wszystkim do wypracowania nowej metodyki projektowania i harmonogramowania produkcji w ścisłym powiązaniu z informacjami dotyczącymi struktury złoża i jego jakości. Ma to umożliwić optymalizowanie planowania i kontrolę eksploatacji oraz sterowanie procesem wydobycia węgla, w konsekwencji efektywnie wpływając na racjonalne zarządzanie gospodarką złożem w skali całej kopalni. W skład wdrażanego systemu wchodzą: numeryczny model złoża, cyfrowa mapa wyrobisk górniczych i cyfrowy harmonogram produkcji.

Obecnie trwają intensywne prace nad budową podobnych rozwiązań, tak w KHW SA, JSW SA (posiadającej już wdrożoną cyfrową mapę wyrobisk górniczych), jak i KW SA, która niedawno rozstrzygnęła przetarg na: „Wdrożenie systemu prowadzenia numerycznego modelu złoża na potrzeby Kompanii Węglowej SA”.

Dokąd zmierza informatyka w górnictwie?
Dotychczasowa praktyka pokazuje, iż wdrożenia zaawansowanych systemów informatycznych w górnictwie realizowane są zwykle od strony spektakularnych i łatwych do wdrożenia systemów klasy ERP, a zwłaszcza modułów typu finanse, środki trwałe, księgowość materiałowa, natomiast moduły bardziej złożone, takie jak zarządzanie produkcją, planowanie zapotrzebowania materiałowego – jako dużo trudniejsze – pomijane są w implementacji. Przypadek ten dotyczy między innymi wspomnianego już wdrożenia systemu SAP w KGHM Polska Miedź SA, gdzie w dalszym ciągu brak jest zarządzania ciągiem produkcyjnym z wykorzystaniem narzędzi informatycznych.

Sytuacja ta musi ulec zmianie i wszystko wskazuje na to, że tak już się dzieje. Nowe rozwiązania oparte na architekturze SOA (Service Oriented Architecture) zdobywają coraz większą popularność, kreując jednocześnie nową rewolucję technologiczno-społeczną, której świadkami jesteśmy w tej chwili. „Pojawiła się całkowicie nowa generacja użytkowników, którzy mają inne umiejętności i oczekiwania” – mówi Andy Mulholland, dyrektor ds. technologii w centrali Capgemini i współautor książki „Mashup organization”. Użytkownicy ci nastawieni są na poszukiwanie indywidualnych sposobów ekspresji i samodzielne rozwiązywanie problemów. Są ludźmi zorientowanymi na zarządzanie permanentną zmianą.

Jak pisze Piotr Waszczuk w polskiej edycji miesięcznika „Computerworld” – koncepcja SOA wydaje się bardzo prosta: należy wydzielić najczęściej wykorzystywane kawałki logiki aplikacji i nadać im formę niezależnych usług dostępnych w sieci. SOA odnosi się do projektowania, tworzenia, wdrożenia i zarządzania aplikacjami w formie zatomizowanych usług. Brzmi niewinnie, ale w rzeczywistości SOA to rewolucja nie tylko w podejściu do tworzenia oprogramowania, ale również jego wykorzystania w środowisku korporacyjnym.

Jedną z cech architektury SOA jest to, że poszczególne komponenty są ze sobą luźno powiązane. Stanowi to zasadniczą różnicę wobec tradycyjnych, sztywnych technik wymiany danych między systemami informatycznymi. „Gdy decydenci widzą, jak szybko i łatwo można na jednej stronie Web skonsolidować dane pochodzące z wielu różnych aplikacji, pomysł zaczyna sam się sprzedawać” – wyjaśnia Dan Gisolfi, architekt z firmy IBM.

Żeby nie było jednak zbyt kolorowo, warto wspomnieć, iż zarządom trudno zrozumieć specyfikę projektów związanych z SOA. „Niestety, nawet w dobrej wierze forsując SOA, znowu budujemy w wielu ludziach biznesu mit, że jest jakieś uniwersalne rozwiązanie, że teraz IT będzie jak prąd z gniazdka, że to jest proste. Budujemy więc nierealistyczne oczekiwania, bo nie ma korzyści z IT bez wysiłku intelektualnego ze strony biznesu” – twierdzi Jacek Pulwarski, szef IT w PP Porty Lotnicze. Prawdziwe korzyści z takiego wdrożenia powstaną dopiero wtedy, gdy biznes będzie umiał przestawić się na nowe myślenie. Zaakceptować zmianę, jaką pociągają za sobą duże projekty – nie tylko informatyczne.

W niedawno opublikowanym Raporcie specjalnym miesięcznika „Computerworld” „IT w energetyce” czytamy: „W ostatnich latach na rynku paliwowo-energetycznym było niewiele spektakularnych, nowo zawartych kontraktów, obejmujących wdrożenia systemów wspomagających zarządzanie. Restrukturyzacja państwowych firm sektora energetycznego odsunęła na dalszy plan duże projekty informatyczne. Na przyspieszenie w tym zakresie można liczyć w kolejnych latach, gdy m.in. zakończą się zmiany kadrowe w zarządach. Nie można jednak mówić o zastoju. Wiele firm kontynuuje rozpoczęte w przeszłości projekty systemów ERP, rozszerza ich zastosowanie, bądź też bada możliwości wykorzystania ich w nowych obszarach biznesowych”.

Miejmy nadzieję, że niebawem dojdzie do długo zapowiadanego ogłoszenia przetargu na wdrożenie systemu ERP w holdingu BOT, będącym obecnie częścią PGE. Trudno przewidzieć ewentualne rozstrzygnięcie. Jedną z opcji, o której wspominają autorzy raportu „IT w energetyce” jest rozszerzenie funkcjonującego w BOT Elektrowni Bełchatów systemu IFS Applications na pozostałe spółki holdingu. Nie jest też wykluczone, że zostanie wybrane rozwiązanie innego dostawcy. Tak czy inaczej, pojawi się kolejne pytanie: czy wybór systemu dla BOT-u stanie się jednocześnie wskazaniem dostawcy, który będzie w przyszłości informatyzować całą PGE?

Mając powyższe na uwadze należy pamiętać, iż wdrożenie systemów informatycznych klasy ERP winno być poprzedzone wdrożeniem rozwiązań informatycznych w obszarach, które mają decydujące znaczenie dla przyszłej produkcji kopalni, zaczynając od geologii (jakość i obraz złoża), geodezji (mapy złoża, mapy wyrobisk), a na logistyce kończąc (harmonogramy eksploatacji złoża, logistyka materiałowa). Takie podejście do wdrożenia rozwiązań informatycznych znacznie ułatwi, wraz z późniejszą informatyzacją obszarów ekonomii i finansów, wdrożenie kompleksowych systemów informatycznych klasy ERP wraz z dodatkowymi modułami typu CRM, czy Bussines Intelligence.

Na koniec o przydatności rozwiązań informatycznych
Trudno nie zgodzić się ze słowami Nicolasa Carra przedstawionymi w znanym artykule „It doesn’t matter” na łamach „Harvard Bussines Review” w 2004 r., iż powoli standardowa informatyka zaczyna odgrywać taką rolę w strategii biznesowej, jak… elektryczność – jest niezbędna, wszechobecna, i tak oczywista w swoich podstawowych zastosowaniach, że już się jej po prostu nie zauważa.

Wg badań Gartner Group, 80 proc. projektów wdrożeniowych systemów ERP kończy się niepowodzeniem. Nie oznacza to bynajmniej, że systemy nie zostały w ogóle wdrożone. Jako niepowodzenie traktowane było w tych badaniach przekroczenie zaplanowanego czasu wdrożenia lub budżetu. Co ciekawe, w każdym z tych przypadków powodem niepowodzenia nie był system (technologia), czy stosowana metodyka wdrożenia, lecz tzw. czynnik ludzki.

Krzysztof Komorowski, Senior Consultant IBM, jednocześnie ekspert Instytutu Sobieskiego w obszarze Nowe Technologie, w wywiadzie dla portalu IDG.pl zauważył: – Jak dowodzą wszystkie znane mi statystyki – mniej więcej 50–75 proc. wdrożeń rozwiązań IT nie kończy się sukcesem w tym sensie, że nie przynosi tych rezultatów, które zakładano podejmując decyzję o inwestowaniu w nie. Wyobraźmy sobie 25-proc. współczynnik sukcesu w branży budowlanej czy lotniczej. Czy wobec tego wszyscy jesteśmy kuglarzami sprzedając IT? I dlaczego nikogo to nie niepokoi? Badania wskazują, że przyczyną katastrof rzadko jest technologia, a nawet nieadekwatność funkcjonalna produktów. Prawdziwa przyczyna – której jednakowo nie ogarniają zarówno dostawcy, jak i odbiorcy – sprowadza się do tego, że – jak pięknie pisze Jeff Thull – zadanie firmy IT wcale nie polega na dostarczeniu rozwiązania, ale na „zarządzaniu zmianą, przez którą klient musi przejść, aby uzyskać te korzyści, które rozwiązanie mu obiecywało”. I dla których zdecydował się wydać pieniądze. Bo każda decyzja o wdrożeniu IT to – świadoma bądź nie – decyzja o zmianie i reorganizacji. Tu jest pies pogrzebany. Jest to obszar wielkiego, bo nieuświadomionego ryzyka dla branży IT i jej klientów. Z drugiej zaś strony żyła złota dla tych, którzy będą umieli ją eksploatować. I nie dostarczać rozwiązania IT, ale przeprowadzać klientów przez zmiany, przez które oni muszą przejść.

Innymi słowy: system pojąć, a ludzi zrozumieć – tak według niektórych, w tym także piszącego te słowa, powinna brzmieć recepta na udane wdrożenie.

Tekst: ARTUR DYCZKO


W artykule wykorzystano materiały:
– Tadeusiewicz R., Kicki J., 2007 – Informatyka w górnictwie i nie tylko – gdzie jesteśmy i dokąd zmierzamy? Gosp. Sur. Min. t. 24, z. spec. 4.
– Tadeusiewicz R., Ogiela M. R., 2007 – Why Automatic Understanding? In Beliczynski B., Dzielinski A., Iwanowski M., Riberiro B. (Eds.): Adaptive and Natural Computing Algorithms, Lecture Notes on Computer Science, vol. 4432, Part II, Springer-Verlag, Berlin – Heidelberg – New York, pp. 477–491.
– Kicki J., 2004 – Systemy wspomagania decyzji w procesie wydobycia rudy w kopalniach LGOM, Górnictwo i Geoinżynieria, Kwartalnik AGH, zeszyt 4/1.
– Kicki J., Dyczko A, 2007 – Portal górniczy jako ważny element zarządzania informacją w kopalniach podziemnych na przykładzie polskich kopalń rud miedzi. Materiały Szkoły Eksploatacji Podziemnej, Wyd. IGSMiE PAN Kraków.
– Dyczko A., Kicki J. i in., 2005 – System gospodarki maszynami górniczymi Ekspert w nowoczesnym rozwiązaniu informatycznym perspektywy rozwoju.
– Stopkowicz A, Kicki J., Dyczko A., 2007 – Niektóre aspekty zarządzania złożem na przykładzie złoża rud miedzi. Gosp. Sur. Min. t. 24, z. spec. 4.
– Tadeusiewicz R., Gąciarz T., Borowik B., Leper B., 2007 – Odkrywanie właściwości sieci neuronowych przy użyciu programów w języku C#. Wydawnictwo Polskiej Akademii Umiejętności, Kraków.
– Żuk S., Kaczarewski T., Żwirski T., 2007 – Dziesięcioletnie doświadczenie w eksploatacji górniczego systemu informatycznego w BOT KWB Turów SA. Gosp. Sur. Min. t. 24, z. spec. 4.
– Computerworld 2008 Raporty specjalne – Decyzje. Wyd. International Data Group Poland SA.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

System elektroenergetyczny jest przygotowany na nadchodzące fale upałów

Obecnie nie występują ograniczenia w pracy elektrowni, a system elektroenergetyczny jest przygotowany na nadchodzące upały - poinformował PAP rzecznik prasowy Polskich Sieci Elektroenergetycznych Maciej Wapiński.

Mont Blanc zdobyty przez górników z kopalni Sobieski

Andrzej Witkowski, lider wyprawy i pracownik Zakładu Górniczego Sobieski w Jaworznie, wraz z Mateuszem Dolegą oraz Dawidem Siwkiem stanęli na najwyższym szczycie Alp.

W czwartek maksymalne ceny paliw: benzyna Pb95 - 5,96 zł za litr, diesel - 6,11 zł za litr

W czwartek litr benzyny 95 kosztuje nie więcej niż 5,96 zł, benzyny 98 - 6,67 zł, a diesel - 6,11 zł. Oznacza to, że wobec środy ceny maksymalne benzyny będą niższe, a cena ON się nie zmieni.

Trwa nabór wniosków w konkursie „Zielona Przestrzeń” organizowanym przez WFOŚiGW w Katowicach

Nawet 250 tys. zł dofinansowania na projekty związane z tworzeniem i zagospodarowaniem ogólnodostępnych terenów zieleni - trwa nabór wniosków w kolejnej edycji konkursu „Zielona przestrzeń”, organizowanym przez Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach.