Inflację dwudziestolecia widać nie tylko w codziennych wydatkach

fot: Krystian Krawczyk

Rachunki za prąd mamy jedne z najwyższych w Unii

fot: Krystian Krawczyk

W powietrzu wiszą podwyżki cen prądu - nowe taryfy zaczną obowiązywać od stycznia. Inflację dwudziestolecia widać nie tylko w codziennych wydatkach, ale także po comiesięcznych rachunkach, galopada cen przyspiesza - pisze w środę, 13 października, Gazeta Wyborcza.

Taryfy za gaz zmieniły się w tym roku już trzy razy. Pierwszą podwyżkę prezes URE zatwierdził w kwietniu, kolejną w lipcu, a trzecią we wrześniu. Zliczając wszystkie podwyżki, osoby, które gazu używają wyłącznie do gotowania, płacą obecnie za rachunki 11 proc. więcej niż w kwietniu. Rachunki osób grzejących gazem wodę urosły aż o ponad 15 proc., a ogrzewających gazem domy - o ponad 16 proc. - zauważa GW.

Wskazuje, że na przełomie października i listopada wnioski o zmianę taryfy będą przesyłać do prezesa URE także spółki energetyczne i niektóre już zapowiedziały, że będą się domagać nawet 40-proc. podwyżek (co nie oznacza, że prezes URE się na tyle zgodzi).

Gazeta podkreśla, że rachunek za prąd w tym roku już był o 10 proc. wyższy niż rok wcześniej, a możliwe, że w przyszłym roku urośnie nawet o 20-30 proc. Dodaje, że choć rząd zapowiedział rekompensaty podwyżek cen prądu dla najbiedniejszych, to szczegółów tych rozwiązań nadal brak.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Piknik na Szkale z historią w tle

Radzionków nie zapomina o swej przeszłości, o znanych ludziach i górnictwie, które przyczyniło się do jego rozwoju

Metropolie otwierają się na singli. Efekt wzrostu zdolności kredytowej

Z czerwcowych danych wynika, że wzrosła zdolność kredytowa singli i bezdzietnych par, w efekcie wyraźnie zwiększyła się liczba mieszkań dostępnych dla tych gospodarstw domowych, szczególnie w najdroższych metropoliach - wynika z raportu serwisów RynekPierwotny.pl i Rankomat.pl.

Restrukturyzacja górnictwa w Polsce. Archiwalne wywiady z prof. Markiem Szczepańskim zadziwiają aktualnością

„Żadne strategiczne decyzje związane z górnictwem nie zapadną przed wyborami, bo tak już u nas jest” – zapowiadał przed laty prof. Marek Szczepański. Wtedy miał rację. Czy tym razem będzie podobnie?

Węgiel, gaz i OZE. Gra o równowagę w cieniu europejskiej polityki klimatycznej

Nie będzie rewolucji w unijnej polityce klimatycznej, ale możliwe są korekty, które złagodzą presję kosztową na energetykę. O przyszłości systemu handlu emisjami, roli węgla i gazu w bilansowaniu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz ryzyku luki mocowej rozmawiamy z dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa, który przekonuje, że Polska powinna postawić na dwa filary bezpieczeństwa – równowagę między gazem a węglem – przy jednoczesnym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.