Indeksy kontynuowały spadki lecz pozostały relatywnie silne

fot: ARC

Rozpatrzenie wniosku o pożyczkę trwa miesiąc, a wszystkie formalności można załatwić drogą mailową

fot: ARC

- Choć na zakończenie piątkowej sesji GPW główne indeksy giełdowe kontynuowały spadki z czwartku, to WIG20 obronił ważny poziom wsparcia i pozostał relatywnie silny na tle swoich europejskich odpowiedników - powiedział PAP Biznes analityk BM BNP Paribas, Szymon Nowak.

- Dziś była wyjątkowo ciekawa sesja, na której WIG20 zaskakująco się trzymał. Był relatywnie silny i na tle europejskich indeksów znalazł się w połowie stawki. Na początku dnia indeks obronił newralgiczny poziom 1.750 pkt., którego przebicie otworzyłoby drogę do większych spadków. Pod koniec sesji, kiedy Nasdaq zniżkował nawet o 5 proc., a S&P o ponad 2 proc., warszawski wskaźnik pozostał mocny - powiedział Nowak.

- Spadki w USA nie przekładają się bezpośrednio na notowania w Europie, gdyż skupiają się głównie wokół spółek technologicznych, które w ostatnim czasie biły kolejne rekordy - jest to zatem typowa korekta i realizacja zysków - dodał.

Na piątkowym zamknięciu WIG20 spadł o 0,6 proc. do 1.758,11 pkt., WIG zniżkował o 0,77 proc. do 50.522,18 pkt., mWIG40 poszedł w dół o 1,32 proc. do 3.630,21 pkt., a sWIG80 stracił 0,93 proc. do 14.505,77 pkt.

Obroty na GPW wyniosły ok. 991 mln zł, z czego 757 mln zł przypadło na spółki z WIG20.

Po rozpoczętej w czwartek korekcie na Wall Street WIG20 rozpoczął ostatnie w tym tygodniu notowania około 15 pkt. pod kreską i przez większą część dnia pozostawał na minusie. Indeks wyszedł przejściowo nad kreskę po publikacji danych z amerykańskiego rynku pracy, jednak zakończył dzień ze stratą 10 pkt. Początkowo indeksy w USA szły w górę, jednak pozytywne nastroje utrzymały się tylko niespełna pół godziny.

Amerykański Departament Pracy podał, że liczba miejsc pracy w sektorach pozarolniczych w Stanach Zjednoczonych wzrosła w sierpniu o 1,371 mln wobec oczekiwanej zwyżki o 1,35 mln. Stopa bezrobocia w USA wyniosła 8,4 proc., oczekiwano 9,8 proc. wobec 10,2 proc. miesiąc wcześniej.

W momencie zamknięcia sesji na GPW niemiecki DAX spadał o 1,3 proc., S&P 500 tracił 1,9 proc., a technologiczny Nasdaq spadał o 3,6 proc.

Na krajowym parkiecie w ujęciu sektorowym nad kreską utrzymały się jedynie górnictwo (+1,1 proc.) i media (+0,5 proc.). Najmocniej zniżkowały leki - o 6,5 proc. i energetyka - o 4,1 proc.

W WIG20 energetyczne PGE spadło o 5,6 proc., najmocniej w indeksie. Tauron zajął drugie miejsce ze stratą 3,7 proc. Obie spółki są najniżej od połowy czerwca.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.