Zwiększenie wartości odprawy ma zachęcić górników do skorzystania z mechanizmów socjalnych

fot: Krystian Krawczyk

Premia ma wynieść dwuipółkrotność miesięcznego wynagrodzenia.

fot: Krystian Krawczyk

Górnicy, którzy będą przechodzić na świadczenia, będą mogli skorzystać ze znacznie wyższych odpraw, niż dotychczas planowano – wynika z uwag wniesionych przez spółki węglowe do projektu ustawy o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego. Ministerstwo Przemysłu intensywnie pracuje nad nowelizacją ustawy o funkcjonowaniu górnictwa.

Ponad jedna trzecia wszystkich pracowników Polskiej Grupy Górniczej gotowa jest odejść z pracy w górnictwie. Jedynym warunkiem jest uzyskanie jednorazowej odprawy pieniężnej lub przejścia na pomostowy urlop do emerytury – tak wynika z ankiety przeprowadzonej z końcem roku przez Polską Grupę Górniczą. W myśl obecnie funkcjonujących przepisów ze świadczeń tych mogą korzystać jedynie pracownicy zakładów przekazanych do likwidacji do 31 grudnia 2023 r.

Polska Grupa Górnicza wraz z Południowym Koncernem Węglowym oraz Węglokoksem Kraj przesyłały propozycje i uwagi do projektu ustawy o zmianie ustawy o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego wraz z uzasadnieniem oraz uwagi do uzasadnienia i oceny skutków regulacji. W dokumencie zwrócono uwagę, że „zwiększenie wartości odprawy zachęci większą ilość uprawnionych osób do skorzystania z mechanizmów socjalnych, a tym samym wpłynie pozytywnie na sytuację finansową przedsiębiorstw”.

„Dodatkowo zaproponowane zasady powinny przyczynić się do tego, że proces transformacji w zakresie restrukturyzacji zatrudnienia będzie miał łagodniejszy przebieg. Z przeszłości wiemy, że nie wszyscy pracownicy korzystający z odpraw jednorazowych potrafią racjonalnie gospodarować pozyskanymi środkami. System etapowej wypłaty odprawy przyczyni się do tego, że pracownicy rozwiązujący stosunek pracy przez dłuższy okres będą zabezpieczeni w zakresie posiadania środków na bieżące funkcjonowanie. Nowo wprowadzony art. 2a uniemożliwi pracownikom, których okres do uzyskania uprawnień emerytalnych będzie mniejszy niż 3 lata – skorzystania z wysokich odpraw pieniężnych, co byłoby postrzegane jako społecznie nieakceptowalne” – czytamy dalej.

Odchodzący z pracy w kopalniach będą zatem mogli zainkasować nawet 280 tys. zł, ale w ratach. Nie będzie zatem niebezpieczeństwa, że powtórzy się sytuacja z lat 90. ub. stulecia, gdy spora grupa beneficjentów odpraw przejadła otrzymane środki i za pół roku znalazła się na bruku.

Spółki zawnioskowały ponadto, aby jednorazowe odprawy pieniężne wyłączyć z opodatkowania. Brak powyższego zapisu – jak podkreślono – spowoduje, że odprawa będzie pomniejszona o obciążenia fiskalne i będzie skutkować dodatkowymi kosztami dla przedsiębiorstwa.

Zgodnie z wcześniejszymi postulatami, autorzy projektu przedłużyli okres urlopów górniczych dla pracowników dołowych kopalń z 4 do 5 lat. Ma to przynieść większą redukcję zatrudnienia i znaczne oszczędności. Nie wydłużono jednak 3-letniego urlopu dla pracowników przeróbki. Stąd spółki węglowe zawnioskowały o zrównanie go z urlopem górniczym do 5 lat. Pozostają zatem pracownicy administracji, ale i oni, zdaniem spółek, powinni zostać objęci prawem urlopu, a nie tylko odprawy, jak jest to obecnie. Padł też wniosek o uwzględnienie 1/12 deputatu węglowego przy obliczaniu wynagrodzenia za urlop czy dopisanie wyraźnego warunku zawarcia porozumienia z odchodzącym pracownikiem lub doprecyzowanie mechanizmu alokacji pracowników do innych kopalń.

Spółki proponują, aby odprawy uzależnić od stażu pracy według następującego klucza:

a) 30-krotności miesięcznego minimalnego wynagrodzenia zgodnie z ustawą z dnia 10 października 2002 r. o minimalnym wynagrodzeniu za pracę, jeżeli staż pracy, o którym mowa w ust. 1, wynosi do 10 lat,

b) 50-krotności miesięcznego minimalnego wynagrodzenia zgodnie z ustawą z dnia 10 października 2002 r. o minimalnym wynagrodzeniu za pracę, jeżeli staż pracy, o którym mowa w ust. 1, wynosi do 10 lat oraz pracownik wyrazi zgodę na wypłatę odprawy pieniężnej w następujący sposób: 20 proc. odprawy płatne jednorazowo oraz 80 proc. odprawy płatne w 40 miesięcznych ratach,

c) 50-krotności miesięcznego minimalnego wynagrodzenia zgodnie z ustawą z dnia 10 października 2002 r. o minimalnym wynagrodzeniu za pracę, jeżeli staż pracy, o którym mowa w ust. 1, wynosi powyżej 10 lat,

d) 80-krotności miesięcznego minimalnego wynagrodzenia zgodnie z ustawą z dnia 10 października 2002 r. o minimalnym wynagrodzeniu za pracę, jeżeli staż pracy, o którym mowa w ust. 1, wynosi powyżej 10 lat oraz pracownik wyrazi zgodę na wypłatę odprawy pieniężnej w następujący sposób: 20 proc. odprawy płatne jednorazowo oraz 80 proc. odprawy płatne w 60 miesięcznych ratach. Pracownik, któremu brakuje mniej niż trzy lata do nabycia uprawnień emerytalnych, może skorzystać jedynie z odprawy.

W kwestiach związanych z likwidacją aktywów górniczych, spółki proponują uściślenie zapisów dotyczących dotacji. Jak zaznaczają, powinny one obejmować nie tylko kopalnie, ale także „zakłady górnicze lub ich oznaczone części”, a także służyć do „likwidacji i zagospodarowania zbędnego majątku przedsiębiorstwa górniczego”.

Nowelizacja ustawy ma wejść w życie w drugiej połowie 2025 r., a najpóźniej 1 stycznia 2026 r. Polska Grupa Górnicza zabiega jednak o to, by termin ten ustalić na 30 czerwca.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Od kopalni Max do Parku Tradycji

Historia kopalni Michał w Michałkowicach, dziś dzielnicy Siemianowic Śląskich, to opowieść o narodzinach przemysłowego miasta, dramatycznych wojennych losach i powojennej transformacji przestrzeni poprzemysłowej w miejsce pamięci i kultury.

Wojciech Balczun: Orlen nie prowadzi rozmów ws. zakupu rafinerii Schwedt

Orlen nie prowadzi obecnie negocjacji dotyczących zakupu rafinerii Schwedt ani objęcia udziałów w niemieckiej spółce PCK Schwedt - poinformował minister aktywów państwowych Wojciech Balczun w odpowiedzi na poselską interpelację.

Koniec rosyjskiego gazu szansą dla Polski. Rośnie znaczenie tranzytu

Znaczenie Polski jako kraju tranzytowego w handlu gazem ziemnym może wzrosnąć w najbliższych latach dzięki całkowitemu wycofaniu się UE z importu gazu z Rosji, przy utrzymującym się popycie na to paliwo – wskazali analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Górnicy jeździli tam elektryczną kolejką już ponad 50 lat temu. Niezwykła historia kopalni Jan

Już dwukrotnie wspominałem o doświadczalnej, zautomatyzowanej kopalni Jan, która powstała w 1968 r. na części kopalni Wieczorek. W odróżnieniu od otwieranej dekadę temu kopalni Bzie-Dębina miała ona dwa szyby i wypełniała definicję kopalni. Stanowiła w istocie koncentrację osiągnięć naukowo-technicznych polskiego górnictwa węgla kamiennego z całym intensywnie rozwijanym zapleczem.