I od wiatraków uchowaj nas, premierze

fot: Krystian Krawczyk

Ten rok dla energetyki zielonej, a w szczególności wiatrowej, jest stracony

fot: Krystian Krawczyk

71 organizacji pozarządowych i stowarzyszeń m.in. z woj. warmińsko-mazurskiego, Rzeszowa, Opola, Podlasia i Suwalszczyzny wysłało w poniedziałek (12 listopada) list otwarty do premiera z prośbą o wypracowanie uregulowań prawnych dotyczących budowy farm wiatrowych. 

Jak poinformował PAP jeden z inicjatorów listu Marek Jasudowicz ze stowarzyszenia "Kochamy Mazury", działacze organizacji pozarządowych zdecydowali o wysłaniu listu do premiera po tym, jak szefowie kolejnych resortów na kierowane do nich w tej sprawie pisma odpowiadali, że nie leży to w ich kompetencjach.

- Prosiliśmy o wypracowanie takich uregulowań ministrów środowiska, zdrowia, gospodarki i infrastruktury. Wszyscy odpowiedzieli, że to nie leży w ich gestii. Niech więc premier zdecyduje, kto ma wypracować uregulowania dotyczące farm wiatrowych, które obecnie zatruwają życie i niszczą zdrowie tysięcy ludzi mieszkających na wsiach - powiedział Jasudowicz.

W liście, przesłanym także do wiadomości PAP, działacze stowarzyszeń poprosili premiera o "podjęcie działań, które mają wyeliminować patologie towarzyszące powstawaniu przemysłowych elektrowni wiatrowych na terenie naszego kraju".

Doprecyzowano, że chodzi m.in. o ustalenie minimalnej odległości, w jakiej wiatraki mają być oddalone od domostw. Obecnie nie ma w tym zakresie żadnych uregulowań i bywa, np. w pobliżu Gołdapi (woj. warmińsko-mazurskie), że wiatraki stoją 150-200 metrów od gospodarstw. Zdaniem autorów listu minimalna odległość powinna wynosić 3 km.

Autorzy listu zwrócili uwagę premierowi także na to, że wiatraki powstają często wbrew woli lokalnych społeczności, bo decydują o powstawaniu farm jedynie wójtowie czy burmistrzowie tylko w oparciu o raport oddziaływania na środowisko. Tymczasem, jak argumentowali, dokumenty te sporządzane są często w sposób niedbały, nierzetelny.

Podkreślono, że powstające na terenach wiejskich farmy "nie przyczyniają się do usunięcia słabości strukturalnych wsi polskiej a wręcz przeciwnie - niszczą istniejące szanse wejścia na ścieżkę rozwoju" - chodzi tu o brak możliwości działalności turystycznej w miejscach atrakcyjnych krajobrazowo i spadek wartości ziemi.

Podkreślono także, że zyski czerpane przez gminy z podatków płaconych przez właścicieli farm są złudne, ponieważ lokalne społeczności występują do samorządów o wypłaty odszkodowań np. z tytułu utraty wartości ziemi, a te odszkodowania przewyższają kwoty wpłacane do kas gmin przez właścicieli farm.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Pod tym względem Polska wypada lepiej niż Czechy, Węgry i Niemcy

Polska ma niski wskaźnik inwestycji brutto do PKB, ale pod względem inwestycji netto wypada bardzo dobrze - ocenił BNP Paribas. Z jego analizy wynika, że po uwzględnieniu amortyzacji Polska wypada lepiej niż inne państwa regionu, np. Czechy, Węgry i Niemcy.

Katowice Airport i Politechnika Krakowska łączą siły. W Pyrzowicach przetestują technologie LiDAR

Politechnika Krakowska rozpoczyna współpracę naukową i dydaktyczną z Międzynarodowym Portem Lotniczym Katowice. Partnerstwo ma wesprzeć rozwój, bezpieczeństwo i niezawodność infrastruktury lotniska w Pyrzowicach. Studenci uczelni zyskają natomiast możliwość odbywania praktyk i staży w jednym z najważniejszych portów lotniczych w Polsce.

Spółdzielnia energetyczna Węglokoksu stawia na rozwój

Spółdzielnia Energetyczna Węglokoks Energia SE 1 wkracza w kolejny etap rozwoju, konsekwentnie zwiększając skalę wykorzystania odnawialnych źródeł energii oraz rozszerzając grono odbiorców korzystających z zielonej energii produkowanej lokalnie.

Sklep PGG z nową funkcją. Odstąpienie od umowy online bez dodatkowych formalności

Polska Grupa Górnicza wprowadziła nowe rozwiązanie w swoim sklepie internetowym. Klienci mogą teraz odstąpić od umowy bezpośrednio z poziomu Profilu Klienta, bez konieczności wypełniania dodatkowych formularzy i wysyłania pism.