Hutek: Polski „miks energetyczny” powinien być oparty na węglu kamiennym i węglu brunatnym

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Bogusław Hutek

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Bogusław Hutek, przewodniczący górniczej „Solidarności” odniósł się do ostatniego konfliktu na Bliskim Wschodzie. „Pełne bezpieczeństwo zapewnić nam może wyłącznie własna baza surowcowa oraz oparty o nią sektor energetyczny wytwarzający energię na miejscu” – napisał Bogusław Hutek na łamach portalu Solidarności Górniczej.

Przewodniczący zwrócił uwagę, że rządzący likwidują wydobycie węgla kamiennego, węgla brunatnego, ograniczają funkcjonowanie energetyki węglowej, bo tego chce od nich Unia Europejska. „Tymczasem każdy taki konflikt, jak ten na Bliskim Wschodzie czy ten na Ukrainie, powoduje zawirowania na rynku surowcowym i stanowi żywy dowód na poparcie tezy, że pełne bezpieczeństwo zapewnić nam może wyłącznie własna baza surowcowa oraz oparty o nią sektor energetyczny wytwarzający energię na miejscu. Jeśli tego nie zrozumiemy, będziemy uzależnieni od tego, co się dzieje na drugim końcu świata” – podkreśla Bogusław Hutek.

Bogusław Hutek przypomina, że sytuacja z konfliktem na Bliskim Wschodzie powinna być dla nas sygnałem alarmowym oraz ostatecznym argumentem, by nie opierać swojego bezpieczeństwa na obcych surowcach energetycznych.

„Nie rozumiem, dlaczego politycy „idą w zaparte”. Twierdzą, że najlepszy dla nas będzie gaz, którego nie mamy w wystarczającej ilości, że dobrym pomysłem jest rozbudowa farm wiatrowych, które dostarczają bardzo niestabilną (i - wbrew pozorom - drogą) energię, że mamy korzystać z niedopracowanych rozwiązań typu magazyny energii. Zainwestujemy biliony, a w sytuacji jakiegokolwiek napięcia politycznego wciąż będziemy drżeć, czy uda się sprowadzić zamówione paliwa. Poza tym spowodujemy likwidację tysięcy miejsc pracy u siebie, wyprowadzając je do państw dostarczających nam surowce energetyczne. Kompletny nonsens” – czytamy na portalu Solidarności Górniczej.

Przewodniczący kolejny raz zaapelował, że polski „miks energetyczny” powinien być oparty na węglu kamiennym i węglu brunatnym. „Najwyższy czas, by wspólnie zażądać od polityków odstąpienia od Zielonego Ładu, systemu handlu emisjami ETS i innych szkodliwych pomysłów Unii Europejskiej” – zakończył.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Od kopalni Max do Parku Tradycji

Historia kopalni Michał w Michałkowicach, dziś dzielnicy Siemianowic Śląskich, to opowieść o narodzinach przemysłowego miasta, dramatycznych wojennych losach i powojennej transformacji przestrzeni poprzemysłowej w miejsce pamięci i kultury.

Wojciech Balczun: Orlen nie prowadzi rozmów ws. zakupu rafinerii Schwedt

Orlen nie prowadzi obecnie negocjacji dotyczących zakupu rafinerii Schwedt ani objęcia udziałów w niemieckiej spółce PCK Schwedt - poinformował minister aktywów państwowych Wojciech Balczun w odpowiedzi na poselską interpelację.

Koniec rosyjskiego gazu szansą dla Polski. Rośnie znaczenie tranzytu

Znaczenie Polski jako kraju tranzytowego w handlu gazem ziemnym może wzrosnąć w najbliższych latach dzięki całkowitemu wycofaniu się UE z importu gazu z Rosji, przy utrzymującym się popycie na to paliwo – wskazali analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Górnicy jeździli tam elektryczną kolejką już ponad 50 lat temu. Niezwykła historia kopalni Jan

Już dwukrotnie wspominałem o doświadczalnej, zautomatyzowanej kopalni Jan, która powstała w 1968 r. na części kopalni Wieczorek. W odróżnieniu od otwieranej dekadę temu kopalni Bzie-Dębina miała ona dwa szyby i wypełniała definicję kopalni. Stanowiła w istocie koncentrację osiągnięć naukowo-technicznych polskiego górnictwa węgla kamiennego z całym intensywnie rozwijanym zapleczem.