Huta CMC Zawiercie zwolni 120 pracowników

Huta CMC Zawiercie, będąca trzecim pod względem wielkości producentem stali w Polsce, zamierza zwolnić 120 pracowników.

O podpisaniu w poniedziałek porozumienia w tej sprawie ze związkami poinformował prezes huty Jerzy Kozicz. Zakłada ono zwolnienia grupowe do 120 osób, z czego 40 w tym roku nabywa uprawnienia emerytalne bądź przedemerytalne. Wcześniejsze plany zarządu zakładały zwolnienie 200 osób z załogi liczącej ok. 1850 pracowników.

Jak wyjaśnił Kozicz, zwolnienia są skutkiem sytuacji gospodarczej - ubiegłorocznego spadku produkcji sektora stalowego, a także zużycia stali w Polsce rzędu 30 proc. - To bardzo dużo - ocenił prezes. - U nas spadek produkcji był niższy niż te 30 proc., ale był - dodał.

- Jeżeli będzie w tym roku wzrost w stosunku do 2009 r., trochę czasu zajmie, zanim zostaną osiągnięte poziomy z 2008 r. Po motoryzacji, branża hutnicza została najbardziej dotknięta kryzysem, który jeszcze się nie skończył - zaznaczył Kozicz.

Wyjaśnił, że okresy wypowiedzeń wynikające z układu zbiorowego sięgają pięciu miesięcy. Zarząd huty dopuszcza możliwość, że część zwolnień - w zależności od sytuacji gospodarczej - zostanie cofnięta.

Tak było w ub. roku, gdy liczbę 300 osób, pierwotnie planowanych do zwolnienia, ograniczono do 210, a ostatecznie pracę straciło 165 osób, z których 65 przeszło na wcześniejsze lub planowe emerytury.

Możliwość protestu wobec planów zwolnienia w tym roku 200 osób zapowiadała w ostatnich dniach zakładowa Solidarność. Jej przewodnicząca Danuta Nowicka powiedziała, że choć spółka nie doszła jeszcze zdaniem związków do granicy, za którą zwolnienia są jedynym wyjściem, porozumienie daje pewne możliwości kontroli działań pracodawcy.

- O tej porze roku hutnictwo pracujące dla budownictwa ma sezonowe kłopoty. Trudno przewidzieć, jak w tym sezonie zachowa się rynek, być może te wszystkie zwolnienia nie będą konieczne - zaznaczyła Nowicka.

Należąca do amerykańskiego koncernu Commercial Metals Company huta CMC Zawiercie S.A. dysponuje piecami elektrycznymi oraz walcownią prętów i walcówki, głównie dla budownictwa. Ok. 60 proc. produkcji w latach przed kryzysem trafiało na rynek krajowy, pozostała część na eksport.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górnicy mają gwarancję zatrudnienia. Kto trafił na kopalnię Budryk?

Lata 90. ubiegłego wieku w polskim górnictwie były równie gorące jak obecne. O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o kopalni Żory, która została postawiona w stan upadłości. W 30. numerze „Trybuny Górniczej” z 1 sierpnia 1996 r. rozmawialiśmy też z Jerzym Markowskim, ówczesnym pełnomocnikiem rządu ds. restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego.

Minister infrastruktury rozmawia z szefem MAP o przyszłości Polregio

Minister infrastruktury Dariusz Klimczak powiedział, że rozmawia z szefem MAP Wojciechem Balczunem o koncepcji rozwoju Polregio. Wskazał, że nie chodzi o to, kto ma nadzorować tę spółkę, tylko o plan na jej przyszłość. Zdaniem szefa Polregio ewentualna zmiana nadzoru mogłaby ułatwić zakup taboru.

Grzegorz Wolnik: JSW musi być do uratowania. Taka firma nie może upaść

Przyszłość Jastrzębskiej Spółki Węglowej, wydłużenie pracy bloków Elektrowni Rybnik i powstanie drugiej metropolii na Śląsku. O tym rozmawialiśmy z Grzegorzem Wolnikiem, radnym Sejmiku Województwa Śląskiego (KO). 

Tauron Ciepło zwiększa przepustowość sieci ciepłowniczej z Elektrociepłowni Łagisza

Spółka Tauron Ciepło rozpoczęła zwiększanie przepustowości sieci ciepłowniczej, która umożliwi dodatkową produkcję ciepła z Elektrociepłowni Łagisza. Od sezonu grzewczego 2026/27 z tamtejszego ciepła będą mogli korzystać m.in. mieszkańcy Sosnowca.