Hurtowe ceny energii zaszalały

Ekstremalne temperatury obniżają  sprawność elektrowni gazowych i paneli fotowoltaicznych. Nie radziły sobie również francuskie elektrownie jądrowe

fot: Krystian Krawczyk

Hurtowe ceny energii elektrycznej przekroczyły 500 EUR/MWh w kilku krajach jednocześnie, a nawet 1000 EUR/MWh w Europie Południowo-Wschodniej.

fot: Krystian Krawczyk

Ekstremalne temperatury obniżają  sprawność elektrowni gazowych i paneli fotowoltaicznych. Nie radziły sobie również francuskie elektrownie jądrowe

Rekordowa fala upałów, która w czerwcu dotknęła znaczną część Europy, wstrząsnęła hurtowym rynkiem energii elektrycznej. Na Węgrzech w Serbii, Rumunii i w Niemczech odnotowano jedne z najwyższych cen energii elektrycznej w historii. Francuski koncern EDF musiał ograniczyć moc swoich elektrowni jądrowych o prawie 12 proc. z powodu ciepłej wody w rzekach.

Ekstremalne temperatury

Temperatury w dużej części Europy znacznie przekroczyły średnie sezonowe – we Francji sięgały nawet 44 st. C, w Niemczech ponad 40 st. C, podobnie na Węgrzech, a Wielka Brytania odnotowała nowy rekord czerwca wynoszący 38 st.C. Ekstremalne upały zwiększyły zapotrzebowanie na chłodzenie, jednocześnie ograniczając dostępność źródeł ciepła i energii jądrowej ze względu na rosnącą temperaturę wód rzecznych potrzebnych do chłodzenia elektrowni.

Drugim wspólnym czynnikiem był brak wiatru. Niska moc farm wiatrowych w połączeniu z wysokim zapotrzebowaniem na chłodzenie spowodowała, że tzw. obciążenie resztkowe, czyli zużycie energii elektrycznej niepokryte przez odnawialne źródła energii, znacznie przekroczyło normalny poziom, nie tylko w Niemczech, ale w całym regionie Europy Środkowej. W rezultacie hurtowe ceny energii elektrycznej przekroczyły 500 EUR/MWh w kilku krajach jednocześnie, a nawet 1000 EUR/MWh w Europie Południowo-Wschodniej.

Najwyższa cena na niemieckim rynku osiągnęła 24 czerwca  615 EUR/MWh, co stanowi rekord od czasu wprowadzenia 15-minutowych notowań. Dzień później w  szczycie w szczycie było to już 747 EUR/MWh. W Belgii cena energii elektrycznej osiągnęła maksimum 1038 EUR/MWh, w Holandii 902 EUR/MWh.

Zawiódł wiatr

Główną przyczyną była bardzo niska produkcja elektrowni wiatrowych, co gwałtownie zwiększyło tzw. obciążenie resztkowe systemu po zachodzie słońca, które musiały być pokrywane głównie przez elektrownie konwencjonalne. Kolejnym czynnikiem były wysokie temperatury we Francji, które zmusiły operatora elektrowni jądrowych, EDF, do ograniczenia ich produkcji. Analitycy zwrócili również uwagę, że ekstremalne temperatury obniżają również sprawność elektrowni gazowych i paneli fotowoltaicznych.

Warto też wiedzieć, że pod koniec czerwca około 7,3 GW mocy jądrowej, czyli prawie 12 proc. zainstalowanej mocy francuskiej floty jądrowej, zostało zredukowanych lub wyłączonych z powodu wysokich temperatur wody w rzekach.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zużycie prądu wzrosło o 1,71 proc. rok do roku we wrześniu. Ponad połowa z węgla

Zużycie energii elektrycznej w Polsce wzrosło o 1,71 proc. rdr do 13,36 TWh we wrześniu, a w okresie styczeń-wrzesień o 3,8 proc. do 127,2 TWh - podały w czwartek Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE). "Porównując okres styczeń-wrzesień 2025 z analogicznym okresem tego roku widać istotny wzrost produkcji energii (+6,4 proc.) oraz zużycia (+3,8 proc.). Za blisko 30 proc. produkcji odpowiadały źródła odnawialne" - podano w informacji.

Motyka: W piątek ceny paliw będą niższe

Jutro ceny paliw będą niższe - zapowiedział w czwartek minister energii Miłosz Motyka. Jak wyjaśnił, analiza sytuacji na rynku wskazuje na delikatną tendencję spadkową cen hurtowych.

W czwartek maksymalne ceny paliw: litr benzyny 95 - 7,01 zł, oleju napędowego - 8,05 zł

Zgodnie ze środowym obwieszczeniem Ministra Energii w czwartek litr benzyny 95 kosztuje nie więcej niż 7,01 zł, benzyny 98 - 7,83 zł, a oleju napędowego - 8,05 zł. Ceny maksymalne benzyny są zatem niższe niż w środę, a diesla - wyższe.

Wojnarowski: Magazyny gazu w Polsce są zapełnione w 99 proc.

Magazyny gazu w Polsce są zapełnione w 99 proc., co wobec średniej unijnej na poziomie około 70 proc. pozwala nam myśleć o bezpieczeństwie dostaw - powiedział w środę we Wrocławiu wiceminister energii Konrad Wojnarowski.