Horała: Decyzje USA w sprawie sankcji na Nord Stream 2 muszą budzić niepokój

1541878885 solitaire rury zat finska nord stream 2

fot: Nord Stream 2

Nord Stream 2 to projekt liczącej 1200 km dwunitkowej magistrali gazowej przez Bałtyk, o mocy przesyłowej 55 mld m sześc. surowca rocznie

fot: Nord Stream 2

- Decyzje USA w sprawie sankcji na Nord Stream 2 (NS2)muszą budzić niepokój; przeciwko niemu przemawia bardzo duży interes Stanów Zjednoczonych - ocenił w piątek, 21 maja, wiceminister infrastruktury i pełnomocnik rządu ds. CPK Marcin Horała.

Horała, pytany w programie Kwadrans Polityczny TVP1 o kwestię wycofania sankcji wobec rurociągu Nord Stream 2 przez USA, powiedział: - Bądźmy precyzyjni - to nie jest tak, że w ogóle nie będzie sankcji, tylko pewna ich kategoria została zdjęta. Inne zostały podtrzymane, a nawet rozszerzone, np. sankcje wobec statków.

Polityk przyznał jednak, że decyzje USA w sprawie sankcji muszą budzić niepokój, zwłaszcza, jeśli medialnie jest przedstawiane jako pewna zgoda USA na NS2.

- Osobiście by mnie to dziwiło, bo przeciwko Nord Stream 2 przemawia bardzo duży interes USA - powiedział wiceminister. Jego zdaniem, byłaby to zła wiadomość, ale - jak wskazał - jeszcze chwilę poczekajmy, bo to może być zmiana instrumentów, a nie odstąpienie od sankcji.

Zdaniem Horały sytuacja związana z budową NS2 nie jest łatwa w ocenie. To jest dążenie Niemiec do stania się „mini” Rosją, komisem rosyjskiego gazu na Europę - ocenił w TVP1 wiceminister. - Z drugiej strony USA szukają jak najsilniejszego bloku państw w Europie, które będą w stanie zapewnić tu bezpieczeństwo, żeby Stany Zjednoczone mogły się bardziej skupić na Pacyfiku - dodał. Jak wskazał, z polskiego punktu widzenia trzeba cały czas dbać o to, żeby sojusz polsko-amerykański i NATO na flance wschodniej były mocne.

Horała, pytany o to, czy obecna sytuacja związana z budową NS2 wpłynie na relacje polsko-amerykańskie, powiedział, że nie ma żadnych sygnałów, żeby USA wycofywały się ze zobowiązań wobec Polski.

W raporcie przedłożonym w środę Kongresowi Departament Stanu potwierdził, że firma Nord Stream 2 AG i jej szef Matthias Warnig zaangażowani są w działalność podlegającą, zgodnie z prawem USA, sankcjom. Odstąpienie od nich tłumaczył jednak względami bezpieczeństwa narodowego.

Raport stwierdza, że nałożenie sankcji negatywnie wpłynęłoby na relacje USA z Niemcami, UE i innymi europejskimi sojusznikami i partnerami. Uzasadnia potrzebę bliskiej współpracy w walce z pandemią COVID-19 oraz przeciwdziałania polityce Rosji, Chin i Iranu.

Według dokumentu Departament Stanu nałożył sankcje na cztery rosyjskie statki, w tym na statek Akademik Cherskiy, który rozpoczął układanie rur w ramach projektu na wodach duńskich w kwietniu. Objął nimi też pięć innych rosyjskich podmiotów, w tym rosyjską służbę ratownictwa morskiego.

W opinii analityków, przy zachowaniu obecnego tempa budowy Nord Stream 2 zostanie ukończony przed końcem tego roku, jeśli nie wcześniej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W Tatrach wyraźne ożywienie ruchu turystycznego

Obłożenie obiektów noclegowych pod Tatrami na koniec lipca wynosiło średnio ok. 75 proc., a w części hoteli sięgało 100 proc. - powiedział PAP Karol Wagner z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej (TIG). Jak ocenił, po spokojnym początku wakacji wyraźne ożywienie nastąpiło od połowy lipca.

Posłuchać muzyki 320 metrów pod ziemią? Będzie można już jesienią

Kolejna edycja koncertu „Muzyka na Poziomie” odbędzie się jesienią w kopalni Guido w Zabrzu.

Jacek Korski: Wysyłamy ludzi na odprawy i górnicze urlopy, a potem płaczemy, że pracowników brakuje

Raptem tydzień byłem na urlopie, a tu sezon ogórkowy niemal się zaczął. Nie w polityce, bo tam się trochę dzieje. Najbardziej bawi mnie zmiana poglądów i ocen na temat ludzi, którzy jeszcze wczoraj byli politycznymi sojusznikami. Nie emocjonuje mnie to, bo złudzenia na temat polityków w naszym kraju straciłem już dawno.

Największy przywóz gazu do Polski z Danii i USA

Import gazu ziemnego do Polski wzrósł o 23 proc. rdr w 2025 r. a najwięcej tego paliwa sprowadzono z Danii i Stanów Zjednoczonych - poinformowało Ministerstwo Energii. Dostawy LNG stanowiły ponad 40 proc. importu.