Hołownia za rozpisanym na 30 lat programem transformacji energetycznej

fot: Krystian Krawczyk

Wg związkowców wkrótce zabraknie miejsca na kopalnianych zwałach, a zakłady będą musiały wstrzymać wydobycie

fot: Krystian Krawczyk

- Proces odchodzenia od węgla oraz związanych z tych zmian w górnictwie i energetyce powinien być rozpisany na 30 lat i realizowany w duchu solidarności społecznej, uczciwie, w szacunku dla Śląska - ocenił w środę, 27 maja, w Katowicach kandydat na prezydenta Szymon Hołownia.

- Tylko bezpartyjny ośrodek, tylko bezpartyjny prezydent może zacząć poważną rozmowę na temat problemów Śląska i tego, jak Śląsk przekształcić z gospodarki, którą mieliśmy do tej pory, na gospodarkę, której dzisiaj wymaga od nas świat, i - co najważniejsze - przekształcić w kluczu solidarności społecznej - mówił kandydat.

Podczas konferencji prasowej w katowickim Nikiszowcu - zabytkowym osiedlu robotniczym sprzed ponad 100 lat - Hołownia zadeklarował, że jeżeli zostanie prezydentem, zainicjuje prace nad stworzeniem wieloletniego planu transformacji energetycznej, z udziałem środowiska górniczego, energetycznego i ekspertów, które w ciągu roku powinny zakończyć się wypracowaniem "mapy drogowej" zmian do 2050 r.

"Teraz jest czas zmian, teraz jest ostatni moment, żeby nacisnąć ten guzik i okazać Śląskowi szacunek naprawdę w konkretny sposób, a nie poprzez miłe słowa, przymilanie się na Barbórkach i opowiadanie o tym, jak ważny jest polski węgiel. Dość słów, trzeba ruszyć do roboty" - mówił Hołownia.

Podkreślił, że "od 20 lat żadna ekipa (...) nie przygotowała sensownego, spójnego planu restrukturyzacji polskiego górnictwa", przypominając sobie o górnikach najczęściej przed Barbórką lub wyborami. - Dość robienia z górników przedmiotu manipulacji partyjnych przed wyborami albo wtedy, kiedy trzeba pozyskać ich siłę i gniew - powiedział Hołownia.

Szczegółowe rozwiązania dla Śląska mają znaleźć się w zapowiadanej na najbliższe tygodnie publikacji "Gospodarka na pokolenia". Hołownia zastrzegł, że program dla górnictwa i energetyki oraz dla Śląska, gdzie skoncentrowane jest górnictwo węglowe, to zadanie w perspektywie jednego pokolenia, a nie jednej kadencji.

W obecnym działaniu krajowej energetyki i górnictwa - ocenił kandydat - brak logiki, czego przykładem może być wysoki import węgla w sytuacji, gdy krajowy surowiec zalega na zwałach. Według Hołowni, w okresie transformacji powinien być wykorzystywany węgiel z polskich kopalń, stopniowo zastępowany odnawialnymi źródłami energii. Kopalnie z czasem miałyby być wygaszane, a górnicy przekwalifikowywani, aby żadna górnicza rodzina nie straciła na zmianach. - Śląsk ma szansę stać się w wersji 2.0 zupełne nowym, prężnym ośrodkiem gospodarczym - tej nowej gospodarki, pokoronawirusowej, zielonej. Tylko musimy usiąść, napisać to i zacząć robić - w perspektywie pokolenia, a nie czyjejś kadencji - podkreślił Hołownia.

Nawiązując do sytuacji epidemicznej na Śląsku (wśród ponad 7,5 tys. zarażonych koronawirusem w regionie ponad 3,7 tys. to górnicy) kandydat skrytykował falę hejtu pod adresem Śląska, jaka pojawiła się w ostatnich tygodniach w internecie. - Nie jest dla mnie zrozumiałe, jakie mechanizmy rządzą ludźmi, którzy z tego powodu Śląsk wyśmiewali, poniżali albo Śląskiem straszyli. To patologia - ocenił.

Hołownia, powołując się na opinie usłyszane w rozmowie z przedstawicielami górniczych związków, mówił m.in. o "budzącym się podejrzeniu", że "koronawirus wykorzystywany jest w instrumentalny sposób do przeprowadzenia, pod płaszczykiem epidemii, restrukturyzacji polskiego górnictwa, a więc doprowadzenia do wyciszania, do zamykania, do wygaszania poszczególnych kopalń pod pretekstem epidemii".

Skrytykował też reakcję policji na przypadki słusznych - jego zdaniem - protestów społecznych. Jak ocenił, obecnie rządzący zamieniają policję "de facto w milicję i przecinają więź, która odbudowywała się cierpliwie przez ostatnich 30 lat".

 - To jest zrywanie ciągłości tkanki społecznej, poprzez brak zaufania między obywatelami a tymi, którzy sprawują funkcje, rządzą, są policjantami itd. Nie można tego zrywać, bo jeżeli teraz to zerwiemy z powodów partykularnych, partyjnych, politycznych, to kiedy będziemy tego rzeczywiście potrzebować, system nie zadziała, rozpadnie się. To są dewastatorzy, to są ludzie, którzy niszczą Polskę i dlatego trzeba jak najszybciej dokonać w tym systemie zmiany - podsumował Hołownia.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Czy kolejka wąskotorowa wróci do Tauron Parku Śląskiego?

W Tauron Parku Śląskim przywracana są dawne atrakcje. Oddano też do użytku dwa odcinki historycznej trasy Kolei Linowej Elka, a od ubiegłego sezonu działa już nowe kąpielisko Fala. Czy jest szansa na powrót jeszcze jednej atrakcji – parkowej kolejki wąskotorowej? Zapytaliśmy o to prezesa parku Pawła Bilangowskiego.

Domański o danych GUS: Polska gospodarka rośnie coraz szybciej

Odblokowaliśmy inwestycje, środki europejskie i finansowanie samorządów - skomentował opublikowany w czwartek szybki szacunek wzrostu PKB minister finansów i gospodarki Andrzej Domański. Podkreślił, że polska gospodarka rośnie coraz szybciej.

Śmiertelny wypadek w KWK Pniówek. Nie żyje 48-letni górnik

Do tragicznego w skutkach wypadku doszło w czwartkowy poranek w należącej do Jastrzębskiej Spółki Węglowej kopalni Pniówek. Zginął 48-letni ślusarz, który wykonywał prace związane z demontażem obudowy ścianowej.

Ile wyniosła inflacja w lipcu? Jedna kategoria wyraźnie w górę

Ceny towarów i usług konsumpcyjnych w lipcu 2026 roku były o 3 proc. wyższe niż rok wcześniej – wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego. W ujęciu miesięcznym inflacja wyniosła 0,8 proc., a największy wpływ na wzrost cen miał transport.