Hiszpania, Belgia i Węgry za wspólną polityką energetyczną UE

Hiszpania, Belgia i Węgry jako kraje przewodniczące Unii Europejskiej będą zabiegać o wspólną politykę energetyczną - uzgodnili w czwartek na spotkaniu w Budapeszcie wiceministrowie spraw zagranicznych tych państw.

Hiszpania, Belgia i Węgry będą kolejno sprawować po sobie przewodnictwo w UE od 1 stycznia 2010 do 31 lipca 2011 r.

- Sieci energetyczne państw członkowskich UE muszą być ze sobą połączone - oświadczył wiceminister Węgier Gabor Ivan. Jak dodał, konieczne jest również podjęcie dalszych działań w celu zwiększenia bezpieczeństwa dostaw energetycznych i dywersyfikacji źródeł energii.

Hiszpański wiceminister Diego Lopez Garrido dodał, że zadaniem trzech państw będzie przygotowanie energetycznego planu UE.

Belgijski wiceminister Olivier Chastel zaznaczył natomiast, że mieszkańcom UE należy uświadomić znaczenie oszczędzania energii.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polska gospodarka rośnie, mimo pogorszenia sytuacji zewnętrznej

Piątkowe dane o produkcji przemysłowej wpisują się w obraz "kuloodpornej gospodarki", która rośnie, mimo pogorszenia sytuacji zewnętrznej - uważają analitycy PKO Banku Polskiego. Ich zdaniem dane sugerują, że konflikt na Bliskim Wschodzie nie wywołał istotnego spadku aktywności w sektorze.

Leszek Miętek powołany do rady nadzorczej spółki pracującej dla kopalń

Leszek Miętek został powołany do rady nadzorczej PKP Cargo, jako przedstawiciel pracowników - poinformowała spółka w piątek w komunikacie giełdowym. Miętek jest prezydentem Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych w Polsce.

Walcownia Blach Batory inwestuje 70 mln złotych

Nakładem 70 mln złotych Walcownia Blach Batory planuje wejść w segment produkcji blach o podwyższonej twardości. Będą produkowane w nowej technologii pomijającej obróbkę cieplną, co znacznie zmniejszy energochłonność procesu, a w konsekwencji zwiększy marże zakładu.  Inwestycja potrwa do końca 2027 r. 

Na Wall Street przewaga spadków, Dow tuż przy poziomie 52 tys. pkt

Wtorkowa sesja na Wall Street zakończyła się przewagą spadków głównych indeksów, a inwestorzy przenosili się z sektora producentów układów scalonych do spółek cyklicznych w efekcie spadku cen ropy naftowej. Dow Jones w ciągu sesji po raz pierwszy w historii przekroczył na krótko poziom 52.000 punktów.