Heineken ostatecznie wycofuje się z Rosji

1646833657 heineken

fot: heineken.com

Heineken zatrudnia w Rosji 1,8 tys. pracowników

fot: heineken.com

W poniedziałek browar Heineken poinformował, że ze względu na wojną na Ukrainie całkowicie wycofuje się z Rosji i spodziewa się, że poniesie z tego tytułu 400 mln euro strat.

Holenderski browar ogłosił dwa tygodnie temu, że przestanie produkować i sprzedawać piwo własnej marki oraz inwestować w Rosji. Jednak produkcja innych piw koncernu m.in. Amstel, Affligem i lokalnych marek rosyjskich, była w tym czasie kontynuowana, wynika z informacji niderlandzkich mediów.

Spotkało się to z krytyką m.in. Vereniging van Effectenhouders (VEB), organizacji, która dostarcza inwestorom informacje o wydarzeniach w świecie finansów w celu zapewnienia uczciwego i efektywnego inwestowania.

- Heineken twierdzi, że nie sprzedaje już w Rosji, ale czyni to tam pod siedmioma innymi markami. Shell również przekonuje, że odchodzi, ale za deklaracjami nie poszły czyny - mówił niedawno w programie rozgłośni NPO Radio 1 Geld of je Leven dyrektor VEB Gerben Everts.

W poniedziałek koncern poinformował, że całkowicie wycofuje się z rosyjskiego rynku. W obecnych warunkach kontynuowanie naszej działalności nie jest możliwe - głosi oświadczenie browaru.

Heineken spodziewa się, że decyzja będzie ją kosztować łącznie około 400 milionów euro, albowiem zamierza pozbyć się wszystkich swoich firm na terenie Federacji Rosyjskiej.

Firma jest trzecim co do wielkości browarem w Rosji i zatrudnia 1,8 tys. osób. Pracownicy będą otrzymywać wynagrodzenie do końca 2022 r. i dokładamy wszelkich starań, aby zapewnić im przyszłe zatrudnienie - czytamy w komunikacie holenderskiego przedsiębiorstwa.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.