Gwarancja zatrudnienia – oto główny powód, dla którego młodzież wybiera górniczy fach

Gimnazjaliści są przekonani, że praca w kopalniach to dobry wybór na przyszłość. Coraz szersze jest również grono osób podnoszących swoje kwalifikacje zawodowe w systemie zaocznym. Ogółem w szkołach ponadgimnazjalnych i placówkach oświatowych województw śląskiego i małopolskiego naukę podjęło wczoraj prawie 1500 adeptów górnictwa.

Chętnych do zawodu górnika nie brakuje. Szkoły kształcące kadry dla kopalń naszego regionu stanęły na wysokości zadania, przygotowując wystarczającą liczbę miejsc dla tegorocznych absolwentów gimnazjów. Co prawda nieliczne z nich musiały zredukować przyjęcia mniej więcej o jedną trzecią ze względu na niż demograficzny, ale luki te uzupełniły oddziały szkolne stworzone z myślą o zamierzają podnosić swoje kwalifikacje dorosłych.

W Zespole Szkół Zawodowych w Wodzisławiu Śląskim naukę w kierunkach: technik górnictwa podziemnego, technik mechanik oraz technik elektryk podejmie od nowego roku szkolnego 101 uczniów. Danuta Mielańczyk, dyrektorka szkoły, nie ma wątpliwości jakie powody decydują o takim właśnie wyborze.

– Oczywiście gwarancja zatrudnienia. Każdy, kto rozpocznie naukę, otrzyma ją. W ciągu ostatnich sześciu lat wypuściliśmy ponad siedmiuset absolwentów. Nie było przypadku, żeby ktoś został bez pracy. Współpraca z Kompanią Węglową układa się pod tym względem znakomicie – przyznaje.

Od nowego roku szkolnego dyrekcja szkoły postanowiła także wzbogacić program nauczania o dodatkowe kursy z zakresu obsługi kolejek podziemnych oraz lokalnych urządzeń chłodzących.

Tryb dzienny i wieczorowy

W Zespole Szkół Technicznych w Rybniku w trybie dziennym rozpocznie naukę 128 absolwentów gimnazjów. Ponadto w klasach policealnych rozpocznie kształcenie kolejnych 64 słuchaczy. Tyle samo w techniku uzupełniającym na podbudowie zasadniczej szkoły zawodowej.
Z kolei do bieruńskiego Powiatowego Zespołu Szkół przyjęto 149 pierwszoklasistów kandydatów do górniczego fachu. Ponieważ nie dla wszystkich wystarczyło miejsc w szkolnych ławach, dyrekcja szkoły wpadła na pomysł, aby stworzyć klasę mieszaną, „górniczo-informatyczną”.

– Przedmiotów zawodowych uczyć się będą osobno. Zależy nam na każdym uczniu, stąd taka decyzja – wyjaśnia Iwona Słowiak, wicedyrektorka szkoły.
W Zespole Szkół Zawodowych Nr 2 w Katowicach także powstała klasa łączona, „elektryczno-górnicza”. Kto na początku wybrał profesję elektryka, będzie mógł już w drugiej klasie wstępnie zadecydować, czy interesuje go praca w górnictwie.

Dla nich pracy nie zabraknie

Spora będzie też grupa pierwszoklasistów w Zespole Szkół nr 6 im. Jana III Sobieskiego w Jastrzębiu Zdroju. 36 szesnastolatków uczyć się będzie w technikum górniczym o specjalności technik górnictwa podziemnego.
– Dla wszystkich znajdzie się praca w kopalniach Jastrzębskiej Spółki Węglowej – zapewnia wicedyrektor Jolanta Kłopeć.
Nieco większe, bo czterdziestoosobowe, grono słuchaczy podejmie naukę w klasach policealnych i technikum górniczym dla pracujących.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Modernizacja katowickiego tunelu i "Kopuły nad Rondem" za blisko 2,5 mln zł

Rozpoczyna się modernizacja infrastruktury technicznej Tunelu Katowickiego oraz "Kopuły nad Rondem" o łącznej wartości blisko 2,5 mln zł - poinformował w czwartek Miejski Zarząd Ulic i Mostów w Katowicach.

Eksperci: Nie przedłużać CPN, jest za drogi

Większość ekspertów uważa, że program "Ceny paliwa niżej" jest za drogi jak na stan finansów państwa, ma wadliwą konstrukcję i nie skłania do ograniczenia zużycia benzyny i oleju napędowego - pisze piątkowa "Rzeczpospolita". 11 na 18 uczestników Panelu Ekonomistów "Rz" opowiedziało się za wygaszeniem programu.

W kwietniu tempo wzrostu płac było najniższe od września 2023 r.

W kwietniu wynagrodzenia w ujęciu realnym nadal rosły, jednak tempo ich wzrostu było najniższe od września 2023 r. - napisali ekonomiści PKO BP w czwartkowym komentarzu do danych GUS.

Wzrost cen energii i surowców może ograniczyć skalę poprawy w przemyśle

Wyższe ceny energii i surowców, które zostały wywołane przez wojnę w Zatoce Perskiej, uderzą w branże energochłonne, co może ograniczać skalę poprawy w całym przemyśle - napisali ekonomiści banku PKO BP w komentarzu do danych GUS.