GUS: w listopadzie o 1,2 proc. wzrosło zatrudnienie

fot: Andrzej Bęben/ARC

Złoty już przekonał się, że deflacja nie określa znacząco jego kondycji

fot: Andrzej Bęben/ARC

W listopadzie 2015 r. przeciętne zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw było wyższe o 1,2 proc. niż rok wcześniej i wyniosło 5 mln. 616,7 tys. - podał w środę (16 grudnia) GUS

Dynamika zatrudnienia w sektorze przedsiębiorstw w listopadzie wzrosła do 1,2 proc. rdr z 1,1 proc. rdr w październiku. To więcej niż prognozowali ekonomiści, którzy zakładali, że wzrost wyniesie 1,1 proc. w ujęciu rocznym.

GUS podał też, że przeciętne miesięczne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw bez wypłat nagród z zysku w listopadzie 2015 r. wyniosło 4 163,98 zł. Było to ponad 50 zł więcej niż w październiku br.

Jak zauważył analityk banku Pekao Piotr Piękoś, w ujęciu miesięcznym zatrudnienie wzrosło o ok. 9 tys. etatów, w wyraźnie większej skali, niż w analogicznym miesiącu roku poprzedniego. - W przyszłym roku oczekujemy utrzymywania się dotychczasowego umiarkowanego trendu wzrostowego zatrudnienia - napisał w komentarzu Piękoś.

Zdaniem Romana Przasnyskiego z Gerdy Broker dane GUS potwierdzają kontynuację pozytywnych tendencji i wskazują na zwiększenie jej dynamiki.

- W porównaniu do listopada ubiegłego roku oznacza to wzrost o niemal 66 tys. miejsc pracy. Sięgająca 1,2 proc dynamika wzrostu zatrudnionych była wyższa niż się spodziewano i najwyższa od lutego 2015 r. O 4 proc., a więc także bardziej niż oczekiwano, zwiększyło się średnie nominalne wynagrodzenie brutto, sięgając 4164 zł. Mocniejszy wzrost zarobków zanotowano w tym roku jedynie w marcu i we wrześniu - napisał w komentarzu.

Zauważył też, że o ile w całej gospodarce widać niewielkie sezonowe pogorszenie się sytuacji na rynku pracy, sygnalizowane wzrostem stopy bezrobocia z 9,6 do 9,7 proc., to w firmach nadal liczba etatów ulega zwiększeniu, co świadczy o trwałości poprawy koniunktury.

- Wkrótce można się spodziewać przełożenia korzystnych tendencji w sferze płac i zatrudnienia na mocniejszy wzrost konsumpcji. Takie zjawisko pozwala spodziewać się utrzymania wysokiego tempa wzrostu gospodarczego zarówno ostatnim kwartale bieżącego roku, jak i w 2016 r. - dodał.

Grzegorz Baczewski z Konfederacji Lewiatan zwrócił z kolei uwagę, że zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw w listopadzie wyniosło 5608 tys. osób i po raz pierwszy w historii przekroczyło poziom 5 600 tys. pracowników.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.