GUS: stopa bezrobocia w sierpniu - 8,5 proc.

fot: Andrzej Bęben/ARC

Według Lewiatana wyższy wzrost najniższego wynagrodzenia zwiększyłby bezrobocie i zatrudnienie w szarej strefie...

fot: Andrzej Bęben/ARC

Stopa bezrobocia rejestrowanego w sierpniu wyniosła 8,5 proc. - podał w piątek (23 września) Główny Urząd Statystyczny. Zarejestrowanych bezrobotnych było o 1,1 proc. mniej niż w lipcu br. W lipcu bezrobocie wyniosło 8,6 proc.

W końcu sierpnia w urzędach pracy zarejestrowanych bezrobotnych było 1 mln 346,9 tys., co oznacza, że było ich mniej w porównaniu z lipcem o 1,1 proc., tj. o 14,6 tys., a w porównaniu z sierpniem ub. roku mniej o 13,9 proc., czyli o 216,6 tys. osób.

Stopa bezrobocia w województwach kształtowała się w granicach od 5,2 proc. w woj. wielkopolskim do 13,9 proc. w woj. warmińsko-mazurskim.

W porównaniu z lipcem br. bezrobocie spadło w większości województw (po 0,1 pkt proc.); wzrosła jedynie w województwie podkarpackim (o 0,1 pkt proc do 11,6 proc.), a w woj. opolskim, podlaskim i pomorskim - nie uległa zmianie.

Z kolei w porównaniu z sierpniem ub. roku stopa bezrobocia zmniejszyła się we wszystkich województwach. Najbardziej - w woj. warmińsko-mazurskim i zachodniopomorskim (po 2,2 pkt proc.), a w najmniej - w opolskim (o 0,9 pkt proc.).

W strukturze bezrobotnych zarejestrowanych udział kobiet w końcu sierpnia br. był wyższy niż przed rokiem o 1,1 pkt proc. i wyniósł 54,4 proc. Zwiększył się też udział osób bezrobotnych bez prawa do zasiłku (o 0,1 pkt proc. do 86,3 proc.) oraz osób nieposiadających kwalifikacji zawodowych (o 0,2 pkt proc. do 30,5 proc.). Zmniejszył się natomiast odsetek osób dotychczas niepracujących (o 1,0 pkt proc. do 15,0 proc.) oraz absolwentów (o 0,2 pkt proc. do 2,8 proc.).

W sierpniu br. pracodawcy zgłosili do urzędów pracy 138,3 tys. ofert pracy, o 7,4 proc. więcej niż przed miesiącem i o 16,1 proc. więcej niż przed rokiem. Liczba ofert z sektora publicznego zwiększyła się w skali miesiąca, ale zmniejszyła w skali roku, a z prywatnego - była wyższa zarówno przed miesiącem, jak i w sierpniu ub. roku. Oferty z sektora publicznego stanowiły 11,0 proc. ogółu ofert (wobec 8,5 proc. w lipcu i 13,1 proc. przed rokiem).

W sektorze przedsiębiorstw w sierpniu br. pracowało 5 mln 760,7 tys. osób; zatrudnienie było w nim o 3,1 proc. większe niż przed rokiem (wobec wzrostu o 3,2 proc. w lipcu br.). Najbardziej zwiększyło się zatrudnienie w administrowaniu i działalności wspierającej (o 9,5 proc.) oraz informacji i komunikacji (o 7,6 proc.).

Wzrost zatrudnienia (w granicach 4,9 proc. - 2,3 proc.) notowano również w działalności profesjonalnej, naukowej i technicznej, zakwaterowaniu i gastronomii, transporcie i gospodarce magazynowej, przetwórstwie przemysłowym, handlu; naprawie pojazdów samochodowych oraz dostawie wody; gospodarowaniu ściekami i odpadami; rekultywacji. Utrzymał się spadek zatrudnienia w górnictwie i wydobywaniu (o 7,2 proc.), wytwarzaniu i zaopatrywaniu w energię elektryczną, gaz, parę wodną i gorącą wodę (o 2,8 proc.), obsłudze rynku nieruchomości (o 1,1 proc.) oraz budownictwie (o 1,0 proc.).

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.

Osoby między 18 a 20 rokiem życia zadłużone na niemal 100 mln zł

Niemal 100 mln zł to łączna kwota długów ponad 31 tys. osób między 18 a 20 rokiem życia - wynika z danych BIG InfoMonitor. Niemal połowa tej kwoty to zobowiązania pozakredytowe, np. mandaty za jazdę na gapę, czy nieopłacone rachunki za telefon lub internet.