GUS o wzroście PKB w II kwartale

fot: ARC

Prawie 70 proc. przedstawicieli funduszy private equity z Europy Środkowej ocenia, że w najbliższym półroczu warunki ekonomiczne nie ulegną znaczącej zmianie. Jednocześnie ich wskaźnik optymizmu, mierzony tzw. Confidence Index istotnie wzrósł, osiągając 101 pkt.

fot: ARC

Wzrost PKB w II kwartale będzie nie niższy niż 0,5 proc. w I kwartale - poinformował PAP prezes GUS Janusz Witkowski. Jego zdaniem w 2013 r. polska gospodarka urośnie o więcej niż 1 proc., zaś ryzyko wystąpienia recesji w pierwszej połowie roku jest niewielkie.

Witkowski ocenia, że wzrost gospodarczy w II kwartale nie będzie gorszy niż w I kwartale.

- I kwartał był 5. z kolei kwartałem, kiedy dynamika wzrostu gospodarczego, w ujęciu rocznym, spadała. Nadal jednak utrzymujemy wzrost gospodarczy, co jest pozytywnym sygnałem. Pytanie, czy w II kwartale nadal ta dynamika wzrostu będzie spadała, czy też uda nam się tego wyhamowania uniknąć. Wyniki kwietnia, które już znamy, są korzystne; dane o produkcji przemysłowej, sprzedaży detalicznej czy sprzedaży w transporcie i łączności wskazują, że początek II kwartału dla gospodarki był udany - powiedział prezes Głównego Urzędu Statystycznego.

Jego zdaniem także oceny przyszłej koniunktury wskazują, że zarówno maj, jak i czerwiec mogą pokazać dalsze wzrosty w składowych PKB.

- Należy także pamiętać, że przedłużająca się w tym roku zima spowodowała, że część prac np. w budownictwie została przełożona z marca na kwiecień czy maj, a więc II kwartał dodatkowo skorzysta na stratach z I kwartału. Te czynniki skłaniają mnie do oceny, że wzrost gospodarczy w II kwartale nie będzie gorszy niż w I kwartale. Być może utrzymamy wzrost na poziomie 0,5 proc. rdr, a być może dynamika wzrostu nawet przyspieszy - dodał.

GUS podał, że w I kwartale polska gospodarka urosła o 0,5 proc. rok do roku. Wcześniej, w publikacji "flash" GUS szacował ten wzrost na 0,4 proc. w ujęciu rocznym.

Zdaniem Witkowskiego istnieje niewielkie ryzyko, aby w I połowie roku Polska doznała technicznej recesji.

- Jeżeli przyjmiemy, że techniczna recesja występuje w sytuacji, kiedy mamy dwa z kolei kwartały, których kwartalny wskaźnik PKB jest ujemny, to ryzyko wystąpienia takiego zjawiska w I połowie jest niewielkie. Oczywiście, możliwa jest korekta danych za I kwartał, gdyż wynik z tego kwartału jest na poziomie błędu statystycznego. Nawet gdyby się okazało po korekcie, że I kwartał faktycznie był ujemny, to nie sądzę, aby II kwartał mógł miał być ujemny mdm. Choć pewne ryzyko dla takiego scenariusza zawsze istnieje - uważa prezes GUS.

Z danych GUS wynika, że w I kwartale 2013 r. polska gospodarka urosła w porównaniu do IV kwartału 2012 r. o 0,1 proc.

Witkowski ocenił, że patrząc na dane z I połowy roku oraz na niską bazę roku poprzedniego można oczekiwać, że całoroczny wzrost gospodarczy w Polsce w 2013 r. przekroczy 1 proc.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polska gospodarka rośnie, mimo pogorszenia sytuacji zewnętrznej

Piątkowe dane o produkcji przemysłowej wpisują się w obraz "kuloodpornej gospodarki", która rośnie, mimo pogorszenia sytuacji zewnętrznej - uważają analitycy PKO Banku Polskiego. Ich zdaniem dane sugerują, że konflikt na Bliskim Wschodzie nie wywołał istotnego spadku aktywności w sektorze.

Leszek Miętek powołany do rady nadzorczej spółki pracującej dla kopalń

Leszek Miętek został powołany do rady nadzorczej PKP Cargo, jako przedstawiciel pracowników - poinformowała spółka w piątek w komunikacie giełdowym. Miętek jest prezydentem Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych w Polsce.

Walcownia Blach Batory inwestuje 70 mln złotych

Nakładem 70 mln złotych Walcownia Blach Batory planuje wejść w segment produkcji blach o podwyższonej twardości. Będą produkowane w nowej technologii pomijającej obróbkę cieplną, co znacznie zmniejszy energochłonność procesu, a w konsekwencji zwiększy marże zakładu.  Inwestycja potrwa do końca 2027 r. 

Na Wall Street przewaga spadków, Dow tuż przy poziomie 52 tys. pkt

Wtorkowa sesja na Wall Street zakończyła się przewagą spadków głównych indeksów, a inwestorzy przenosili się z sektora producentów układów scalonych do spółek cyklicznych w efekcie spadku cen ropy naftowej. Dow Jones w ciągu sesji po raz pierwszy w historii przekroczył na krótko poziom 52.000 punktów.