GUS: o październikowym deficycie w handlu zagranicznym

fot: Andrzej Bęben/ARC

Eksport liczony w złotych wyniósł w lutym 48 mld 479 mln zł i był o 3,8 proc. mniejszy niż w styczniu br.

fot: Andrzej Bęben/ARC

Deficyt w handlu zagranicznym od stycznia do końca października tego roku 1 mld 123,6 mln euro - poinformował w środę (10 grudnia) Główny Urząd Statystyczny. Największym naszym partnerem handlowym, zarówno dla eksporterów i importerów pozostały Niemcy.

Zgodnie z komunikatem GUS wartość eksportu w ciągu dziesięciu miesięcy tego roku wyniosła 136 mld 85,6 mln euro i była o 4,8 proc. wyższa niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Natomiast wartość importu wyniosła 137 mld 209,2 mln zł. Największym naszym partnerem handlowym były Niemcy. Wartość eksportu do naszych sąsiadów zza Odry wyniosła ok. 35 mld 464,6 mln euro a importu 29 mld 886,4 mln euro.

"Udział Niemiec w eksporcie zwiększył się w porównaniu z analogicznym okresem ub. roku (o 0,9 pkt proc.) i wyniósł 26,1 proc., a w imporcie stanowił 21,8 proc., tak jak w analogicznym okresie ub. roku. Dodatnie saldo wyniosło 5 MLD 578,2 mln EURO wobec 4 mld 258,9 mln euro w analogicznym okresie ub. roku" - napisano w komunikacie.

GUS poinformował, że w okresie od stycznia do października 2014 r. wartość eksportu na Ukrainę wyniosła 2 mld 615,9 mln euro, co stanowiło 72,9 proc. eksportu w analogicznym okresie ubiegłego roku. Wartość importu z Ukrainy sięgnęła 1 mld 447,1 mln euro i była wyższa o 7,1 proc. niż w analogicznym okresie 2013 r.

Eksport do Rosji wyniósł 5 mld 995,9 mln euro i stanowił 87 proc. wartości eksportu osiągniętego w tym samym czasie ubiegłego roku. Natomiast wartość importu z Rosji w tym czasie wyniosła 15 mld 15,9 mln euro, co odpowiadało 94,1 proc. importu w analogicznym czasie zeszłego roku.

Według komunikatu udział Rosji w eksporcie obniżył się w porównaniu z analogicznym okresem ub. roku o 0,9 pkt proc. i wyniósł 4,4 proc., w imporcie był niższy o 1,3 pkt. proc. i stanowił 10,9 proc. Ujemne saldo wyniosło 9 mld 20,0 mln euro wobec minus 9 mld 74,5 mln euro w analogicznym okresie ub.r. Rosja była po październiku br. szóstym rynkiem zbytu dla polskich towarów i usług i drugie w imporcie.

"W okresie styczeń - październik br. Ukraina zajmowała czternaste miejsce na liście naszych partnerów handlowych w eksporcie oraz dwudzieste pierwsze - w imporcie (przed rokiem odpowiednio ósme i dwudzieste pierwsze miejsce). Udział Ukrainy w eksporcie obniżył się w porównaniu z analogicznym okresem ub. roku o 0,9 pkt. proc. i wyniósł 1,9 proc., natomiast w imporcie był wyższy o 0,1 pkt proc. i stanowił 1,1 proc. Dodatnie saldo wyniosło 1 mld 168,8 mln euro" - podał GUS.

Zgodnie z danymi urzędu statystycznego ujemne salda odnotowano w handlu z krajami rozwijającymi się (minus 18 mld 921,4 mln euro) i z krajami Europy Środkowo-Wschodniej (minus 6 mld 891,3 mln euro). Dodatnie saldo uzyskano w obrotach z krajami rozwiniętymi (24 mld 689,1 mln euro), w tym z krajami UE saldo osiągnęło poziom 24 mln 610,1 mln euro.

"Udział krajów rozwiniętych w eksporcie ogółem wyniósł 83,8 proc. (w tym UE 77 proc.), a w imporcie 65,1 proc. (w tym UE 58,5 proc.), wobec odpowiednio 81,9 proc. (w tym UE 75,1 proc.) i 66,1 proc. (w tym UE 58,5 proc.) w analogicznym okresie ub. roku.

W okresie styczeń - październik br. wśród głównych partnerów handlowych Polski odnotowano wzrost eksportu do Szwecji, Włoch, na Węgry, do Niemiec, Holandii, Czech, Francji Wielkiej Brytanii i Słowacji, a importu - z Chin, Belgii, Włoch, Niemiec, Francji, Holandii, Czech i Wielkiej Brytanii. Spadek eksportu odnotowano w obrotach z Rosją, a importu - ze Stanami Zjednoczonymi i Rosją.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Prace naprawcze na estakadzie w Chorzowie do 4 czerwca

Na 4 czerwca br. planowane jest zakończenie robót naprawczych na chorzowskiej estakadzie, które mają umożliwić czasowe i ograniczenie wykorzystanie obiektu. Na kolejne dni zakładane są prace związane ze wznowieniem ruchu pojazdów, w tym komunikacji miejskiej pod obiektem.

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.