GUS: dużo lepsze tegoroczne zbiory warzyw i owoców

fot: Andrzej Bęben/ARC

Obecnie często w marketach zdarzają się promocje, gdzie np. kilogram jabłek kosztuje 99 gr.

fot: Andrzej Bęben/ARC

GUS wstępnie szacuje, że tegoroczne zbiory warzyw wyniosą 4,4 mln ton (o 17 proc. . więcej niż w u.br.), owoców z drzew - ok. 4 mln ton (ok. 12 proc. więcej). Zbiory jabłek zapowiadają się rekordowo. GUS zastrzega, że ostateczny wynik zbiorów będzie zależał od dalszych warunków pogodowych.

"Jeśli warunki wilgotnościowe będą się w dalszym ciągu pogarszały, to przewidywane obecnie zbiory warzyw odmian późnych mogą ulec obniżeniu" - napisano w środowym (28 września) komunikacie.

Na obecnym etapie łączną produkcję warzyw gruntowych (wczesnych i późnych) szacuje się na ponad 4,4 mln ton, tj. na poziomie zdecydowanie wyższym od ubiegłorocznego (o blisko 17 proc.) i nieco wyższym niż prognozowano w lipcu. W porównaniu do słabych zbiorów z roku 2015, przewiduje się zdecydowany wzrost produkcji wszystkich podstawowych gatunków warzyw gruntowych.

Największy wzrost produkcji, w porównaniu do 2015 r. zanotowano dla warzyw kapustnych i ogórków. Tegoroczną produkcję kapusty ocenia się na ponad 1 mln t (o przeszło 17 proc. więcej od produkcji roku poprzedniego), a kalafiorów na 236 tys. t (o blisko 22 proc. więcej). Zbiory ogórków zostały w bieżącym szacunku ocenione na 263 tys. t (o 19 proc. więcej), a pomidorów na 260 tys. t (o 10 proc. więcej).

Produkcja marchwi jadalnej została oszacowana na 786 tys. t (na poziomie o 16 proc. wyższym od ubiegłorocznego), a buraków ćwikłowych na ok. 346 tys. t (o blisko 17 proc. wyżej niż w roku 2015). Zbiory cebuli przewiduje się na poziomie blisko 630 tys. t (o ok. 15 proc. wyższym od uzyskanych w roku poprzednim). Produkcję pozostałych gatunków warzyw łącznie oszacowano na poziomie zdecydowanie wyższym od ubiegłorocznego (o ok. 19 proc.), tj. na ok. 886 tys. t.

Rzeczoznawcy GUS oceniają, że tegoroczne zbiory owoców, zwłaszcza jabłek, będą na rekordowym poziomie. Plon biologiczny większości gatunków w br. oceniony został jako bardzo wysoki, lecz z uwagi na uwarunkowania ekonomiczne, np. w przypadku wiśni i porzeczek czarnych, część owoców pozostała niezebrana.

Tegoroczne zbiory owoców z drzew na obecnym etapie ocenia się na ok. 4,0 mln t, tj. na poziomie o ok. 12 proc. wyższym od ubiegłorocznego. Zbiory jabłek mogą wynieść ponad 3,5 mln ton tj. o ok. 12-15 proc. więcej od zbiorów ubiegłorocznych. Produkcję gruszek i śliwek ocenia się na poziomie o ok. 15 proc. wyższym od ubiegłorocznego. Zbiory gruszek oceniane są na na ponad 80 tys. t, a śliwek na ok. 110 tys. t.

Produkcja wiśni szacowana jest na ok. 195 tys. t (o blisko 10 proc. wyżej niż w 2015 r.), pomimo pozostawienia na drzewach znacznej ilości owoców. Tegoroczne plonowanie wiśni było wyjątkowo wysokie, lecz z przyczyn ekonomicznych nie wszystkie owoce zostały zebrane.

Produkcję czereśni oszacowano na rekordowym poziomie - zbiory z sadów czereśniowych oceniono na ok. 54 tys. t (wzrost o ok. 11 proc.). Przewiduje się, że łączne zbiory pozostałych gatunków owoców z drzew (brzoskwiń, moreli i orzechów włoskich) uzyskane z sadów i poza sadami będą zbliżone do ubiegłorocznych i wyniosą blisko 21 tys. t.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Naciskają na inwestycje w paliwa kopalne

Po TotalEnergies Biały Dom osiągnął porozumienie z kolejną firmą energetyczną, tym razem  Invenergy. Otrzyma ona rekompensatę w wysokości prawie 800 mln USD za wycofanie projektów morskich elektrowni wiatrowych i zainwestowanie środków w eksploatację gazu ziemnego. 

Górnik na tacierzyńskim? Panowie coraz częściej korzystają z tego urlopu

Czy model rodzicielstwa w Polsce się zmienia? Powoli – tak, co wynika z danych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Ojcowie coraz chętniej angażują się w opiekę nad dziećmi na urlopie rodzicielskim. Nie brakuje wśród nich także górników. Statystyki ZUS pokazują, że od czasu wydłużenia urlopu rodzicielskiego liczba ojców, którzy decydują się skorzystać z tego uprawnienia, cały czas rośnie. 

Drony z Ukrainy wyłączają rafinerie, na stacjach brakuje benzyny. Tego Lenin by nie wymyślił

Rosja, trzeci producent ropy na świecie, importuje benzynę drogą morską. Dlaczego? Ukraińskie drony, które od kwietnia systematycznie rozmontowują rosyjski przemysł rafineryjny. Skutek: reglamentacja paliwa w części kraj, kolejki na Krymie i ceny w Moskwie po 90 rubli za litr. Tego nawet Lenin z Breżniewem nie przewidzieli.

Rząd pracuje projektem dotyczącym skarg do sądu w sprawie programów ochrony powietrza

We wtorek rząd ma zająć się projektem ws. zapewnienia możliwości wnoszenia skarg do sądu dotyczących programów ochrony powietrza oraz usprawnienia procesu aktualizacji programów przez samorządy w okresie przejściowym, zanim wejdą w życie nowe regulacje unijne - zapowiedziała kancelaria premiera.