GUS: deflacja w styczniu - 0,7 proc.

fot: Andrzej Bęben/ARC

Napoje alkoholowe i wyroby tytoniowe podrożały w styczniu o 0,9 proc. wobec analogicznego okresu 2015 r., a w porównaniu z poprzednim miesiącem ich ceny były wyższe o 0,1 proc.

fot: Andrzej Bęben/ARC

W styczniu 2016 r. deflacja wyniosła 0,7 proc. w ujęciu rocznym, a w porównaniu z poprzednim miesiącem ceny spadły o 0,4 proc. - podał w piątek (12 lutego) Główny Urząd Statystyczny we wstępnych danych.

Ekonomiści pytani przez PAP szacowali wcześniej, że w styczniu spadek cen będzie odpowiadał danym grudniowym; spodziewano się deflacji w wysokości 0,5 proc. rdr i o 0,2 proc. mdm.

Największy spadek cen miał miejsce w transporcie i wyniósł 6,1 proc. (rdr) oraz 4,2 proc. w ujęciu miesięcznym. Żywność, napoje bezalkoholowe i alkoholowe oraz wyroby tytoniowe podrożały o 0,3 proc. rdr i o 0,8 proc. wobec grudnia 2015 r. Ceny żywności i napojów bezalkoholowych wzrosły o 0,1 proc. rdr i o 1 proc. mdm.

Napoje alkoholowe i wyroby tytoniowe podrożały w styczniu o 0,9 proc. wobec analogicznego okresu 2015 r., a w porównaniu z poprzednim miesiącem ich ceny były wyższe o 0,1 proc. Ceny odzieży i obuwia spadły w styczniu br. o 4,4 proc. w ujęciu rocznym, a licząc miesiąc do miesiąca były niższe o 3,5 proc. Natomiast ceny związane z mieszkaniami spadły o 0,5 proc. (rdr) i 0,4 proc. (mdm).

Z danych GUS wynika, że ceny związane z użytkowaniem mieszkania i nośnikami energii były niższe w styczniu br. o 0,4 proc. licząc rok do roku i o 0,4 proc. w ujęciu miesięcznym.

Deflacja dotknęła także ceny wyposażenia mieszkań i związane z prowadzeniem gospodarstwa domowego. W tym wypadku spadek wyniósł 0,5 proc. (rdr) i 0,1 proc. (mdm). Ceny w kategorii "zdrowie" wzrosły natomiast w ujęciu rocznym o 0,1 proc., ale licząc miesiąc do miesiąca spadły o 1,9 proc.

Urząd statystyczny zastrzegł, że dane mają charakter wstępny i mogą ulec zmianie po dokonaniu corocznej zmiany systemu wag, który stanowi struktura wydatków gospodarstw domowych (bez spożycia naturalnego) z roku poprzedzającego rok badany.

Ekonomista z zespołu analiz i prognoz rynkowych banku Pekao Wojciech Matysiak uważa, że przyczyną deflacji większej od oczekiwanej jest zaskakująco silny spadek cen wyrobów farmaceutycznych.

"O ile presję na utrzymanie deflacji w głównej mierze wywierają ceny paliw, to tym razem źródłami zaskoczenia w stosunku do naszych założeń okazały się przede wszystkim niższe ceny wyposażenia mieszkania, nieco głębszy niż sądziliśmy spadek cen użytkowania mieszkania i nośników energii, a także odnotowany spadek opłat związanych ze zdrowiem" - wyjaśnili ekonomiści z Raiffeisen Polbanku.

Ich zdaniem piątkowe informacje GUS o cenach wskazują na oddalającą się perspektywę powrotu inflacji do dodatnich wartości. "Obecnie sądzimy, że pierwsze dodatnie odczyty pojawią się dopiero w trzecim kwartale br." - dodali.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Europa chce ceł i dopłat. Polscy prezesi mówią wprost: to nie uratuje przemysłu

Cła na chiński import i unijne dopłaty nie wystarczą. Jeśli Bruksela nie obniży cen energii i nie przetnie gąszczu regulacji, europejski przemysł przegra z Chinami i USA. Taki alarm wybrzmiał na Forum Nowego Przemysłu 2026 w Katowicach. Szefowie Grupy Kęty, Amiki, ZPUE, Polenergii i Wilk Elektronik nie kryli frustracji.

Powstanie ostatni odcinek obwodnicy Gliwic. Jest umowa z wykonawcą

Podpisano umowę na wykonanie ostatniego, brakującego odcinka południowej obwodnicy Gliwic. 

Sejmik woj. śląskiego wspiera sieroty po wypadkach w kopalniach

Sejmik Województwa Śląskiego zdecydował o udzieleniu pomocy finansowej dla trojga dzieci osieroconych po śmiertelnych wypadkach w kopalniach. Łącznie z budżetu województwa trafi do nich 30 tys. zł – po 10 tys. zł na każde dziecko.

Ilu pracowników ucierpiało na Śląsku? Nowe statystyki wypadków przy pracy

Urząd Statystyczny w Katowicach podał dane dotyczące poszkodowanych przy pracy w woj. śląskim.