Zabytkowa Kopalnia Węgla Kamiennego Guido w Zabrzu będzie nie tylko nie lada atrakcją turystyczną.
Jak na damę jest dość sędziwa, ma na karku 152 lata. Los jej nie oszczędzał, w młodości eksploatowano ją bez ograniczeń na potrzeby pobliskiej huty, gdy weszła w wiek dojrzały nałożono na nią obowiązek odwadniania wszystkich zakładów górniczych w okolicy, na starość przekształcono ją w kopalnię doświadczalną. Wydawało się, że odpocznie po ukończeniu 127 lat, ale wkrótce zawisła nad nią groźba wykreślenia z rejestru zabytków, zasypania i całkowitej likwidacji.
Na szczęście dla staruszki Generalny Konserwator Zabytków uznał ją za obiekt unikatowy w skali europejskiej i likwidacja została wstrzymana. Dzięki wspólnej inicjatywie Urzędu Marszałkowskiego i zabrzańskiego samorządu, Zabytkowa Kopalnia Węgla Kamiennego Guido została udostępniona turystom. To jedyny taki obiekt w Europie, w którym oglądać można nie tylko zabytkową infrastrukturę kopalni znajdującą się na powierzchni, ale także zjechać pod ziemię, na poziomy wydobywcze znajdujące się na głębokości 170 i 320 metrów.
Zachowane tu XIX-wieczne wyrobisko górnicze nie ma swojego odpowiednika w innych ośrodkach muzealnych. Nawet słynne muzeum górnicze w Bochum ma jedynie płytkie podziemne korytarze utworzone na użytek zwiedzających.
- Kopalnia Guido będzie nie tylko atrakcją turystyczną, ale także wizytówką miasta w całej Europie – cieszyła się na otwarciu prezydent miasta Małgorzata Mańka-Szulik.
Na turystów czeka w Guido trasa naziemna, w ramach której obejrzeć można budynek nadszybia i maszyny wyciągowej szybu Kolejowy, nadszybie szybu Guido, łaźnię i lampiarnię oraz dwie trasy podziemne.
Pierwsza z nich, znajdująca się na poziomie 170 metrów, jest już udostępniona do zwiedzania. Zwiedzający mają być zaskakiwani realistycznymi efektami audiowizualnymi, takimi jak trzeszczenie stropów, rozmowy górników i piski szczurów. Dodatkowym przeżyciem jest sam zjazd pod ziemię autentyczną, pędzącą z szybkością 2 metry na sekundę górniczą klatką.
- Do tej pory udało się nam zagospodarować część obiektu znajdującą się na powierzchni oraz przygotować do zwiedzania poziom znajdujący się na głębokości 170 metrów. Ale ta kopalnia to także poziom 320 metrów, który w mojej ocenie jest bardziej atrakcyjny. Liczę na to, że turyści będą mogli zjechać na ten poziom pod koniec przyszłego roku - powiedział nam Eugeniusz Kentnowski, dyrektor Zabytkowej Kopalni Węgla Kamiennego Guido.
Dyrektor wczesniej przez 11 lat kierował czynna kopalnią Sośnica Makoszowy.