Grzegorz Juzek: W zasypanym chodniku wiele metalu i kabli

Juzek g OUG rybnik TAL

fot: Jolanta Talarczyk

- W chodniku znajduje wiele części metalowych oraz fragmenty kabli elektrycznych powodujących zakłócenia urządzeń lokalizujących nadajnik zasypanego górnika - powiedział nettg.pl Grzegorz Juzek

fot: Jolanta Talarczyk

W kopalni „Rydułtowy-Anna” w Rydułtowach wciąż trwa akcja ratunkowa po wczorajszym tąpnięciu. Ratownicy próbuję dotrzeć do zasypanego górnika.
Około godz. 11 w czwartek Grzegorz Juzek, zastępca dyrektora Okręgowego Urzędu Górniczego w Rybniku przekazał portalowi nettg.pl:

 

- Akcja ratownicza prowadzona jest w niezwykle trudnych warunkach. Wyrobiska zostało zniszczone. Stycznie do niego prowadzony jest z dwóch stron chodnik ratunkowy. Wiele prac trzeba wykonywać ręcznie, bowiem warunki nie pozwalają na użycie sprzętu mechanicznego. Ratownicy posługują się urządzeniem lokalizacyjnym, podejmują tym samym próby zlokalizowania zasypanego górnika. Nie jest to łatwe, ponieważ w chodniku znajduje wiele części metalowych oraz fragmenty kabli elektrycznych, powodujących zakłócenia pracy urządzeń. Trudno w tej chwili wyrokować, jak długo może potrwać akcja ratownicza. Zasypany chodnik ma długość 35 metrów.

 

W akcji ratowniczej biorą m.in. udział zastępy z Okręgowej Stacji Ratownictwa Górniczego w Wodzisławiu Śląskim. Nad jej przebiegiem czuwają przez 24 godziny eksperci z Okręgowego Urzędu Górniczego w Rybniku.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wojciech Balczun: Orlen nie prowadzi rozmów ws. zakupu rafinerii Schwedt

Orlen nie prowadzi obecnie negocjacji dotyczących zakupu rafinerii Schwedt ani objęcia udziałów w niemieckiej spółce PCK Schwedt - poinformował minister aktywów państwowych Wojciech Balczun w odpowiedzi na poselską interpelację.

Koniec rosyjskiego gazu szansą dla Polski. Rośnie znaczenie tranzytu

Znaczenie Polski jako kraju tranzytowego w handlu gazem ziemnym może wzrosnąć w najbliższych latach dzięki całkowitemu wycofaniu się UE z importu gazu z Rosji, przy utrzymującym się popycie na to paliwo – wskazali analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Górnicy jeździli tam elektryczną kolejką już ponad 50 lat temu. Niezwykła historia kopalni Jan

Już dwukrotnie wspominałem o doświadczalnej, zautomatyzowanej kopalni Jan, która powstała w 1968 r. na części kopalni Wieczorek. W odróżnieniu od otwieranej dekadę temu kopalni Bzie-Dębina miała ona dwa szyby i wypełniała definicję kopalni. Stanowiła w istocie koncentrację osiągnięć naukowo-technicznych polskiego górnictwa węgla kamiennego z całym intensywnie rozwijanym zapleczem. 

Piknik na Szkale z historią w tle

Radzionków nie zapomina o swej przeszłości, o znanych ludziach i górnictwie, które przyczyniło się do jego rozwoju