Grupa ČEZ w tym roku znacznie ograniczyła swoją działalność za granicą, sprzedała aktywy w Rumunii i Bułgarii

1600338698 cezchorzowsa

fot: CEZ Polska

Przedstawiciele CEZ Polska, do którego należy chorzowska elektrociepłownia, podkreślają, że przeprowadzone do tej pory kontrole nie wykazały uchybień

fot: CEZ Polska

„Czeskiemu koncernowi energetycznemu ČEZ pozostaną dwie firmy, które nie pasują do nowej zielonej wizji grupy. ČEZ przyznał, że nie udało mu się sprzedać polskich elektrowni węglowych Chorzów i Skawina. Więc teraz zaczyna myśleć o tym, jak w przyszłości zastąpić je niskoemisyjnymi źródłami energii” – zauważa Ekonomický deník.

ČEZ przekazał czeskim mediom jedynie krótkie oświadczenie. Czytamy w nim: „Proces sprzedaży majątku produkcyjnego w Polsce został zatrzymany, ponieważ oferowane ceny nie były wystarczająco atrakcyjne. Grupa ČEZ rozpoczęła aktualizację koncepcji obu lokalizacji w celu jak najszybszego zabezpieczenia dostaw ciepła z nowoczesnych źródeł niskoemisyjnych.”

To było do przewidzenia

Ekonomický deník już w sierpniu zwrócił uwagę na prawdopodobne załamanie negocjacji w sprawie sprzedaży polskich elektrowni. Jak przyznano, tylko największy polski koncern energetyczny PGE był poważnie zainteresowany nabyciem tych aktywów. Inni potencjalni oferenci, w tym PGNiG i Tauron, stracili zainteresowanie w trakcie negocjacji.

„Polska energetyka nie jest łatwym miejscem dla zagranicznych inwestorów, więc nie przyjeżdżają do tego kraju, a wręcz przeciwnie, wycofują się” – pisze dalej w swym komentarzu Ekonomický deník.

- Elektrownie Chorzów i Skawina są mało istotne z punktu widzenia produkcji energii elektrycznej, pokrywają ok. 1 proc. polskiego zużycia (dla porównania: kontrowersyjny Turów wytwarza ok. 7 proc. ). Są jednak ważne jako źródło ciepła dla okolicznych miast. Elektrownia Skawina ogrzewa zachodnią część Krakowa. Chorzów zaopatruje w energię cieplną Katowice i inne miasta przemysłowego Górnego Śląska. Między tymi elektrowniami jest jedna zasadnicza różnica. Bardziej nowoczesny Chorzów o mocy elektrycznej 238 MW został oddany do użytku w 2003 r., a Skawina (330 MW) ma ponad sześćdziesiąt lat. CEZ kupił obie elektrownie w 2006 r. od pierwotnego, amerykańskiego właściciela PSEG. W tym czasie zapłacił za nie prawie 11 mld koron. W związku z zapowiedzianym odejściem od spalania węgla, ČEZ we wrześniu ub.r. rozpoczął proces sprzedaży – zauważa dalej Ekonomický deník.

Wyjazd z Rumunii i Bułgarii

Grupa ČEZ w tym roku znacznie ograniczyła swoją działalność za granicą. Pod koniec marca sfinalizowano sprzedaż rumuńskich spółek zależnych, kupiła je w jednym pakiecie za 24,6 mld koron Grupa Macquarie. Pod koniec lipca nastąpiła sprzedaż bułgarskich spółek z obszaru dystrybucji i sprzedaży energii elektrycznej za 8,6 mld koron, w które zainwestowała grupa Eurohold.

Przypomnijmy: w maju zarząd ČEZ przedstawił nową strategię korporacyjną, która zakłada wycofanie z eksploatacji większości bloków węglowych do 2030 r. Zamiast tego ČEZ zamierza kupić 6 tys. megawatów nowej energii ze źródeł odnawialnych, głównie fotowoltaiki. Po 2030 r. skupi się na budowie nowego bloku jądrowego w Dukovanach i wyłączeniu pozostałych elektrowni węglowych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.