Grozi nam kryzys, zwłaszcza zimą

fot: Andrzej Bęben/ARC

Piotr Woźniak uważa, że polska spółka jest "gotowa na rozsądne rozwiązanie sporu z Gazpromem przed decyzją Trybunału Arbitrażowego"

fot: Andrzej Bęben/ARC

Szef państwowego giganta gazowego mówi o nagłej chorobie arbitra strony rosyjskiej, opóźniającej spodziewane zwycięstwo Polski w sporze z Gazpromem - pisze czwartkowy (2 listopada) Puls Biznesu. Dziennik publikuje wywiad z prezesem PGNiG Piotrem Woźniakiem.

- Niespodziewanie nastąpiła komplikacja w postaci choroby jednego z arbitrów, która wstrzymała postęp prac całego składu sądu arbitrażowego. To akurat arbiter wskazany przez stronę rosyjską. Rozstrzygnięcie przesunie się więc w czasie, ale o wynik jesteśmy spokojni, bo argumenty mamy nie do zbicia - powiedział Woźniak, pytany, kiedy spodziewa się finału sporu arbitrażowego między PGNiG, a Gazpromem ws. ceny gazu w kontrakcie jamalskim.

W odpowiedzi na pytanie, jak obecnie układa się współpraca z Gazpromem, prezes PGNiG przypomniał kłopoty, jakie latem miał polski system przesyłowy, gdy w gazie płynącym gazociągiem jamalskim pojawiła się ogromna ilość wody. Wskazał, że strona polska zadała Gazpromowi pytanie, dlaczego gaz był zawodniony. "Od czerwca czekamy na odpowiedź" - powiedział Woźniak, dodając, że PGNiG będzie musiało zainwestować w osuszanie, podobne do tych, jaką tuż za granicą z Polską mają na gazociągu jamalskim Niemcy.

- Trzeba to będzie zrobić. Proszę sobie wyobrazić sytuację, w której Gazprom, zgodnie z zapowiedziami, wstrzymuje przesył gazu przez Ukrainę, a jednocześnie w gazociągu jamalskim pojawia się woda. Jeżeli nie będziemy mieli osuszarni, grozi nam poważny kryzys, zwłaszcza zimą - stwierdził szef PGNiG.

W wywiadzie Woźniak mówi też o planach PGNiG w sektorze ciepłowniczym.

- Chcemy przejmować i inwestować, mamy na to parę miliardów złotych. Jesteśmy bardzo zadowoleni z zakupu PEC Jastrzębie i SEJ od Jastrzębskiej Spółki Węglowej, ale zdajemy sobie sprawę, że do kupienia w ciepłownictwie jest coraz mniej. Interesują nas więc również małe zakłady, wymagające modernizacji. Poza tym ruszyliśmy z budową bloku gazowego na warszawskim Żeraniu. Wyprowadziliśmy też na prostą inwestycję w elektrociepłowni w Stalowej Woli - powiedział Woźniak.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PGG sprzeda miliony ton więcej, niż planowano

O tempie odchodzenia od węgla, zapotrzebowaniu na polski surowiec i jego roli w miksie energetycznym rozmawialiśmy z prezesem Polskiej Grupy Górniczej, Łukaszem Deją. 

Rekord importu węgla do Polski, kopalnie zwiększają produkcję

O 168 proc. wzrósł w pierwszym półroczu import węgla energetycznego do Polski - wynika z danych Agencji Rozwoju Przemysłu opublikowanych we wtorkowym wydaniu "Gazety Wyborczej".

Zamienią kopalnie w podziemne laboratoria rolnicze? To pomysł chińskich inżynierów

Jak pisze ScienceAlert, w Chinach jest ponad 12 tys. opuszczonych kopalń, które dysponują ogromnymi podziemnymi przestrzeniami i gotową do wykorzystania infrastrukturą. Pomysł na jej zagospodarowanie mają tamtejsi naukowcy.

Nowe moce OZE, inwestycje w sieć i bezpieczeństwo dostaw energii

Pierwsze półrocze 2026 r. było dla Grupy Enea okresem konsekwentnej realizacji inwestycji budujących bezpieczeństwo energetyczne Polski i wspierających transformację sektora. Grupa rozwijała nowe moce odnawialne, kontynuowała budowę dwóch bloków gazowo-parowych w Kozienicach, wzmacniała i cyfryzowała sieć dystrybucyjną oraz zabezpieczyła dostęp do infrastruktury LNG. Jednocześnie Enea utrzymała stabilne wyniki operacyjne i finansowe, wypracowując 2,75 mld zł EBITDA.