Greenpeace: wyższe cele klimatyczne - większa niezależność

fot: Andrzej Bęben/ARC

Greenpeace ocenia w raporcie, że kryzys ukraiński pokazał wrażliwość Europy na potencjalne przerwy w dostawach surowców

fot: Andrzej Bęben/ARC

Proponowane przez KE cele polityki klimatycznej UE na 2030 r. nie ograniczą importu ropy, gazu i węgla do Unii - ocenia organizacja ekologiczna Greenpeace. Według ekologów niezależność energetyczna Europy wzrośnie, gdy cele klimatyczne będą ambitniejsze.

W tym tygodniu na szczycie w Brukseli przywódcy państw UE mają dyskutować o planach polityki energetyczno-klimatycznej Unii na lata 2020-2030. Główne propozycje KE na ten okres to 40 proc. ograniczenie emisji CO2 wobec roku 1990, oraz co najmniej 27-proc. udział źródeł odnawialnych (OZE) w produkcji energii, liczony jako średnia dla całej Unii, bez celów dla poszczególnych państw.

Greenpeace ocenia w raporcie, że kryzys ukraiński pokazał wrażliwość Europy na potencjalne przerwy w dostawach surowców. Dlatego UE powinna energiczniej ograniczać ten import dzięki coraz szerszemu wykorzystaniu własnych OZE oraz podnoszeniu efektywności energetycznej - uważa organizacja.

W opublikowanym w środę (25 czerwca) raporcie, opracowanym na podstawie analiz Instytutu Badań Kosmicznych i Termodynamiki Technicznej DLR w Stuttgarcie, Greenpeace stwierdza, że proponowane przez KE cele nie wpłyną znacząco na zmniejszenie uzależnienia UE od importu surowców energetycznych.

Według raportu roczny koszt importu paliw kopalnych z dzisiejszych 421 mld euro wzrośnie do 452 mld euro w 2030 r. Unia w dalszym ciągu będzie musiała importować 54 proc. surowców energetycznych, czyli praktycznie tyle samo, ile obecne - 53 proc.

Greenpeace szacuje, że - zakładając przyjęcie propozycji KE - w 2030 r. import do UE gazu będzie na poziomie 250 mld m sześc. rocznie, ropy - 2,8 mld baryłek, natomiast węgla kamiennego - 81 mln ton rocznie. Oznacza to nieznaczną redukcję importu paliw kopalnych w stosunku do dzisiejszego poziomu - ocenili ekolodzy.

W raporcie wskazuje się, że poziom niezależności energetycznej Unii byłby znacznie wyższy, gdyby liderzy UE zdecydowali się na ambitniejsze cele klimatyczne - zwiększenie udziału OZE do 45 proc., ograniczenie zużycia energii o 40 proc. w porównaniu z rokiem 2005 i redukcję emisji CO2 o 55 proc. w stosunku do 1990 r.

Realizacja tych celów oznacza niższy o 45 proc. import paliw kopalnych - stwierdzają autorzy raportu. To - ich zdaniem - przekłada się na redukcję zapotrzebowania na gaz o 90 mld m sześc. rocznie, a na ropę o 1,3 mld baryłek przy całkowitym braku konieczności importu węgla.

Greenpeace przypomina, że w maju KE opublikowała plan bezpieczeństwa energetycznego dla UE, jednak - według organizacji - skupiono się w nim na doraźnych odpowiedziach na potencjalne przerwy w dostawach surowców oraz na dywersyfikacji źródeł importu. Według ekologów, to nic innego jak zastąpienie zależność od dostaw paliw kopalnych z Rosji, uzależnieniem się od innych dostawców. Autorzy raportu oceniają też, że z czasem dostawy surowców z Rosji do UE i tak będą maleć, głównie z powodu kłopotów technicznych przy udostępnianiu nowych złóż oraz odbiorców z Dalekiego Wschodu, oferujących lepsze warunki sprzedaży.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PEJ: Wdrażamy rekomendacje NIK dotyczące projektu pierwszej polskiej elektrowni jądrowej

Polskie Elektrownie Jądrowe wdrożyły już część rekomendacji Najwyższej Izby Kontroli wskazane w raporcie z kontroli realizacji Programu polskiej energetyki jądrowej - podała w piątek spółka. NIK opublikowała w piątek wnioski z kontroli, w których wskazała, że minister właściwy ds. energii i Państwowa Agencja Atomistyki w latach 2020-2024 realizowali większość zadań Programu polskiej energetyki jądrowej zgodnie z założeniami, jednak braki samego programu spowodowały opóźnienie realizacji inwestycji. 

A4 Katowice–Kraków czeka wielka zmiana. Jest projektant rozbudowy do trzech pasów

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad wybrała najkorzystniejszą ofertę na zaprojektowanie rozbudowy niemal 16-kilometrowego odcinka autostrady A4 między Brzęczkowicami a Byczyną. Kontrakt, wart ponad 13,2 mln zł, trafi do warszawskiej firmy Databout - informują w GDDKiA.

Złagodzą skutki oddziaływania kopalń. Rusza inwestycja w Radlinie i Rybniku

Ponad 30 milionów złotych trafi do Aglomeracji Rybnickiej. Zostaną przeznaczone na rozwiązanie problemów z wodą na terenach, gdzie prowadzona jest eksploatacja.

W przyszłym tygodniu benzyna i diesel będą tańsze; autogaz zdrożeje

Niższe ceny hurtowe benzyny i oleju napędowego przełożą się na spadki cen na stacjach w przyszłym tygodniu, natomiast ceny LPG wzrosną - wynika z piątkowego komentarza analityków e-petrol.pl.