Greenpeace przeciwko nowej odkrywce węgla w kopalni Tomisławie

Uhelny dol greenpeace org

fot: greenpeace.org

Ekolodzy zapowiadają w Tomisławicach blokady identyczne, jak w podobnej - ich zdaniem - kopalni Uhelny Dol w północnych Czechach <i>(na zdjęciu)</i>

fot: greenpeace.org

Greenpeace Polska zaskarżyło decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego (SKO) w Koninie (Wielkopolska), które prawie miesiąc temu odmówiło stwierdzenia nieważności decyzji wójta gminy Wierzbinek, zezwalającej Kopalni Węgla Brunatnego (KWB) w Kleczewie na budowę nowej odkrywki ze złoża Tomisławie.

Skarga mieszkańców, przygotowana na zlecenie Greenpeace, została złożona w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym w Poznaniu. Poinformowała o tym w sobotę rzeczniczka Greenpeace Katarzyna Guzek.

SKO rozpatrywało sprawę decyzji wójta gminy Wierzbinek już trzykrotnie. Najpierw Kolegium wstrzymało wykonanie decyzji wójta, ale pod koniec marca uwzględniło zażalenie KWB i uznało, że decyzja ta jest ważna. Nie zgodzili się z tym mieszkańcy i przy pomocy ekologów z Greenpeace złożyli wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy. SKO ponownie odmówiło stwierdzenia nieważności tej decyzji.

- Mieszkańcy, wspierani przez Greenpeace, zarzucają decyzji środowiskowej wójta rażące naruszenie prawa, m.in. zbyt krótki czas konsultacji społecznych. Do skargi dołączono opinie naukowców, którzy zaznaczają, że raport oddziaływania na środowisko, będący podstawą do wydania decyzji wójta, zawiera rażące braki oraz posiada błędy merytoryczne i jest wewnętrznie sprzeczny - twierdzi Guzek.

Wyjaśniła, że \"ocena wpływu odkrywki na gatunki roślin chronionych m.in. w ramach Dyrektywy Siedliskowej została oparta na nieaktualnych i niepełnych danych\". Dodała, że w ocenie pominięto również istnienie priorytetowego siedliska Natura 2000 Słone Łąki w Dolinie Zgłowiączki.

Według Greenpeace, opinie jednoznacznie wskazują na \"wysoce prawdopodobne negatywne oddziaływanie kopalni Tomisławie na pobliskie obszary Natura 2000\". - Potwierdzają m.in., że Jezioru Gopło (...) zagraża degradacja na skutek m.in. zalewania wodami kopalnianymi i zmniejszenia zasilania wodami podziemnymi - twierdzi Guzek.

Uważa ona, że do Gopła będą pompowane olbrzymie ilości wód kopalnianych o zupełnie innych właściwościach fizykochemicznych niż te w jeziorze, a drastyczna różnica temperatur i składu chemicznego może spowodować znaczące zmiany w ekosystemie jeziora. - Inwestor w ogóle tego nie zbadał - twierdzi rzeczniczka.

Według Greenpeace, plany inwestycyjne przyszłej odkrywki Tomisławice zakładają wydobycie około 50 mln ton węgla, którego spalenie spowoduje emisję 50 ml ton dwutlenku węgla.

Już po pierwszej, negatywnej dla KWB decyzji SKO, Kopalnia zapewniała, że nie przerwie prac, które mogłyby opóźnić oddanie do użytku nowej odkrywki. W połowie marca ponad 1000 górników protestowało na ulicach Konina przeciwko działaniom ekologów i decyzji SKO, które wydało wtedy postanowienie o wstrzymaniu prac przy budowie nowej odkrywki.

- Na każdym z etapów wydawania decyzji stwierdzano, że budowa odkrywki Tomisławice jest uzasadniona i nie zagrozi środowisku - powiedział rzecznik prasowy KWB, Andrzej Dusza.

Obaw ekologów z Greenpeace nie potwierdzają ekspertyzy hydrogeologiczne, w tym Państwowego Instytutu Geologicznego

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W 2035 roku w miksie nadal będzie węgiel

Rozmowa z Grzegorzem Onichimowskim, prezesem Polskich Sieci Elektroenergetycznych

Beskidy: W poniedziałek ruszy przegląd górskich kolei na Żar i Czantorię

W poniedziałek rozpoczną się przeglądy techniczne kolei: linowo-terenowej na Żar w Międzybrodziu Żywieckim, a także kanapowej na Czantorię w Ustroniu, z której turyści będą mogli jednak korzystać w weekendy – podali ich właściciele. Nie działa też wyciąg na Mosorny Groń w Zawoi.

Tragedia na nocnej szychcie. Jeden pośpiech i błąd na torach kosztowały górnika życie

Wiceminister aktywów: Każdy złoty wydany w polskiej firmie będzie czymś pozytywnym

Każdy złoty wydany w polskiej firmie będzie czymś pozytywnym - powiedziała PAP wiceminister aktywów państwowych Eliza Zeidler. Podkreśliła potrzebę angażowania polskich przedsiębiorców w kluczowe dla naszej gospodarki projekty.