Grażyna Miterka z lampowni ZG Sobieski
fot: Katarzyna Zaremba-Majcher
Pani Grażyna pracuje od dwóch lat w Zakładzie Górniczym Sobieskim
fot: Katarzyna Zaremba-Majcher
Grażyna Miterka to jedna z kobiet zatrudnionych w kopalniach. Pracuje na lampowni w Zakładzie Górniczym Sobieski. 8 marca na pewno dostanie kwiaty od kolegów.
- Obsługuję punkt wydawczy aparatów tlenowych i lamp - mówi.
Jej mąż Ireneusz pracuje od 27 lat w kopalni, jako górnik na przewozie.
- Zatrudniłam się tu niedawno, bo dopiero dwa lata temu. Praca wśród mężczyzn bywa trudna, ale na szczęście jest więcej osób pozytywnych. No i panowie w Dzień Kobiet zawsze pamiętają o nas - podkreśla
Jest pewna, że w piątek 8 marca dostanie kwiaty na porannej zmianie. Od kiedy zatrudniła się na kopalni docenia bardziej pracę górników.
– Widzę jacy zmęczeni i brudni wyjeżdżają z dołu. Wcześniej to było dla mnie obce środowisko. Mimo że mąż jest w tej branży od tak wielu lat, to całkiem inaczej wyobrażałam sobie ten zawód. Jest to kawał trudnej pracy – kończy z uznaniem.