Grad: QIA bada projekt stoczniowy, wyniki analiz jeszcze nieznane

Katarska agencja rządowa Qatar Investment Authority (QIA) bada projekt przejęcia praw do zakupu majątku stoczni Gdynia i Szczecin po dotychczasowym inwestorze, funduszu Stichting Particulier Fonds Greenrights - powiedział w środę dziennikarzom minister skarbu Aleksander Grad. Dodał, że resort skarbu nie zna jeszcze wyników tych analiz.

Grad podkreślił, że QIA podjął decyzję, by przeanalizować ten projekt pod kątem rozwiązań biznesowych, a także prawnych. - Pamiętajmy, że oni tego projektu nie znają; był on prowadzony przez prywatnego inwestora - powiedział.

Minister zapewnił, że jego resort ma kontakt z QIA. - Jeżeli ten projekt zatwierdzą, to do 30 sierpnia będą mogli zapłacić (za majątek stoczni - przyp. red.) - powiedział.

Szef resortu skarbu poinformował Komisję Europejską na jakim etapie jest sprzedaż majątku stoczni. - W poniedziałek, 31 sierpnia, ostatecznie przekażemy informację Komisji, czy potrzeba nowego podejścia do tego procesu, czy uzyskaliśmy zapłatę i możemy w związku z tym o to nie wnioskować - podkreślił.

Gdyby nie doszło do sfinalizowania transakcji Agencja Rozwoju Przemysłu ma wysłać do KE wnioski o wydłużenie terminów i zgodę na ponowną procedurę sprzedaży aktywów stoczni. ARP i zarządca kompensacji mają być też gotowi do przeprowadzenia ponownej sprzedaży stoczniowego majątku.

Na pytanie dziennikarzy czy poda się do dymisji, jeżeli nie uda się sprzedać stoczni Grad odpowiedział: - Zawsze jestem do dyspozycji pana premiera. Myślę, że ocena procesu stoczniowego została bardzo dobitnie wyrażona ostatnio przez niego. W tej sprawie cały rząd i również minister skarbu zrobił 200 proc. tego, co mógł zrobić.

- Zrealizowaliśmy specustawę stoczniową, mówiąc, że (...) poszukamy inwestora. Ale to nie jest proces administracyjny, że można nakazać komuś kupić stocznie - bo ktoś musi zdecydować od strony biznesowej czy to go interesuje czy nie, a przemysł stoczniowy na całym świecie jest w bardzo trudnej sytuacji - dodał.

Premier Donald Tusk mówił we wtorek, że nikt nie jest zainteresowany zakupem stoczni w Gdyni i Szczecinie jako całości; rynek skurczył się o 50 proc., a nasze statki nie są ani najtańsze, ani najlepsze na świecie.

Na pytanie, czy stawia pod znakiem zapytania dalszą współpracę z Katarem w sprawie prywatyzacji spółek Skarbu Państwa Grad odpowiedział: - Nie, nie wyciągajmy tak daleko idących wniosków.

Tydzień temu Grad poinformował, że rządowy fundusz katarski QIA rozpoczął postępowanie, które może zakończyć się przejęciem prawa do zakupu aktywów stoczni w Gdyni i Szczecinie po dotychczasowym inwestorze. Fundusz ma ocenić ewentualną transakcję i jeśli ta ocena będzie pozytywna, może ją sfinalizować do końca sierpnia.

Zapowiedział, że jeśli tak się nie stanie zaleci, aby zarządca kompensacji wszczął procedurę utraty wadium przez dotychczasowego inwestora (8 mln euro) oraz zażądał od niego kar umownych i dodatkowego odszkodowania z tytułu niesfinalizowania transakcji.

Dotychczasowy inwestor stoczni w Gdyni i Szczecinie, fundusz Stichting Particulier Fonds Greenrights, nie uregulował należności za polskie zakłady. Zgodnie z ustaleniami, miał zapłacić za majątek obu stoczni ok. 400 mln zł - do północy 17 sierpnia. Transakcję miały gwarantować katarskie instytucje finansowe.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Rozbudują ważną drogę ekspresową. Jest przetarg

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) ogłosiła przetarg na rozbudowę trasy S1 na odcinku Mysłowice-Lędziny.

Od 30 lat ZUS "naprawia" pracowników

Niemal 1,8 mln osób skorzystało już z rehabilitacji leczniczej ZUS. Program, który w tym roku obchodzi 30-lecie, pomaga odzyskać sprawność i wrócić do aktywności zawodowej osobom zagrożonym utratą zdolności do pracy. Od 13 kwietnia 2026 r. orzeczenia dotyczące potrzeby rehabilitacji wydają także fizjoterapeuci zatrudnieni w ZUS.

PSE nie planują na dziś ogłoszenia okresu przywołania na rynku mocy

Polskie Sieci Energetyczne nie planują na dzisiaj ogłoszenia okresu przywołania na rynku mocy - poinformował w środę premier Donald Tusk. Dodał, że we wtorek nadwyżka mocy w systemie elektroenergetycznym spadła poniżej wymaganego poziomu, ale dziś ta sytuacja nie powinna się powtórzyć.

Ceny paliw w dół? Tusk: Poczekajmy 48 godzin

Rząd każdego dnia będzie przygotowany do ewentualnej reakcji ws. cen paliw - zapewnił w środę premier Donald Tusk. Zapowiedział, że poczeka 48 godzin, bowiem - jak przypomniał - prezydent USA Donald Trump nie wykluczył, że w ciągu 48 godzin cieśnina Ormuz zostanie odblokowana.