Grad: Nie ma inwestora na cały majątek stoczni

Grad jac K1

fot: Jacek Srokowski

Minister Skarbu propozycje podwyżek płac dla górników o 14 proc. jak chcą związki, nazwał skandalem

fot: Jacek Srokowski

Minister skarbu Aleksander Grad powiedział w czwartek, że nie ma inwestora, który chciałby kupić cały majątek stoczni w Gdyni czy Szczecinie. Dodał jednak, że jest szansa, iż ci przedsiębiorcy, którzy będą licytować majątek zakładów stworzą jakieś nowe miejsca pracy.

- Ani w maju (gdy przeprowadzono pierwszy przetarg na majątek obu zakładów - przyp. red.) nie było chętnych na wszystkie aktywa, ani teraz nie ma. To pokazuje, że przemysł stoczniowy na świecie przeżywa kryzys. Nie ma chętnych, którzy chcieliby kupować w całości - powiedział Grad w telewizyjnej Jedynce.

Dodał, że na osiemnaście ogłoszonych przetargów jest siedem, które dotyczą tych części majątku stoczni, gdzie produkowało się statki i interesuje się nimi pięciu inwestorów. Minister zaznaczył jednak, że nie wystarczy samo wpłacenie wadium, inwestor musi wziąć udział w przetargu.

Pytany o sytuację stoczniowców, Grad przypomniał, że rząd wydał pół miliarda złotych na odprawy i szkolenia dla stoczniowców. - Myśmy wspólnie się umówili ze stroną społeczną, ze związkami, że będziemy robili wszystko, by znaleźć inwestora, który będzie chciał budować statki. Ale to nie były gwarancje - powiedział.

Jego zdaniem, \"zdrowy rozsądek\" nakazywał, by stoczniowcy korzystali z ofert pracy, które w tym czasie otrzymywali.

- Jest szansa, że ci którzy wpłacili wadium i będą licytowali za dwa tygodnie ten majątek, że będą tam tworzyli miejsca pracy - powiedział Grad. Dodał, że są na to szanse, ale za wcześnie o tym mówić. - Nauczony tym, co było w maju, kiedy wydawało nam się, że jeżeli ktoś wpłacił wadium, wylicytował, podpisał umowy wstępne, że już będzie to realizował. Okazało się, że życie przynosi inne rozwiązania. Ministerstwo czeka niecierpliwie do tych przetargów. Zobaczymy, co ci inwestorzy, którzy wylicytują, będą chcieli tam robić - powiedział minister skarbu.

W środę zarządca kompensacji Roman Nojszewski z firmy Bud Bank Leasing, odpowiadającej za podział, wycenę i sprzedaż majątku stoczni w Gdyni i Szczecinie, poinformował, że wadia uprawniające do udziału w przetargach na części majątku stoczni Gdynia wpłaciło pięć firm, a trzy - na aktywa szczecińskiego zakładu.

Majątek stoczni Gdynia wystawiono łącznie do 18 przetargów; inwestorzy zgłosili się do 7 licytacji. W przypadku stoczni Szczecin chętni zgłosili się do 4 przetargów spośród 13 planowanych.

W maju katarski Fundusz Stichting Particulier Fonds Greenrights wylicytował główne części majątku stoczni w Gdyni i Szczecinie. Inwestor, choć wpłacił wadium w wysokości 8 mln euro, nie zapłacił jednak całości pieniędzy. Później nad przejęciem aktywów stoczni zastanawiała się katarska rządowa agencja Qatar Investment Authority, ale ostatecznie wycofała się z inwestycji.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jak Konopnicka odwiedziła hutę, a Żeromski dąbrowskich górników

Przemysłowa Dabrowa Górnicza kryje wiele literackich tajemnic. W mieście, gdzie przed 100 laty dominowało hutnictwo i górnictwo regularnie bywali literaci, muzycy czy politycy.

Motyka: System energetyczny przygotowany na upały

Polski system energetyczny jest przygotowany na prognozowane wysokie temperatury powietrza - zapewnił w poniedziałek minister energii Miłosz Motyka. Zwrócił uwagę, że podczas upałów spada wydajność paneli fotowoltaicznych.

Wyniki produkcji przemysłowej pozostaną solidne przez całe lato

Wyniki produkcji przemysłowej pozostaną solidne przez cały okres letni, choć eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie mogłaby przejściowo zakłócić rozwój przemysłu - wynika z poniedziałkowego komentarza Erste Bank Polska do danych o PMI.

Park z górniczym rodowodem czeka kompleksowa rewitalizacja

Park Miejski w Tarnowskich Górach czeka kompleksowa rewitalizacja warta 33 mln zł. Samorząd pozyskał na ten cel 31,5 mln zł dofinansowania z funduszy unijnych, a prace mają zakończyć się do grudnia 2028 r.