Grad: Będą decyzje kadrowe wobec zarządów spółek SP
- Jeżeli rady nadzorcze spółek Skarbu Państwa po analizie audytów stwierdzą, że umowy na opcje walutowe były zawierane z bankami niezgodnie ze sztuką biznesową, bez zachowania należytej staranności prawnej i biznesowej, to bez żadnych skrupułów będziemy podejmować decyzje kadrowe - powiedział.
- W wielu miejscach takie działania już zostały podjęte. Odszedł m.in. wiceprezes LOT-u ds. finansowych, członek zarządu Ciechu, również odpowiedzialny za finanse, dwóch członków zarządu Zakładów Azotowych Puławy, a także członek zarządu ds. finansowych w Policach. Myślę, że w tym zakresie rady nadzorcze zachowują się bardzo racjonalnie - podkreślił.
Minister skarbu poinformował, że wstępny raport dotyczący strat spółek SP, które zawarły z bankami umowy na opcje walutowe, trafił już do Kancelarii Premiera.
Grad ocenił, że negatywna wycena opcji dotyczy ponad 30 spółek SP.
- Nie należy tego łączyć ze spekulacjami. Według dotychczasowych informacji spółki Skarbu Państwa, używały opcji tylko jako zabezpieczenie. Negatywna wycena na blisko 1 mld zł jest efektem obecnej wyceny opcji, które pozostają otwarte i zależą od kursu - powiedział.
Jego zdaniem, w skali kraju problem opcji walutowych dotyczy bardziej sektora prywatnego niż spółek SP.
Według Komisji Nadzoru Finansowego, negatywna wycena z tytułu zaangażowania przedsiębiorstw w opcje walutowe osiągnęła na 13 lutego br. około 9 mld zł.
- Patrząc na wartość negatywnej wyceny opcji w firmach, o których mówi Komisja Nadzoru Finansowego, opcje walutowe nie są głównym problemem w spółkach Skarbu Państwa - podkreślił.
Dodał, że MSP zwróciło się do spółek SP nie tylko o audyt, ale również o plany działań zarządów, by przeciwdziałać ewentualnym negatywnym skutkom wynikającym z zawartych umów na opcje walutowe.
- Chcemy wiedzieć, jak wyglądają negocjacje z bankami, jakie rozwiązania są podejmowane, które spółki kierują sprawy do sądu - powiedział.
W okresie, gdy złoty umacniał się, przedsiębiorstwa sprzedające swoje usługi bądź towary za waluty obce, w obawie przed zmianami kursowymi, zawierały z bankami umowy o tzw. opcje walutowe.
Nie zawsze jednak umowy z bankami służyły jedynie do zabezpieczenia kursowego. Część firm zawierało umowy określane jako spekulacyjne. Okazały się one niekorzystne dla tych firm.