Gowin: Propozycja PiS-u oznacza blisko 50-procentową podwyżkę podatku dla ogromnej rzeszy przedsiębiorców. To zagraża istnieniu wielu firm

1621237338 gowin2 kprm

fot: Krystian Maj/KPRM

- Uważam tę decyzję pani sędzi za skandalicznie niewspółmierną. To jest decyzja, której realizacja oznaczałaby utratę pracy przez dziesiątki tysięcy osób i poważne perturbacje energetyczne w Polsce - powiedział Gowin

fot: Krystian Maj/KPRM

Propozycja PiS oznacza blisko 50-proc. podwyżkę podatku dla ogromnej rzeszy przedsiębiorców. To uruchomi kolejny impuls inflacyjny i musi się skończyć szalejącą drożyzną - powiedział Jarosław Gowin w wywiadzie dla Business Insider.

Jarosław Gowin w wywiadzie dla Business Insider stwierdził, że Zjednoczona Prawica ma na koncie sporo sukcesów. Wymienił m.in. uruchomienie Strategii Odpowiedzialnego Rozwoju, program Rodzina 500+ czy przeprowadzoną przez siebie jako ministra nauki reformę polskich uczelni i instytutów naukowych.

- Ale obecna kadencja to już seria szkodliwych dla Polski pomysłów, których nie mogłem zaakceptować. I dlatego storpedowałem m.in. niedemokratyczne wybory kopertowe, zawetowanie unijnego budżetu i podatek medialny - powiedział lider Porozumienia w wywiadzie.

Dodał, że w maju podpisał się pod kierunkowymi zmianami, zaproponowanymi w ramach Polskiego Ładu, a więc pod podwyżką kwoty wolnej od podatku i podniesieniem drugiego progu. Jak powiedział Gowin, na to ałożyła się propozycja Mateusza Morawieckiego związana ze składką zdrowotną, jednak warunkiem poparcia zmian było wprowadzenie ulgi dla klasy średniej. Ta zaś, wg Gowina, została wprowadzona tylko dla osób zatrudnionych na umowę o pracę, a nie objęła przedsiębiorców.

- W praktyce propozycja PiS-u oznacza blisko 50-procentową podwyżkę podatku dla ogromnej rzeszy przedsiębiorców. To zagraża istnieniu wielu firm. Uruchomi też kolejny impuls inflacyjny. Mówiąc wprost: tak drastyczna podwyżka podatków musi skończyć się szalejącą drożyzną - powiedział Jarosław Gowin.

Szef Porozumienia określił Polski Ład jako próbę ucieczki do przodu.

Liderzy PiS-u zdali sobie sprawę z tego, że dalsze zadłużanie staje się po prostu niemożliwe. Dlatego rzutem na taśmę chcą przetransferować ogromne środki do tych grup społecznych - jak emeryci czy osoby najmniej zarabiające - w których PiS ma stosunkowo największe poparcie. Dlatego też sądzę, że w planach prezesa Kaczyńskiego są przedterminowe wybory wiosną przyszłego roku. Cel: zdążyć z wyborami przed drastycznymi cięciami budżetowymi, które będą niezbędne w 2023 roku - stwierdził były wicepremier.

Dodał, że zmiany w podatkach jednoznacznie zmierzające w kierunku groźnego dla rozwoju Polski socjalizmu były jedną z przyczyn rozejścia się Porozumienia Gowina z PiS.

- Po drugie: lex TVN - stanowiące jaskrawe naruszenie wolności mediów i uderzające w nasze relacje ze Stanami Zjednoczonymi, czyli najważniejszym sojusznikiem z punktu widzenia bezpieczeństwa Polski. Ale oceniam to bardzo krytycznie również jako były minister gospodarki. Bo w efekcie Polska utraci wiele cennych inwestycji zagranicznych - stwierdził Jarosław Gowin.

Powiedział, że jako minister odpowiedzialny za gospodarkę w ostatnim czasie odbierał sporo sygnałów ze strony zaniepokojonych inwestorów. Dodał, że iewykluczone, że już pod znakiem zapytania stanęły nawet inwestycje bardzo zaawansowane.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Będzie wsparcie dla branż energochłonnych

Polski przemysł ma mocne fundamenty, ale świat się zmienia, dlatego uruchamiamy wsparcie dla branż energochłonnych: dopłaty do cen energii i inwestycje w transformację energetyczną - poinformował w piątek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Domański: Zmiana klasyfikacji Polski na rynek rozwinięty

Zmiana klasyfikacji Polski przez S&P DJI z rynku rozwijającego się na rynek rozwinięty to potwierdzenie rosnącej pozycji naszego kraju - ocenił w piątek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Płace i zatrudnienie w lipcu 2026. GUS prezentuje nowe dane

Przeciętne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw wyniosło w lipcu 2026 r. 9509,02 zł, co oznacza wzrost o 6,8% rok do roku i o 1,1% w porównaniu z czerwcem. Jednocześnie przeciętne zatrudnienie w tym sektorze wyniosło około 6,4 mln etatów (6,379 mln), rosnąc o 0,1% miesiąc do miesiąca, ale spadając o 0,8% w ujęciu rocznym – wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego.

Emisje gazów cieplarnianych w UE znów w górę. Napędza je sektor energetyczny

W pierwszym kwartale 2026 roku sezonowo skorygowane emisje gazów cieplarnianych w gospodarce Unii Europejskiej wzrosły o 0,3 proc. kwartał do kwartału, osiągając poziom 837 mln ton ekwiwalentu CO₂ – poinformował Eurostat. Wzrost ten nastąpił przy stabilnym PKB UE, podczas gdy w ujęciu rok do roku emisje spadły o 1,2 proc., a gospodarka rozrosła się o 0,8 proc.