Gospodarka: unijni wytwórcy stali kontra USA

fot: ARC/Andrzej Bęben

Branża stalowa odczuwa dumpingową konkurencję ze strony chińskich i białoruskich producentów

fot: ARC/Andrzej Bęben

Wprowadzenie przez USA 25-procentowych ceł na stal może skutkować skierowaniem części stali importowanej dotąd przez ten kraj na rynki europejskie. Aby uniknąć destabilizacji, potrzebne jest szybkie wdrożenie instrumentów ochronnych - wskazuje Hutnicza Izba Przemysłowo-Handlowa (HIPH) w Katowicach.

Izba bierze udział w pracach Euroferu, skupiającego unijnych wytwórców stali. Stowarzyszenie blisko współpracuje z Komisją Europejską w przygotowaniu rozwiązań, które mają ochronić europejski rynek przed skutkami amerykańskiej decyzji wprowadzającej cła na stal.

Minister handlu USA Wilbur Ross oświadczył 31 maja, że jego kraj nakłada 25-procentowe cła na stal i 10-procentowe cła na aluminium z Unii Europejskiej, Kanady i Meksyku.

Według prezesa HIPH Stefana Dzienniaka, już w lipcu Unia powinna być gotowa do wdrożenia stosownych działań - wiele wskazuje, że mogą to być kontyngenty i cła za ilości powyżej kontyngentu.

- Najbardziej prawdopodobnym z rozważanych rozwiązań jest wprowadzenie kontyngentu na przywóz do UE stali z krajów trzecich na poziomie wielkości importu do Unii z ubiegłego roku, a także nałożenie ceł na wyroby, które miałyby wpłynąć na europejski rynek dodatkowo, powyżej kontyngentu - powiedział w poniedziałek, 4 czerwca, prezes Izby.

Ocenił, że zastosowanie takiego narzędzia będzie wymagało bardzo wielu biurokratycznych i pracochłonnych procedur, m.in. szczegółowego określenia grup wyrobów objętych kontyngentem, podziału kontyngentu na kraje i sortymenty, a później wnikliwych kontroli.

- Niemniej w obecnej sytuacji wydaje się to najlepszym rozwiązaniem; lepszym od prostego nałożenia ceł odwetowych - uważa Stefan Dzienniak.

W ubiegłym roku do krajów UE napłynęło ok. 40 mln t stali z krajów trzecich - właśnie na takim poziomie mógłby być ustalony kontyngent, powyżej którego wyroby stalowe byłyby obłożone cłem. Ubiegłoroczny eksport stali z krajów Unii wyniósł ok. 30 mln t - to pokazuje, że unijna gospodarka nie obędzie się bez stali z zewnątrz. Import z USA do Unii to zaledwie ok. 330 tys. t stali rocznie.

W czwartek Stany Zjednoczone ogłosiły, że od 1 czerwca będą egzekwować 25-procentowe cła na stal i 10-procentowe na aluminium, eksportowane do USA przez państwa UE, Kanadę i Meksyk. Decyzja ta spotkała się ze sprzeciwem krajów objętych cłami i zapowiedzią działań uderzających w amerykańskie produkty.

W opinii prezesa HIPH amerykańska decyzja o wprowadzeniu ceł dowodzi, że stal stała się dla władz USA narzędziem polityki gospodarczej, służącym do osiągnięcia znacznie szerszych celów niż tylko ograniczenie importu wyrobów stalowych, np. w zakresie zmniejszenia własnego deficytu handlowego.

- USA wytwarzają rocznie ok. 70 mln t stali, wobec zdolności produkcyjnych rzędu 100 mln t. Stąd przy pomocy stali stosunkowo łatwo można było uzasadnić rozpoczęcie tej swoistej wojny handlowej, jednak wszystko wskazuje na to, że stal jest tylko jednym z elementów szerszych działań - ocenił prezes hutniczej Izby.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Ryzyko pożaru auta elektrycznego nie jest wyższe niż pojazdu spalinowego?

W pierwszym kwartale br. odnotowano 14 pożarów samochodów elektrycznych, to 0,59 proc. wszystkich pożarów pojazdów - wynika z danych PSP przenalizowanych przez firmę badawczą F5A. Eksperci uważają, że ryzyko pożaru auta BEV nie jest wyższe niż samochodów z innym rodzajem napędu.

Benzyna Pb95 - 6,05 zł za litr, diesel - 6,34 zł za litr

W poniedziałek litr benzyny 95 kosztuje nie więcej niż 6,05 zł, benzyny 98 - 6,63 zł, a oleju napędowego - 6,34 zł. Oznacza to spadek cen maksymalnych wszystkich paliw względem piątku.

Piekary Pielgrzymka KZ 7

Abp Przybylski: Kopalnie to miejsce pracy tysięcy ludzi, a za tą pracą stoją górnicze rodziny

Do Sanktuarium Matki Sprawiedliwości i Miłości Społecznej w Piekarach Śląskich przyszły w tradycyjnej pielgrzymce w niedzielę, 31 maja, tysiące młodzieńców i mężczyzn, wśród nich górnicy.  Odbywa się ona cyklicznie w ostatnią niedzielę maja, gromadząc tysiące wiernych, którzy przybywają pieszo, rowerami lub autokarami.

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.