Gospodarka: Ubędzie miejsc pracy w przemyśle

1655791611 doradca1

fot: Envato

W pierwszej kolejności, zanim jeszcze zabierzemy się za analizę aktualnych ofert bankowych dotyczących kredytów hipotecznych, musimy dowiedzieć się, jaką posiadamy zdolność kredytową

fot: Envato

Co czwarta polska firma chce od października do grudnia zatrudniać nowych pracowników, ale o redukcji etatów mówi tyle samo przedsiębiorstw – to dane z najnowszego raportu ManpowerGroup, prezentującego plany rekrutacyjne firm na ostatni kwartał tego roku. Prognoza netto zatrudnienia dla Polski na czwarty kwartał 2022 roku to +1 proc., co jest zapowiedzią ochłodzenia i stabiizacji na rynku pracy.

W raporcie czytamy, że wzrost zatrudnienia przewidywany jest jedynie w 5 z 10 badanych sektorów. O największych potrzebach kadrowych mówią firmy z branży bankowości i finansów oraz IT, technologii, telekomunikacji, komunikacji i mediów. Redukcje etatów planują pracodawcy z kolejnych 5 branż, z najmniej optymistycznymi nastrojami rekrutacyjnymi w produkcji podstawowej, budownictwie i produkcji przemysłowej.

- Prognoza netto zatrudnienia dla Polski, która jest barometrem rynku pracy i pokazuje chęci firm związane z pozyskiwaniem nowych kadr na najbliższy kwartał wynosi +1 proc. To wynik niższy o 9 punktów procentowych od prognozy deklarowanej na trzeci kwartał tego roku. O planach zatrudnienia nowych pracowników mówi tyle samo badanych przedsiębiorstw, co prognozujących redukcję etatów, czyli 24 proc. Niemal połowa firm chce pozostawić liczbę pracowników na niezmienionym poziomie, a jedynie 4 proc. nie zna planów zatrudnienia na nadchodzący czas - czytamy w raporcie.

Analizując dane dla dziesięciu sektorów rynku stosunkowo łatwo o nową pracę będzie w branży finansów i bankowości oraz IT, technologii, telekomunikacji, komunikacji i mediów – w obydwu tych sektorach prognoza netto zatrudnienia to +6 proc.

Pozytywne nastroje rekrutacyjne wskazują też pracodawcy reprezentujący pozostałe usługi (+15 proc.). Niewielki wzrost na poziomie prognozuje także obszar sprzedaży hurtowej i detalicznej, a także edukacji, zdrowia i administracji publicznej.

Na drugim biegunie znajdują się pracodawcy prognozujący zmniejszenie liczby miejsc pracy. Znacznych redukcji możemy oczekiwać w sektorze produkcji podstawowej, gdzie prognoza wynosi -9 proc. Zwolnienia prognozują także przedstawiciele budownictwa (-7 proc.) oraz produkcji przemysłowej (-5 proc.). To szczególnie duża zmiana dla dwóch ostatnich sektorów, bowiem prognozy netto zatrudnienia na trzeci kwartał 2022 roku były dla nich optymistyczne i wynosiły +17 proc. dla budownictwa i +29 proc.dla produkcji przemysłowej.

- Najbliższe trzy miesiące będą okresem stabilizacji na rynku pracy i ochłodzenia nastrojów rekrutacyjnych firm. Patrząc jednak na prognozy zatrudnienia polskich pracodawców na ostatni kwartał powinniśmy myśleć o sytuacji, która towarzyszyła nam na rynku pracy od lipca do września. To właśnie ten okres był punktem odniesienia dla firm pytanych o plany zatrudnienia. W tym czasie odnotowywaliśmy w Polsce bardzo niski poziom bezrobocia, przy silnych potrzebach kadrowych i rekordowo wysokim niedoborze talentów – mówi Tomasz Walenczak, dyrektor generalny ManpowerGroup w Polsce.

Dodaje: - Mówiąc zatem o stabilizacji czy stagnacji, którą przewidują polskie przedsiębiorstwa, sytuacja na rynku pracy w końcówce roku nie powinna się diametralnie pogorszyć. To, czego możemy być pewni, to znaczna powściągliwość w podejmowaniu decyzji o dużych wzrostach zatrudnienia, jednak z drugiej strony firmy będą chciały zatrzymać wykwalifikowanych pracowników, których najtrudniej jest pozyskać na rynku. Każda decyzja o redukcji etatów będzie podejmowana ostrożnie. Pandemia bowiem pokazała, że pracownicy nie chcą już wracać do pracodawców i branż, którzy zdecydowali się na cięcia etatów. Możemy również oczekiwać większego oporu w uleganiu presji płacowej kandydatów i pracowników a także ponownego przeanalizowania planów firm związanych z podwyżkami pracowników.

Biorąc pod uwagę dane dla regionów to z raportu ManpowerGroup wynika, że najwięcej nowych pracowników chcą pozyskiwać firmy zlokalizowane w południowo-zachodniej części kraju (+11 proc.), rekrutacje przewidują też organizacje w Polsce centralnej (+4 proc.) oraz północnej (+2 proc.). Natomiast pracodawcy zlokalizowani we wschodniej części kraju nie przewidują w najbliższym kwartale zmian w zatrudnieniu (0). Redukcje etatów deklarują firmy z regionu południa (-5 proc.) oraz północnego-zachodu (-3 proc.).

Mikroprzedsiębiorstwa z najmniejszym optymizmem, średnie firmy chcą wzmacniać zespoły
Najmniej optymistyczne plany rekrutacyjne wskazują mikroprzedsiębiorstwa (do 10 zatrudnionych osób), które zapowiadają redukcje etatów (-21 proc.). Mało optymistycznie na ostatnie miesiące 2022 roku patrzą także małe organizacje (10-49 pracowników), z prognozą netto zatrudnienia -2 proc. O mniejszych potrzebach rekrutacyjnych mówią też duże przedsiębiorstwa (ponad 250), które prognozują +2 proc. netto zatrudnienia. Swoje zespoły w największym stopniu chcą wzmacniać średnie firmy (50-249), wskazujące prognozę na poziomie +8 proc.

- W ostatnim czasie rzeczywistość zaskakuje nas szybkimi i nieprzewidywalnymi zmianami. Rosnąca inflacja, kolejne podwyżki stóp procentowych, rosnące ceny energii i gazu, a także niepewny dalszy rozwój konfliktu w Ukrainie sprawiają, że coraz trudniej jest przewidzieć warunki do prowadzenia biznesu. Nie będzie zatem zaskoczeniem, jeśli wiele firm zdecyduje się na przeczekanie obecnej sytuacji, bez ponoszenia dodatkowych kosztów na przykład na nowe inwestycje. Nastrój firm związany z prowadzeniem biznesu w najbliższych miesiącach można zatem określić jednym hasłem „niepewność” – podsumowuje Tomasz Walenczak.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Specjaliści z GIG zbadają hałdę w pobliżu… wodnego placu zabaw

Główny Urząd Górnictwa zbada hałdę w Chorzowie, która znajduje się obok… wodnego placu zabaw. - Znajdujące się w niej materiały od wielu lat ulegają naturalnemu samozagrzewaniu – informują w chorzowskim magistracie.

Silne spadki na Wall Street, liderami zniżek Alphabet i Tesla

Czwartkowa sesja na Wall Street zakończyła się mocnymi spadkami głównych indeksów, a Dow Jones stracił ponad 500 punktów. Spadkom na giełdzie towarzyszyła silnie drożejąca ropa naftowa. Wśród spółek liderami zniżek były Alphabet i Tesla.

Szok energetyczny nadal przyczynia się do wzrostu cen

Szok energetyczny nadal przyczynia się do wzrostu cen, choć jego skutki nie ujawniły się w pełni - poinformowała w czwartek prezeska Europejskiego Banku Centralnego Christine Lagarde na konferencji po posiedzeniu EBC. Jak dodała, dane inflacyjne wskazują na pewną poprawę w drugim kwartale.

1737382232 krakow

Zagraniczni turyści pokochali Polskę. Najwięcej przyjeżdża Niemców

W 2025 r. turyści zagraniczni zostawili w Polsce rekordowe 41,3 mld zł. Największy udział w tej kwocie mieli turyści z Niemiec i Ukrainy. Od stycznia do maja 2026 r. liczba udzielonych noclegów podróżnym z zagranicy wzrosła o 11 proc. Polska staje się popularnym kierunkiem wśród turystów spoza UE.