Gospodarka: polski eksport uzależniony od zadyszki sąsiada

1525962981 huta miedzi legnica kghm

fot: KGHM

- Deficyt w handlu zagranicznym w wysokości 0,7 mld zł jest wynikiem lekkiej zadyszki, którą w tym roku obserwujemy w Niemczech - powiedział ekonomista Marek Zuber

fot: KGHM

- Polski eksport nadal rośnie, tyle że wolniej niż rok temu. Jest to efekt zadyszki, jaką widać w gospodarce niemieckiej - mówi PAP ekonomista Marek Zuber, komentując opublikowane w poniedziałek przez GUS dane dotyczące handlu zagranicznego za pierwszy kwartał 2018 r.

- Deficyt w handlu zagranicznym w wysokości 0,7 mld zł jest wynikiem lekkiej zadyszki, którą w tym roku obserwujemy w Niemczech - powiedział.

Według danych GUS eksport Polski wyrażony w euro wyniósł 52,5 mld euro, natomiast import 53,4 mld euro. Oznacza to, że po raz pierwszy od miesięcy mamy ujemne saldo w bilansie handlowym (minus 0,9 mld euro, wobec dodatniego 0,7 mld euro w analogicznym okresie ub.r.). Dodał też, że wartość eksportu rok do roku wzrosła o 3,7 mld euro.

- To oznacza, że nasze firmy w dalszym ciągu zwiększają sprzedaż za granicę, tyle że dynamika ta jest nieco niższa - wskazał. Ekonomista zaznaczył też, że wzrosty kilkunastoprocentowe, czyli takie, jakie notowaliśmy w ostatnich latach, będą trudne do osiągnięcia ze względu na "wyższą bazę wyjściową".

W ocenie Zubera wzrost ten to efekt zwiększenia konsumpcji, spowodowanej m.in. efektem 500+, a także poprawą na rynku pracy i podwyżkami wynagrodzeń. Drugą przyczyną zwiększenia wartości importu jest drożejąca ropa, a jednocześnie rosnący popyt na nią spowodowany wzrostem gospodarki - wymienił.

- Nie można też wykluczyć, że większe zakupy za granicą nakręcają uruchomione w tym roku inwestycje infrastrukturalne, zarówno te krajowe, jak i samorządowe - powiedział Zuber.

Ekonomista dodał też, że beneficjentami wzrostu gospodarczego są firmy, które notują poprawę wyników finansowych. Z danych GUS wynika, że wynik finansowy przedsiębiorstw w Polsce wyniósł 177,3 mld zł wobec 157,4 mld zł przed rokiem, a jego obciążenia ukształtowały się na poziomie 27,4 mld zł (wobec 23,8 mld zł). Wynik finansowy netto wyniósł 149,9 mld zł i był wyższy o 12,1 proc. niż przed rokiem.

- Trzeba jednak pilnie obserwować dane napływające z gospodarki niemieckiej - mówił Zuber.

- Jeżeli wyhamowanie będzie się pogłębiać, to może wpłynąć to na polski przemysł - przewiduje. Dodał jednak, że na razie za wcześnie mówić, że to jest poważny problem.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polska gospodarka przyspieszyła. GUS podał szybki szacunek PKB

Produkt krajowy brutto (PKB) Polski zwiększył się realnie o 3,8 proc. rok do roku w drugim kwartale 2026 roku – wynika z szybkiego szacunku Głównego Urzędu Statystycznego. W analogicznym okresie 2025 roku wzrost PKB wyniósł 3,3 proc.

Górnicy z PG Silesia bez wypłat. „Są niepokoje, ratownicy nie chcieli podjąć pracy”

Załoga prywatnej kopalni Silesia w Czechowicach-Dziedzicach nie dostała sierpniowych wypłat. Właściciel tłumaczy to trudną sytuacją ekonomiczną.

Na tę drogę kierowcy czekają od lat. Będzie finansowanie

Jest deklaracja finansowania odcinków niedokończonej Regionalnej Drogi Racibórz–Pszczyna. To jedna z najbardziej oczekiwanych dróg w woj. śląskim.

Związkowcy zapowiedzieli protest przed siedzibą JSW

Związkowcy z WZZ "Sierpień 80" 25 sierpnia br. przeprowadzą pikietę protestacyjną przed siedzibą Jastrzębskiej Spółki Węglowej.