Gospodarka: Obywatelska społeczność energetyczna będzie mogła być uczestnikiem wszystkich rynków energii elektrycznej

fot: Krystian Krawczyk

Odnawialne źródła energii stały się na tyle rynkową technologią wytwarzania, że wygrana w aukcji zmieniła swój charakter

fot: Krystian Krawczyk

Projekt zmiany ustawy – Prawo energetyczne oraz ustawy o odnawialnych źródłach energii (UC74) wdrażający do polskiego porządku prawnego unijną dyrektywę 2019/944, wprowadza innowacyjne rozwiązania dla rynku energii i gazu w Polsce. Mowa m.in. o prawnych podstawach działania obywatelskiej społeczności energetycznej (OSE) czy uregulowaniu roli agregatora, czyli pośrednika pomiędzy profesjonalnymi podmiotami rynku energii a grupami odbiorców, wytwórców i posiadaczy magazynów energii w sprzedaży energii lub świadczeniu innych usług energetycznych - informuje resort.

- Celem wprowadzenia tych nowych regulacji jest umożliwienie wszystkim odbiorcom – w tym konsumentom – bezpośredniego, aktywnego i możliwie jak najbardziej dla nich korzystnego, udziału w rynku i oferowania na nim wytworzonej we własnym zakresie energii – wyjaśnia Michał Kurtyka, minister klimatu i środowiska.

Działanie obywatelskich społeczności energetycznych oprze się na dobrowolnym udziale np. gospodarstw domowych. Polegać będzie na wytwarzaniu energii elektrycznej, obrocie nią, jej agregacji oraz magazynowaniu. Członkostwo w OSE będzie otwarte dla wszystkich, a uprawienia kontrolne będą przysługiwać wybranym podmiotom (osobom fizycznym, organom samorządowym, w tym, gminom) lub małym przedsiębiorcom, których główna działalność nie będzie związana z rynkiem energii elektrycznej.

- OSE przyczyni się do zwiększenia efektywności energetycznej oraz wzmocnienia działań zapobiegających ubóstwu energetycznemu poprzez zmniejszenie zużycia energii  i obniżenie cen jej dostaw – dodaje szef resortu klimatu i środowiska.

Projekt ustawy, wdrażający w tym zakresie do polskiego porządku prawnego przepisy unijne, daje swobodę w wyborze formy organizacyjnej, w której będzie funkcjonować dana społeczność. Wskazuje jednak, iż podmiot taki musi posiadać zdolność prawną. OSE może więc być tworzona np. przez:  stowarzyszenia, spółdzielnie, spółki osobowe, małe lub średnie przedsiębiorstwa.

Głównym celem jej działania jest zapewnienie korzyści środowiskowych, gospodarczych lub społecznych dla swoich członków, udziałowców, wspólników lub obszarów lokalnych, na których prowadzi działalność. Członkowie takiej społeczności, wytwarzając energię elektryczną, zużywając ją i dzieląc się nią z innymi odbiorcami, będą mogli uzyskać mniejsze ceny za energię, poprzez posiadanie paneli fotowoltaicznych lub drogą negocjacji ceny.

- Co ważne, nie może być tu mowy o żadnej dyskryminacji nowego podmiotu. Obywatelska społeczność energetyczna będzie mogła być uczestnikiem wszystkich rynków energii elektrycznej, bezpośrednio lub za pośrednictwem agregacji – zaznacza minister Kurtyka.

Kluczową rolę w świadczeniu usług agregacji odgrywa podmiot pośredniczący w sprzedaży energii lub świadczeniu innych usług energetycznych pomiędzy podmiotami, które prowadzą profesjonalną działalność na rynku energii a grupami odbiorców, wytwórców czy posiadaczy magazynów energii. Projekt ustawy reguluje kwestie funkcjonowania takiego pośrednika, czyli agregatora. Tym samym, obserwujemy znaczącą zmianę na rynku energii – teraz to odbiorca, jako aktywny uczestnik rynku, będzie mógł oferować swoje usługi, a nie tylko, jak dotychczas, korzystać z usług przedsiębiorstw.

- Dzięki agregacji wszystkie grupy odbiorców, tj. przemysłowi, komercyjni oraz konsumenci, będą mieć możliwość bezpośredniego udziału w rynku poprzez oferowanie swoich usługi. Prosumenci, będący jednocześnie wytwórcą i konsumentem, generujący nadwyżkę we własnej produkcji energii, będą mogli ją sprzedać pośrednikowi. Zyski i korzyści zostaną uzgodnione przez agregatora i odbiorcę w drodze umowy – wyjaśnia minister klimatu i środowiska.

Korzystanie z usług agregacji będzie możliwe na podstawie indywidualnie uzgadnianej umowy o świadczenie usług agregacji, zawartej pomiędzy odbiorcą końcowym, wytwórcą lub posiadaczem magazynu energii elektrycznej a agregatorem. Zawarcie tej umowy będzie niezależne od umowy sprzedaży energii elektrycznej zawartej z przedsiębiorstwem energetycznym i będzie możliwe bez zgody takiego przedsiębiorstwa.

- Co więcej, agregator będzie mógł wejść na rynek energii elektrycznej bez zgody innych uczestników. Będzie mieć również możliwość funkcjonowania na równych zasadach jak przedsiębiorstwa energetyczne czy odbiorcy – podsumowuje minister Michał Kurtyka.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kopalnia Wujek będzie centrum kosmicznym? Dziś ważna decyzja dla Katowic i Śląska

Dziś ma zapaść decyzja o tym, gdzie powstanie ośrodek Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA). Czy Katowice mają szansę z Krakowem i Warszawą? 

Od kopalni Max do Parku Tradycji

Historia kopalni Michał w Michałkowicach, dziś dzielnicy Siemianowic Śląskich, to opowieść o narodzinach przemysłowego miasta, dramatycznych wojennych losach i powojennej transformacji przestrzeni poprzemysłowej w miejsce pamięci i kultury.

Wojciech Balczun: Orlen nie prowadzi rozmów ws. zakupu rafinerii Schwedt

Orlen nie prowadzi obecnie negocjacji dotyczących zakupu rafinerii Schwedt ani objęcia udziałów w niemieckiej spółce PCK Schwedt - poinformował minister aktywów państwowych Wojciech Balczun w odpowiedzi na poselską interpelację.

Koniec rosyjskiego gazu szansą dla Polski. Rośnie znaczenie tranzytu

Znaczenie Polski jako kraju tranzytowego w handlu gazem ziemnym może wzrosnąć w najbliższych latach dzięki całkowitemu wycofaniu się UE z importu gazu z Rosji, przy utrzymującym się popycie na to paliwo – wskazali analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.