Gospodarka: Obecnie tona węgla orzech kosztuje w składach ponad 3 tys. zł, a i tak go brakuje

fot: Krystian Krawczyk

W 2021 r. zużycie węgla w gospodarstwach domowych wyniosło 7,4 mln t

fot: Krystian Krawczyk

Na składach opału w województwie świętokrzyskim zaczyna brakować węgla. Klientów jest dużo, zapasy się wyczerpują, a dostaw węgla brakuje - mówią przedstawiciele składów opału z regionu.

- Nasz skład ma bocznicę kolejową, mogliśmy kupować większe zapasy i handlować dłużej. Mniejsze składy, które transportowały węgiel samochodami, już go po prostu nie mają. Perspektywa jest taka, że także u nas może go brakować, ponieważ zamówienia z kopalni zostały wstrzymane - powiedział Mirosław Nowek, właściciel jednego z największych składów węgla w woj. świętokrzyskim, który mieści się przy ulicy Kolberga w Kielcach.

Zaznaczył, że obecnych zapasów powinno wystarczyć na kilka tygodni.

- Klientów mamy bardzo dużo, ale przy obecnych zapasach węgla wystarczy pewnie na jeszcze kilka tygodni. We wrześniu opał kupowały firmy i szkoły. Teraz nie wiadomo jak to będzie wyglądało, czy w ogóle węgiel dostaną - powiedział.

Skład działa od ponad 30 lat i przez ten czas tylko raz zdarzyło się, że był pusty, kiedy podniesiono stawki VAT.

- Poza tym nie było sytuacji, żeby brakowało nam asortymentu. Teraz zaczyna już brakować węgla typu orzech, kończy się miał, mamy jeszcze ekogroszek. Przez około miesiąc ludzie będą się mogli u nas zaopatrywać. Co będzie dalej, nikt nie wie - dodał Nowek.

Obecnie tona węgla orzech kosztuje tam ponad 3 tys. złotych.

Przedstawiciele mniejszych składów potwierdzają, że zapasów węgla już praktycznie nie mają.

- Dziennie dostajemy dziesiątki zapytań od klientów, którzy chcieliby kupić opał, ale węgla brakuje. Sprzedawać chcą tylko pośrednicy, u których ceny są trzy razy wyższe niż w kopalniach - powiedział przedstawiciel składu w Ostrowcu Świętokrzyskim.

Zwrócił uwagę, że w górę poszły również ceny pelletu. W ciągu roku jest to wzrost z 900 zł do nawet 3000 zł za tonę. Klienci narzekają na ceny, ale nie jest to zależne od nas - przekonywał.

Na braki surowca i wysokie ceny narzekają także przedstawiciele składów z południowej części regionu.

- Skład jest pusty. Jak mam propozycje zakupu węgla to cena wynosi ponad 3 tys. złotych. Dodatkowo po mojej stronie są koszty transportu na skład i do klienta - powiedziała  przedstawicielka składu z powiatu buskiego.

W ubiegłym tygodniu Sejm przyjął ustawę o dodatku węglowym, przewidującą wypłatę 3 tys. dodatku węglowego dla każdego gospodarstwa domowego, używającego węgla jako źródła ogrzewania, co musi być potwierdzone odpowiednim wpisem do Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków.

Ustawa zakłada, że wniosek o dodatek węglowy będzie można złożyć do gminy - do 30 listopada br., a gmina będzie mieć maksymalnie miesiąc na wypłatę przyznanego dodatku. Wnioski o wypłatę dodatku węglowego złożone po dniu 30 listopada br. pozostaną bez rozpoznania. Dodatek węglowy wypłaca się w terminie do miesiąca od dnia złożenia wniosku.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Samorządy pięciu województw i największych miast wspólnie domagają się gwarancji unijnego wsparcia po 2027 r.

Przedstawiciele regionów przejściowych i warszawskiego stołecznego – województw mazowieckiego, dolnośląskiego, pomorskiego, śląskiego i wielkopolskiego oraz Warszawy, Gdańska, Katowic, Poznania i Wrocławia – przyjęli wspólne stanowisko w sprawie przyszłych zasad finansowania polityki spójności UE. Samorządy chcą, by w perspektywie 2028–2034 nie zabrakło adekwatnych środków dla regionów, które statystycznie „awansują”, ale wciąż mają duże potrzeby inwestycyjne.

Program 800 plus do zmiany? Domański: Nie ma żadnych planów

Nie ma żadnych planów zmian w programie 800 plus - poinformował w poniedziałek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Skarbówka licytuje dużą nieruchomość. Teren pod usługi, produkcję lub mieszkania

Urząd Skarbowy w Sosnowcu licytuje 2-hektarową nieruchomość położoną blisko centrum miasta. Teren przeznaczony jest pod budownictwo usługowe i przemysłowe, ale można postawić tu również bloki mieszkalne. Wartość przedmiotu sprzedaży to niemal 9 mln zł.

To już prawie koniec remontu stacji kolejowej w Mysłowicach. Mocno się zmieniła

Polskie Linie Kolejowe kończą remont stacji kolejowej Mysłowice. Ma on zwiększyć komfort i bezpieczeństwo pasażerów podróżujących z Mysłowic do Katowic, Krakowa i Oświęcimia.