Gospodarka: na płatność firmy czekają średnio 3 miesiące i 3 dni

fot: Andrzej Bęben/ARC

Zapowiadany niewielki spadek cen robót budowlano-montażowych jest podobny do oczekiwanego w maju

fot: Andrzej Bęben/ARC

Wciąż zdecydowana większość przedsiębiorców ma problemy z otrzymaniem zapłaty w terminie. W trzecim kwartale tego roku zatory płatnicze najmniej dotknęły przedsiębiorstwa przemysłowe, najgorszą sytuację pod tym względem miały firmy budowlane - informuje Krajowy Rejestr Długów.

Z najnowszej edycji badania "Portfel należności polskich przedsiębiorstw" przeprowadzonego przez Krajowy Rejestr Długów i Konferencję Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce wynika, że "dokładnie w 85 proc. firm ich kontrahenci spóźniają się z oddaniem pieniędzy za sprzedane usługi lub towary lub nie płacą w ogóle".

W III kwartale Indeks Należności Przedsiębiorstw, który odzwierciedla poziom zatorów płatniczych w gospodarce spadł zaledwie o 0,1 pkt i w październiku wynosił 90,6 pkt.
- A im wyższa wartość INP, tym przedsiębiorcy mniej odczuwają problemy z odzyskaniem pieniędzy - wyjaśnił KRD.

Średnio 3 miesiące i 3 dni czekania
- To wciąż jeden z najlepszych wyników od stycznia 2009 r. Do wysokiego poziomu INP przyczyniło się przede wszystkim skrócenie przeciętnego okresu oczekiwania na zapłatę faktur za sprzedane towary lub usługi. W II kwartale tego roku przedsiębiorcy czekali na pieniądze od kontrahentów średnio 3 miesiące i 13 dni. Przez minione trzy miesiące okres ten skrócił się o 10 dni. Ale o ile w przypadku całej gospodarki możemy mówić o pozytywnych wskaźnikach, to już w poszczególnych branżach bywa z tym różnie. Najlepiej pod tym względem jest w przemyśle, najgorzej w budownictwie - tłumaczył, cytowany w komunikacie, Adam Łącki, prezes Zarządu Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej.

W ocenie KRD "moralności płatniczej sprzyja także wzrost gospodarczy, który nadal pozostaje w okolicach 4 proc.; wskaźnik INP bowiem jest mocno skorelowany z dynamiką wzrostu PKB".

Najgorzej w budowlance
Według rejestru w III kwartale na największe problemy z odzyskaniem należności narzekali właściciele firm budowlanych, gdzie w październiku wskaźnik INP w tej branży był na poziomie 84,8 pkt. To najniższa wartość w tym sektorze od połowy 2015 roku. Na drugim biegunie są przedsiębiorstwa przemysłowe, gdzie poziom INP wyniósł 94,7 pkt., czyli zdecydowanie powyżej średniej rynkowej.

Dla porównania w II kwartale w 16 proc. firm zajmujących się przemysłem wskazywano na zwiększenie się problemów z odzyskaniem pieniędzy od kontrahentów, teraz zanotowano spadek o 10 proc. W przypadku firm budowlanych jeszcze kwartał temu tylko 10 proc. przedsiębiorców z tej branży wskazywało na narastający problem z wyegzekwowaniem należności od klientów, gdzie obecnie w ten sposób odpowiedział już prawie co trzeci właściciel firmy budowlanej.

- Jak wskazują sami budowlańcy, w najbliższym kwartale sytuacja w tym sektorze wcale się nie polepszy. Aż 38 proc. firm budowlanych obawia się jeszcze większych niż dotychczas problemów z odzyskaniem pieniędzy za wystawione faktury. A jeszcze trzy miesiące wcześniej w ten sposób odpowiedziało 15 proc. ankietowanych z tego sektora. To niepokojące sygnały, tym bardziej, że problemy z płatnościami można zauważyć gołym okiem w zadłużeniu tej branży - wskazał Łącki.

Branża zadłużona na 2,21 mld zł
Jak podał, w KRD notowanych jest blisko 61 tys. przedsiębiorstw budowlanych, które mają już łącznie prawie 263 tys. niezapłaconych faktur.
- Całkowite zadłużenie tej branży wynosi 2,21 mld zł. Te mało optymistyczne prognozy przedsiębiorców ze spłatą należności w ich firmach mogą jeszcze bardziej pogłębić długi w budowlance - uważa.

Poza branżą budowlaną niski wskaźnik Indeksu Należności Przedsiębiorstw - na poziomie 88,1 pkt. - odnotowano też w przedsiębiorstwach finansowych. Zdecydowanie lepsza sytuacja ze spływem należności wystąpiła w firmach handlowych, gdzie INP sięgnął 91,1 pkt. oraz w usługach (90,2 pkt.).

"Portfel należności polskich przedsiębiorstw" to wspólny raport Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej SA i Konferencji Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce. Badanie jest przeprowadzane co kwartał od stycznia 2009 roku.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Ekspertka: Wyższe ceny ropy w kontraktach spotowych nie muszą przełożyć się na stacje

Nawet jeśli kupowana teraz przez Orlen ropa w kontraktach spotowych będzie droższa niż ta w umowach długoterminowych, to nie musi to wpłynąć na ceny paliw na stacjach - wskazała w rozmowie z PAP analityczka biura Reflex Urszula Cieślak. Zwróciła uwagę, że taka sytuacja może ograniczyć marżę Orlenu.

Balczun: Negocjacje ws. budowy fabryki elektryków w Polsce mogą zamknąć się w najbliższych tygodniach

Minister aktywów państwowych Wojciech Balczun spodziewa się, że negocjacje z tajwańskim Foxconn ws. budowy fabryki aut elektrycznych i półprzewodników w Polsce zakończą się w najbliższych tygodniach. Dodał, że liczy, iż wiosną przyszłego roku wbita zostanie "pierwsza łopata" pod jej budowę.

Cała transformacja w jednym miejscu. Kongres Nowej Mobilności rusza 23 września w Katowicach

Za kilka dni Katowice staną się stolicą europejskiej transformacji. Już 23 września 2026 roku w Międzynarodowym Centrum Kongresowym rozpocznie się Kongres Nowej Mobilności – największe w Europie Środkowo-Wschodniej wydarzenie poświęcone zeroemisyjnym technologiom, energetyce, nowoczesnym miastom i przemysłowi przyszłości. Przez trzy dni (od 23 do 25 września) organizowany przez Polskie Stowarzyszenie Nowej Mobilności Kongres zgromadzi producentów pojazdów i infrastruktury, operatorów ładowania, firmy technologiczne, sektor energetyczny, samorządy oraz instytucje finansowe. Tegoroczna edycja ma wymiar szczególny – zbiega się z jubileuszem 10-lecia PSNM, a odbywa się w sercu regionu, który z symbolu przemysłu węglowego staje się laboratorium nowej gospodarki, we współpracy z Górnośląsko-Zagłębiowską Metropolią.

Widać wyraźne ożywienie w przemyśle. Energetyka, AI i obronność górą, a gdzie górnictwo?

Piątkowe dane GUS pokazują obraz wyraźnego, ale selektywnego ożywienia - napisali ekonomiści PKO BP. Poprawa koncentruje się w segmentach korzystających z rosnących inwestycji w AI, elektronikę, energetykę i obronność. Słabiej radzą sobie tradycyjne branże.