Gospodarka: KPO składa się z tzw. kamieni milowych, czyli z reform, które Polska zobowiązuje się wdrożyć

fot: Kajetan Berezowski

Bruksela już przełożyła o rok wprowadzenie nowego systemu cen paliw z powodu sprzeciwu niektórych rządów, które obawiają się wyższych cen dla konsumentów.

fot: Kajetan Berezowski

Nie jestem przesadnym optymistą co do szybkiego zakończenia negocjacji z Komisją Europejską w sprawie Krajowego Planu Odbudowy - powiedział w sobotę rzecznik rządu Piotr Mller, zaznaczając, że wciąż trwają rozmowy o szczegółach zmian w wymiarze sprawiedliwości.

Rzecznik rządu pytany był podczas sobotniej konferencji prasowej o postępy w negocjacjach z KE w sprawie KPO.

- Nie jestem jakimś przesadnym optymistą co do szybkiego zakończenia (negocjacji z KE w sprawie KPO), w sensie najbliższego tygodnia, tak jak niektóre media o tym piszą. Tym bardziej że z zaakceptowanego KPO nie wynikałoby w tej chwili wypłacenie zaliczek od razu po tym, tylko refinansowanie, więc tutaj różnica pod tym kątem nie jest tak istotna, jak np. byłaby, gdyby ten plan został zaakceptowany w grudniu - powiedział.

Według Mllera ważne są szczegóły, które są zapisane w KPO. Rzecznik rządu wyjaśnił, że KPO składa się z tzw. kamieni milowych, czyli z reform, które Polska zobowiązuje się wdrożyć, w tym zmian w wymiarze sprawiedliwości.

- Żebyśmy my mogli zaakceptować ten dokument, to musi być dokument, w którym te sprawy są jasno uregulowane, zgodnie z naszymi założeniami, naszymi planami. Nie może to być coś, co jest wpisane blankietowo i co mogłoby w przyszłości powodować jakiekolwiek rozbieżności w stanowisku pomiędzy Polską a Komisją Europejską - wskazał.

Ocenił, że z tego powodu jest ważne, aby przepisy były precyzyjne.

- W tej chwili nie ma jeszcze po prostu w tym zakresie porozumienia pomiędzy Polską i KE. A Polska nie może sobie pozwolić na blankietowe zapisy w takim planie, ponieważ ich niezrealizowanie zgodnie z zasadami funkcjonowania KPO mogłoby powodować zawieszenie tych środków w przyszłości - mówił, zaznaczając, że rząd chciałby uniknąć powtórzenia się takiego scenariusza.

- Wiemy niestety z doświadczeń ze współpracy z KE, że czasami takie różnice zdań o charakterze zasadniczym miały miejsce, mimo że kilka miesięcy wcześniej wydawało się, że te porozumienia są klarowne i każda ze stron rozumie dokładnie tak samo zapisy postanowień umownych, które przyjęliśmy - zauważył.

Wszystkie kraje członkowskie musiały przygotować Krajowe Plany Odbudowy, aby otrzymać pieniądze z unijnego Funduszu Odbudowy. Polska przedstawiła swój plan KE w ubiegłym roku, jednak jak dotąd nie został on zaakceptowany. Z budżetu polityki spójności na lata 2021-2027 Polska ma do dyspozycji ok. 76 mld euro. Z KPO, który ma wspomóc gospodarkę po pandemii, Polska wnioskuje o 23,9 mld euro dostępnych w ramach grantów i o 11,5 mld euro z części pożyczkowej.

Przewodnicząca KE Ursula von der Leyen postawiła pod koniec października ub.r. warunek, by w KPO znalazło się zobowiązanie polskiego rządu do likwidacji Izby Dyscyplinarnej SN.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Bez poprawek do specustawy dla poszkodowanych właścicieli domów w Czystym Powietrzu

Senat nie zgłosił poprawek do ustawy, która umożliwi zawieszenie spłaty należności, ich umarzanie i dochodzenie roszczeń od oszustów przez fundusze ochrony środowiska. Nowe prawo ma pomóc właścicielom domów poszkodowanym przez nieuczciwych wykonawców prac termomodernizacyjnych w "Czystym Powietrzu".

Paczek z Chin o 60 proc. mniej

W III kwartale 2026 r. liczba paczek sprowadzanych z Chin spadła w Unii Europejskiej w ujęciu rocznym o ponad 60 proc. To efekt kolejnych regulacji wprowadzanych przez Brukselę - informuje w piątek "Rzeczpospolita".

Otwarci na technologie przyszłości, górnictwa się nie wyrzekli

- Nowoczesne górnictwo również może być przestrzenią dla zaawansowanych technologii. Jako Instytut Techniki Górniczej Komach doskonale wiemy, że transformacja nie oznacza konieczności odrzucenia dotychczasowego dorobku – wskazuje dr hab. inż. Dariusz Prostański, dyrektor Instytutu Techniki Górniczej KOMAG.