Gospodarka: Auto wyposażono w cztery systemy gaśnicze

1646140995 lotos

fot: Lotos

Pojazd zbudowany na podwoziu Scania P450 wyposażono w wysokoprężny silnik o mocy 450 KM i maksymalnym momencie obrotowym 2350 Nm

fot: Lotos

Ma 11 metrów długości i waży prawie 30 ton. Z jego pomocą można ugasić każdy rodzaj pożaru. Po fazie testów, w ostatnich dniach 2021 roku, do służby został wprowadzony najnowszy samochód gaśniczy spółki LOTOS Straż. Będzie on wykorzystywany do ochrony przeciwpożarowej na instalacjach w rafinerii, ale może również uczestniczyć w akcjach Państwowej Straży Pożarnej na terenie Gdańska - informuje spółka.

- To najnowocześniejszy i najbardziej wszechstronny pojazd spółki LOTOS Straż. Wyposażono go w aż 4 systemy gaśnicze. W trakcie akcji gaśniczej możne podawać wodę, pianę, dwutlenek węgla lub proszek. Samochód posiada również tzw. system hydro-chem. Ma unikalną możliwość podawania 3 środków gaśniczych jednocześnie: wody, piany i proszku gaśniczego. Z jego pomocą można gasić pożary ciał stałych, cieczy, gazów, urządzeń pod napięciem elektrycznym. Bez wielkich szkód pozwoli gasić też np. serwerownie, pomieszczenia teletechniczne czy archiwa, gdzie użycie CO2 nie spowoduje wielkich strat, a jednocześnie bardzo szybko pozwoli stłumić pożar - czytamy w komunikacie.

Dzięki możliwościom nowego pojazdu LOTOS Straż, bezpiecznie mogą czuć się nie tylko pracownicy gdańskiej rafinerii, ale również mieszkańcy miasta. Samochód przystosowano do działań w ramach ratownictwa drogowego i medycznego. Na wyposażeniu pojazdu są bezprzewodowe, elektrycznie zasilane urządzenia hydrauliczne do ratownictwa w wypadkach komunikacyjnych – ilekroć zachodzi potrzeba cięcia lub podnoszenia stalowych elementów.

W pojeździe zastosowano też rozwiązania poprawiające ergonomię pracy strażaków. Zestawy służące do ochrony dróg oddechowych zostały wbudowane w oparcia siedzeń. Dzięki temu z łatwością i niezwykle szybko można je założyć, jeszcze przed wyjściem z wozu – i od razu przystąpić do działań.

- Samochód wyposażono w nowoczesną pompę firmy Rosenbauer o wydajności 7 000 l/min (przy ciśnieniu 10 barów), dzięki czemu zamontowane na dachu pojazdu, zdalnie sterowane i w pełni automatyczne wodno-proszkowo-pianowe działko z możliwością obrotu o 360 st., rzuca wodę na odległość ponad 100 m. Ponadto, w zbiornikach znajduje się m. in. 1 tona proszku gaśniczego i 300 kg sprężonego CO2. Pojazd ma także proszkową linię szybkiego natarcia o długości 20 m z możliwością jej przedłużenia, umożliwiającą dotarcie do pomieszczeń znajdujących się w sporej odległości od pojazdu. Jeszcze dłuższa, bo aż 60-metrowa, jest linia szybkiego natarcia CO2 - czytamy.

Z tyłu pojazdu zamontowano 2 zwijadła kurtyn wodnych, pozwalające sprawnie ograniczać strefy zagrożenia. Kurtyny obniżają również promieniowanie cieplne, ograniczają rozprzestrzenianie się pożaru i stanowią dla solidną barierę ochronną dla strażaków.

Pojazd zbudowany na podwoziu Scania P450 wyposażono w wysokoprężny silnik o mocy 450 KM i maksymalnym momencie obrotowym 2350 Nm. Napęd trafia do dwóch tylnych osi, czyli w układzie 6x4, za pośrednictwem automatycznej, 12-biegowej skrzyni. Wszystko po to, by sprawnie radzić sobie z masą ważącego prawie 30 ton pojazdu. Dzięki systemowi kamer 360o oraz czujnikom cofania z łatwością manewruje się nim na wąskich drogach pomiędzy instalacjami rafinerii.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jacek Korski: Wysyłamy ludzi na odprawy i górnicze urlopy, a potem płaczemy, że pracowników brakuje

Raptem tydzień byłem na urlopie, a tu sezon ogórkowy niemal się zaczął. Nie w polityce, bo tam się trochę dzieje. Najbardziej bawi mnie zmiana poglądów i ocen na temat ludzi, którzy jeszcze wczoraj byli politycznymi sojusznikami. Nie emocjonuje mnie to, bo złudzenia na temat polityków w naszym kraju straciłem już dawno.

Największy przywóz gazu do Polski z Danii i USA

Import gazu ziemnego do Polski wzrósł o 23 proc. rdr w 2025 r. a najwięcej tego paliwa sprowadzono z Danii i Stanów Zjednoczonych - poinformowało Ministerstwo Energii. Dostawy LNG stanowiły ponad 40 proc. importu.

Książka na weekend: „Czterech zuchwałych”. O amerykańskich żołnierzach walczących w Europie

Brytyjski pisarz Alex Kershaw specjalizuje się w pisaniu, opartych na faktach, książek historycznych dotyczących drugiej wojny światowej. Na księgarskim rynku jest już jego najnowsza pozycja „Czterech zuchwałych”. To świetna opowieść o losach amerykańskich żołnierzy, którzy w czasie drugiej wojny światowej walczyli w północnej Afryce, Włoszech, Francji i w Niemczech.

Górnicy mają gwarancję zatrudnienia. Kto trafił na kopalnię Budryk?

Lata 90. ubiegłego wieku w polskim górnictwie były równie gorące jak obecne. O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o kopalni Żory, która została postawiona w stan upadłości. W 30. numerze „Trybuny Górniczej” z 1 sierpnia 1996 r. rozmawialiśmy też z Jerzym Markowskim, ówczesnym pełnomocnikiem rządu ds. restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego.