Górnośląskie Tacyty dla Kazimierza Kutza i prof. Aleksandra Nawareckiego

Tacyty kaj

fot: Kajetan Berezowski

Prof. Aleksander Nawarecki i Kazimierz Kutz – laureaci tegorocznych Górnośląskich Tacytów

fot: Kajetan Berezowski

Po raz piąty wręczono dziś w Katowicach statuetki Górnośląskiego Tacyta, czyli nagrody im. ks. Augustina Weltzla promujące szczególny wysiłek w popularyzowaniu historii i współczesności Górnego Śląska.

W kategorii za całokształt działalności popularyzującej historię Górnego Śląska i wydanie książki „Piąta strona świata” nagrodę przyznano wybitnemu reżyserowi Kazimierzowi Kutzowi. W kategorii naukowej Górnośląski Tacyt przypadł w udziale prof. Aleksandrowi Nawareckiemu z Wydziału Filologii Uniwersytetu Śląskiego za książkę zatytułowaną „Lajerman”.

Odbierając nagrodę Kazimierz Kutz jak zwykle dowcipkował:
- Człowiek nigdy nie wie, jakie geny dostał, zwłaszcza po mamusi. Moja mama żyła 92 lata. Myślę sobie wiec, że zostało mi jeszcze dziesięć lat, ale jak się będę jeszcze lepiej prowadzić, i będę miał tę wolę – bez której, jak mawiał stary Ziętek nic nie ma – to jeszcze dorzucę następne dziesięć. Gwarantuję Wam, że zostanę z Wami jeszcze dwadzieścia lat i wyłącznie będę się zajmował pisaniem - zapewniał reżyser.

Wysoko również ocenił dzieło Aleksandra Nawareckiego. Autor zadaje w nim pytanie „Kaj my to som?”

- To jest pytanie niesłychanie istotne. Ponieważ dotyczy Śląska i przyszłości Polski. My musimy nauczyć się patrzeć na cały świat poprzez Śląsk – podkreślił reżyser.

Prof. Aleksander Nawarecki bardzo dziękował Kazimierzowi Kutzowi za to spostrzeżenie.

- Opowiadając o domu czy rodzinie, nie szukałem pretekstu dla prywatnej autobiografii. Intymny pamiętnik wyglądałby inaczej. Tutaj jedynym kryterium jest Śląsk, a raczej jego osobiste doświadczenie – mówił autor.

Górnośląski Tacyt to nagroda ustanowiona przez Ruch Autonomii Śląska przed czterema laty. Jej patronem jest działający w XIX stuleciu ks. Augustin Weltzel, nazywany przez współczesnych historyków górnośląskim Tacytem. Jego publikacje cechował brak narodowych uprzedzeń, stąd traktowane są jako przykład naukowej rzetelności.

Laureatów wyłania kapituła złożona z naukowców zajmujących się problematyką górnośląską. Tym razem byli to: dr Piotr Greiner, dyrektor Archiwum Państwowego w Katowicach, prof. Ryszard Kaczmarek, dr Zbigniew Kadłubek, dr Tomasz Nawrocki, dr Tomasz Słupik, dr hab. Barbara Szczypka-Gwiazda – wszyscy z Uniwersytetu Śląskiego oraz prof. Joanna Rostropowicz i dr Norbert Honka z Uniwersytetu Opolskiego

Statuetki ukazujące postać z atrybutami muzy historii Klio zaprojektował tyski rzeźbiarz Augustyn Dyrda wręczał Jerzy Gorzelik, przewodniczący Ruchu Autonomii Śląska.

Uroczystość odbyła się w auli im. Kazimierza Popiołka na Wydziale Nauk Społecznych Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Elka park slaski

Siedem atrakcji i jeden bilet. TAURON Park Śląski rusza z ofertą Biletu Wspólnego 2026

Aktywny wypoczynek, rodzinna rodzinna rozrywka i obcowanie z naturą - jeden bilet daje dostęp do siedmiu wyjątkowych miejsc. TAURON Park Śląski rusza z ofertą „Biletu Wspólnego 2026”.

1751462582 deszczowka

Od 22 czerwca nabór wniosków na dofinansowanie instalacji zbierających deszczówkę

Nabór wniosków na dofinansowanie instalacji, które pozwalają zbierać i wykorzystywać deszczówkę w domach i ogrodach, rozpocznie się 22 czerwca - poinformował w poniedziałek Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Wsparcie w tym programie może wynieść maksymalnie 8 tys. zł.

Piekary Pielgrzymka KZ 7

Abp Przybylski: Kopalnie to miejsce pracy tysięcy ludzi, a za tą pracą stoją górnicze rodziny

Do Sanktuarium Matki Sprawiedliwości i Miłości Społecznej w Piekarach Śląskich przyszły w tradycyjnej pielgrzymce w niedzielę, 31 maja, tysiące młodzieńców i mężczyzn, wśród nich górnicy.  Odbywa się ona cyklicznie w ostatnią niedzielę maja, gromadząc tysiące wiernych, którzy przybywają pieszo, rowerami lub autokarami.

GDDKiA ma wykonawcę przebudowy kolejnego odcinka starej gierkówki

Realizację inwestycji na kolejnym odcinku Koziegłowy i Markowice zaplanowano na 18 miesięcy. Jeżeli do 8 czerwca nie wpłyną odwołania, umowa ma zostać podpisana na przełomie II i III kw. br.