Górnik zagra dla rodzin ofiar katastrofy w kopalni „Wujek-Śląsk”
fot: gornikzabrze.pl
W trakcie I-ligowych rozgrywek zabrzanie wygrali z GKS Katowice na swoim boisku 2:0 i zremisowali bezbramkowo na Bukowej. Ale teraz nie wynik będzie najważniejszy,ale zbiórka pieniędzy dla ofiar katastrofy w kopalni "Wujek" ruch "Śląsk"
fot: gornikzabrze.pl
Działacze Górnika wrócili do pomysłu rozegrania meczu charytatywnego, z którego dochód przeznaczony zostałby dla rodzin ofiar katastrofy w kopalni „Wujek-Śląsk”. Dojdzie do niego tuż po zakończeniu rozgrywek I ligi, które finiszują 5 czerwca.
Rywalem zabrzańskiej drużyny będzie inny klub z górniczym rodowodem, mianowicie GKS Katowice. Jeszcze w zeszłym roku oba zespoły miały zagrać w Zabrzu, ale najpierw na przeszkodzie stanęła sprawa zamkniętego stadionu, zaś później miejscowa policja nie zgodziła się na to, by impreza odbyła się w hali MOSiR.
Przed rundą wiosenną w Górniku wszyscy zajęci byli sprawą walki o ekstraklasę i dopiero teraz – gdy sprawa została właściwie załatwiona – wrócono do tej szlachetnej idei. Rodziny ofiar katastrofy górniczej zostaną zaproszone na zabrzański stadion i przekazany zostanie im dochód z tego meczu. Ponadto na obiekcie zorganizowana zostanie zbiórka pieniędzy i aukcja charytatywna pamiątek sportowych.
- Dopiero teraz wracamy do tego pomysłu, gdyż najważniejsza dla sztabu szkoleniowego i samych piłkarzy była walka o ekstraklasę. I to jest sprawa zrozumiała – mówi portalowi nettg.pl Krzysztof Maj, dyrektor marketingu w zabrzańskim klubie.
– Ale to nie jedyny nasz pomysł, myślimy także o rozegraniu meczu towarzyskiego z Ruchem Radzionków, który świętuje awans do pierwszej ligi. Mam nadzieję, że my także będziemy świętować awans, ale już do ekstraklasy. Przy okazji zorganizowalibyśmy uroczystość pożegnania kończącego karierę Adama Kompały, który grał w Górniku, zaś ostatnio w Radzionkowie. Można byłoby dodatkowo zorganizować zbiórkę środków dla osób poszkodowanych w powodzi – dodaje dyrektor Maj.