Górnik z kopalni „Jankowice” zdobył najwyższy szczyt Ameryki Północnej

Andrzej Mandrysz, członek Jastrzębskiego Klubu Wysokogórskiego, pracujący na co dzień w kopalni „Jankowice” jako ratownik górniczy, zdobył Mount McKinley (6194 m) na Alasce, najwyższy szczyt Ameryki Północnej.

Mandrysz dokonał tego wyczynu wspólnie z innymi reprezentantami Jastrzębskiego Klubu Wysokogórskiego: Marianem Hudkiem, Piotrem Lillą i Wojciechem Sarną. To była szczególna wspinaczka dla Hudka, dziewiątego Polaka, który zdobył tzw. Koronę Ziem. W sumie zaliczył on wszystkie najwyższe szczyty poszczególnych kontynentów.

- Nie było łatwo, naprawdę, jesteśmy wszyscy pod wrażeniem tej góry. Dała nam popalić - powiedział przez telefon satelitarny portalowi TV Kanon Marian Hudek, który trafił na prestiżową listę najlepszych himalaistów świata.

- Było strasznie ciężko. Masa takich eksponowanych przejść, niebezpiecznych trawersów, dużo lodu, ciężka technicznie góra - dodał Wojciech Sarna.

Honorowy patronat nad przedsięwzięciem objął prezydent Jastrzębia Zdroju Marian Janecki.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Czego boją się Polacy? Drożejącej żywności, wysokich rachunków za ogrzewanie i energię

Polacy najbardziej obawiają się wzrostu cen żywności i innych zakupów, a także wysokich opłat za ogrzewanie i energię - wynika z opublikowanego w sobotę sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski.

Górniczy wagonik. Pomnik i wspomnienie, bo kopalnię zamknięto cztery lata temu

Jak wyglądała restrukturyzacja górnictwa w Zagłębiu Ruhry? Co dalej z kopalnią Czeczott? I jakie jest miejsce polskiego węgla w Europie? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 17 października 1996 roku.

Jaworzno: 7 miliardów na energetykę, 4,5 mld na fabrykę elektryków i koniec ery slajdów

Inwestycyjny zwrot w Jaworznie staje się faktem. Miasto, które trzy lata temu kojarzyło się z awariami bloku 910 MW, brakiem węgla i wstrzymaną budową szybu Grzegorz, dziś ma na stole projekty za kilkanaście miliardów złotych. O transformacji energetycznej, górniczej i motoryzacyjnej mówili zgodnie samorządowcy i władze województwa śląskiego.

Jak Czeladź dała drugie życie kopalni i buduje markę Zagłębia

Dziś widzimy efekty w postaci zrewitalizowanych obiektów, ale samorząd Czeladzi już na początku lat dwutysięcznych zakupił teren po kopalni Saturn. Była to decyzja świadoma - mówi Stefania Lazar, dyrektor Muzeum Saturn w Czeladzi.