Górnik z kopalni „Jankowice” zdobył najwyższy szczyt Ameryki Północnej
Andrzej Mandrysz, członek Jastrzębskiego Klubu Wysokogórskiego, pracujący na co dzień w kopalni „Jankowice” jako ratownik górniczy, zdobył Mount McKinley (6194 m) na Alasce, najwyższy szczyt Ameryki Północnej.
Mandrysz dokonał tego wyczynu wspólnie z innymi reprezentantami Jastrzębskiego Klubu Wysokogórskiego: Marianem Hudkiem, Piotrem Lillą i Wojciechem Sarną. To była szczególna wspinaczka dla Hudka, dziewiątego Polaka, który zdobył tzw. Koronę Ziem. W sumie zaliczył on wszystkie najwyższe szczyty poszczególnych kontynentów.
- Nie było łatwo, naprawdę, jesteśmy wszyscy pod wrażeniem tej góry. Dała nam popalić - powiedział przez telefon satelitarny portalowi TV Kanon Marian Hudek, który trafił na prestiżową listę najlepszych himalaistów świata.
- Było strasznie ciężko. Masa takich eksponowanych przejść, niebezpiecznych trawersów, dużo lodu, ciężka technicznie góra - dodał Wojciech Sarna.
Honorowy patronat nad przedsięwzięciem objął prezydent Jastrzębia Zdroju Marian Janecki.