Grób Pański z obudowy górniczej w kościele poświęconym pamięci 9 górników z Wujka

1680848746 grob wujek pgg

fot: PGG/Daria Klimza

Górnicy budują Groby Pańskie w parafii pw. Podwyższenia Krzyża świętego od 15 lat

fot: PGG/Daria Klimza

Konstrukcja Grobu Pańskiego w kościele Podwyższenia Krzyża Świętego nieopodal katowickiej kopalni Wujek składa się z elementów obudowy, kopalnianej drzewiarki, bryły węgla, górniczej lampy, aparatów ucieczkowych oraz narzędzi. Budowali ją pracownicy i górnicy z kopalni Wujek – informuje Polska Grupa Górnicza.

To górnicy i pracownicy kopalni Wujek odpowiedzialni byli za najtrudniejsze prace. Podczas budowy Grobu Pańskiego, mówili w rozmowie z Magazynem PGG, że trudno było w innych niż podziemne warunkach, ustawić do pionu 3 ringi obudowy, które łącznie ważą 600 kilogramów. Górniczą drzewiarkę w całości nie sposób było wnieść do świątyni, dlatego została rozłożona i złożona w środku.

- Boże Groby mają pewna symbolikę, a my tu nawiązujemy do pracy górniczej, pokazujemy jak to jest na dole. Przypominamy, że przez ciężką pracę człowiek się zbawia, uświęca. Stylizacja Grobu nawiązuje do podziemnych wyrobisk: są 3 ringi obudowy, jest górnicza drzewiarka, jest węgiel, są górnicze narzędzia. Figura Chrystusa położona na drzewiarce w otoczeniu zabudowy ściany – wyjaśnia proboszcz parafii ks. Ireneusz Tatura.

Proboszcz przypomina, że parafia ma charakter typowo górniczy. – Kościół został wybudowany, by upamiętnić górników z Wujka. Gdyby nie wydarzenia na Wujku, to tego kościoła, by nie było. Nasi parafianie w Wielkanoc będą wspominali śmierć i zmartwychwstanie Chrystusa, ale i ofiarę górników z Wujka – dodaje ksiądz Ireneusz Tatura.

Górnicy budują Groby Pańskie w parafii pw. Podwyższenia Krzyża świętego od 15 lat, z przerwą na pandemię – czytamy na stronie PGG.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.