Co z podwyżkami w Polskiej Grupie Górniczej w przyszłym roku?

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

W czwartek GUS podał szybki szacunek inflacji w sierpniu. Wynika z niego, że inflacja liczona rok do roku spadła do 10,1 proc. z 10,8 proc. w czerwcu

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Tegoroczna podwyżka w Polskiej Grupie Górniczej została zrealizowana poprzez wypłatę dwóch jednorazówek – ostatnia właśnie trafiła na konta pracowników. O tym, jak będzie wyglądała wypłata przyszłorocznej podwyżki, której wysokość reguluje aneks do umowy społecznej, chcą rozmawiać przedstawiciele Solidarności z PGG.

Piątek, 8 listopada, był dniem wypłaty drugiego tegorocznego jednorazowego wynagrodzenia w Polskiej Grupie Górniczej. Zatrudnieni pod ziemią otrzymali 2600 zł brutto, pracownicy zatrudnieni na powierzchni (z wyjątkiem pracowników administracyjno-biurowych) 2100 zł brutto, a pracownicy administracyjno-biurowi – 1600 zł brutto. Jednorazówkę otrzymali pracownicy zatrudnieni na dzień 30 września 2024 r.

To druga jednorazowa wypłata, którą w tym roku otrzymali pracownicy PGG – pierwsza została wypłacona 10 lipca. W ten sposób spółka realizuje tegoroczną podwyżkę wynagrodzeń, której wysokość aneks do umowy społecznej na ten rok określił na poziomie 3,4 proc. O tym, jak zostaną rozdysponowane pieniądze, zarząd PGG i związki zawodowe ustaliły w porozumieniu podpisanym 15 maja br.

Równocześnie, pod koniec października br., przedstawiciele Solidarności z Polskiej Grupy Górniczej zwrócili się do zarządu spółki o spotkanie. Chodzi o rozdysponowanie przyszłorocznych podwyżek, których wysokość reguluje umowa społeczna.

„Zakładowa Organizacja Koordynacyjna NSZZ Solidarność Polskiej Grupy Górniczej zwraca się do Zarządu Polskiej Grupy Górniczej SA o spotkanie ze stroną społeczną w temacie rozdysponowania wskaźnika wzrostu wynagrodzeń na rok 2025 zgodnie z Umową Społeczną” – czytamy w piśmie z 30 października skierowanym do zarządu PGG przez Bogusława Hutka, przewodniczącego Solidarności w PGG.

Jak przypominają związkowcy, wzrost wynagrodzeń zgodnie z zapisami umowy społecznej na rok 2025 wynosi 3,3 proc.

W tym miejscu warto prześledzić, jak wyglądała struktura wynagrodzeń w PGG w minionym roku. Przeciętne miesięczne wynagrodzenie w PGG w 2023 r. wyniosło 12 399 zł brutto, podczas gdy rok wcześniej było to 10 774 zł brutto. Jak przypominają przedstawiciele spółki – wysokość płac ukształtowały kolejne porozumienia płacowe, w tym również ubiegłoroczne porozumienie z 22 lutego.

– Przyjęte „Porozumienie płacowe” zostało ukształtowane w drodze uzgadnianych ze stroną społeczną i sukcesywnie wprowadzanych do niego zmian ujednolicających składniki płacowe, m.in.: stawki zasadniczego wynagrodzenia za pracę, taryfikator stanowisk pracy i robót, dodatki z tytułu wykonywania określonej pracy, deputat węglowy, nagrody jubileuszowe i roczne, odprawa emerytalno-rentowa. W ramach systemu wynagradzania istnieją jeszcze różnice pomiędzy poszczególnymi jednostkami organizacyjnymi w niektórych elementach płacowych, przede wszystkim w systemie premiowania, który ustalany jest szczegółowo przez kierownictwo każdego Oddziału z działającymi w nim organizacjami związkowymi. Do stosowanego w Spółce systemu wynagradzania włączony został dodatkowy składnik płacowy – dodatek do przepracowanej dniówki roboczej – wyliczają przedstawiciele PGG.

A jak wyglądały wynagrodzenia w zestawieniu poszczególnych grup pracowniczych w PGG? Najwięcej zarabiali pracownicy inżynieryjno-techniczni pod ziemią – w tej grupie przeciętne miesięczne wynagrodzenie w 2023 r. wynosiło 15 886 zł brutto (rok wcześniej było to 13 834 zł brutto). Na kolejnym miejscu znaleźli się robotnicy pod ziemią – 12 406 zł brutto (w 2022 r. – 10 796 zł brutto), następnie pracownicy inżynieryjno-techniczni na powierzchni – 11 733 zł brutto (w 2022 r. – 9 955 zł brutto) i wreszcie robotnicy na powierzchni – 9 901 zł brutto (rok wcześniej 8 319 zł brutto).

Polska Grupa Górnicza to największa polska spółka węglowa. W jej skład wchodzi siedem kopalń: KWK ROW (ruchy: Chwałowice, Jankowice, Marcel, Rydułtowy), KWK Ruda (ruch Bielszowice i Halemba), KWK Piast-Ziemowit (ruch Piast i Ziemowit), KWK Bolesław Śmiały, KWK Sośnica, KWK Staszic-Wujek (ruch Murcki-Staszic i Wujek) oraz KWK Mysłowice-Wesoła. Obecnie spółka zatrudnia około 37 tys. osób.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Od kopalni Max do Parku Tradycji

Historia kopalni Michał w Michałkowicach, dziś dzielnicy Siemianowic Śląskich, to opowieść o narodzinach przemysłowego miasta, dramatycznych wojennych losach i powojennej transformacji przestrzeni poprzemysłowej w miejsce pamięci i kultury.

Wojciech Balczun: Orlen nie prowadzi rozmów ws. zakupu rafinerii Schwedt

Orlen nie prowadzi obecnie negocjacji dotyczących zakupu rafinerii Schwedt ani objęcia udziałów w niemieckiej spółce PCK Schwedt - poinformował minister aktywów państwowych Wojciech Balczun w odpowiedzi na poselską interpelację.

Koniec rosyjskiego gazu szansą dla Polski. Rośnie znaczenie tranzytu

Znaczenie Polski jako kraju tranzytowego w handlu gazem ziemnym może wzrosnąć w najbliższych latach dzięki całkowitemu wycofaniu się UE z importu gazu z Rosji, przy utrzymującym się popycie na to paliwo – wskazali analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Górnicy jeździli tam elektryczną kolejką już ponad 50 lat temu. Niezwykła historia kopalni Jan

Już dwukrotnie wspominałem o doświadczalnej, zautomatyzowanej kopalni Jan, która powstała w 1968 r. na części kopalni Wieczorek. W odróżnieniu od otwieranej dekadę temu kopalni Bzie-Dębina miała ona dwa szyby i wypełniała definicję kopalni. Stanowiła w istocie koncentrację osiągnięć naukowo-technicznych polskiego górnictwa węgla kamiennego z całym intensywnie rozwijanym zapleczem.