Górnicze prace zabezpieczające w Sztolniach Walimskich

fot: Tomasz Rzeczycki

Czas krajowej kwarantanny spożytkowano w Sztolniach Walimskich na zabezpieczenie nawisu skalnego oraz wylotów sztolni

fot: Tomasz Rzeczycki

W piątek, 15 maja, po ponaddwumiesięcznej przerwie udostępnione zostają ponownie Sztolnie Walimskie w Górach Sowich. Okres ich zamknięcia wykorzystano na przeprowadzenie niezbędnych robót górniczych.

- Podjęliśmy decyzję o udostępnieniu sztolni na najbliższe trzy weekendy, zaczynając od 15 maja, na piątek, sobotę i niedzielę w godz. 9.00-18-00. Zwiedzanie jedynie indywidualne pod nadzorem naszych pracowników, oczywiście zachowując narzucone obostrzenia, takie jak: dezynfekcja rąk, obowiązkowa maseczka i zachowanie odległości - informuje Marcin Pasek, przewodnik po Sztolniach Walimskich.

Sztolnie były nieczynne od 12 marca, kiedy to Wioletta Sowa, p.o. dyrektora Centrum Kultury i Turystyki w Walimiu wydała zarządzenie w sprawie czasowego zamknięcia świetlic wiejskich oraz Zamku Grodno i Sztolni Walimskich w związku z rozprzestrzenianiem się koronawirusa SARS-CoV-2. Początkowo przewidywano dwutygodniowy okres zamknięcia, później jednak przedłużono je na czas nieokreślony.

- Przerwę związaną z narodową kwarantanną wykorzystaliśmy na dodatkowe zabezpieczenie wejść do podziemi oraz fragmentu drugiej sztolni i jesteśmy w trakcie remontu elewacji pawilonu handlowego - dodaje Marcin Pasek.

Górnicze prace zabezpieczające polegały na opinaniu siatką wejść do sztolni. Było to związane z wietrzeniem i pękaniem skały. Konieczne okazało się kotwienie stalowymi prętami wklejanymi w wywiercone otwory. Do tego przykręcona został siatka górnicza typu MM. Natomiast w sztolni nr 2 zabezpieczony został kasztem górniczym fragment trasy z nawisem skalnym.

Zgodnie z nową organizacją ruchu, wejścia do sztolni mogą się odbywać po zakupie biletu o dowolnej porze. Dopuszczono tylko zwiedzanie samodzielne, jedynie pod nadzorem pracowników, którzy będą przemieszczać się na trasie w ślad za zwiedzającymi.

Zespół trzech sztolni połączonych dwoma obszernymi poprzecznymi korytarzami wydrążono w Walimiu w latach 1944-1945, w czasie budowy kwatery głównej wodza Trzeciej Rzeszy. Sztolnie liczą od 70 do 90 m długości. Po zabezpieczeniu górniczym, 4 lutego 1995 r. zostały udostępnione do zwiedzania pod nazwą Podziemne Fabryki Walimia. W 2002 r. zmieniono ją na Muzeum Sztolni Walimskich, w 2004 r. na Podziemia Walimskie, a jesienią 2006 r. przyjęto nazwy Sztolnie Walimskie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.